Naga Markets



Elon Musk, Tesla
Elon Musk, prezes Tesla Corp.

Chociaż Tesla nie mogła w ostatnim czasie cieszyć się zaufaniem akcjonariuszy i od początku roku jej akcje na amerykańskiej giełdzie taniały o niemal 50%, to po rozrysowaniu ponad dwuletnich dołków notowania odbijają o około 23%. W tym samym czasie Elon Musk zapowiada, że nie wyklucza możliwości kontynuowania inwestycji w Chinach i wybudowania kolejnych fabryk po Gigafactory 3 zlokalizowanej w Szanghaju.


Tesla made in China, czyli Elon Musk inwestuje w Kraju Środka

W tym tygodniu światowe media obiegły zdjęcia i nagrania (z drona) kompleksu Gigafactory 3 budowanego przez Teslę w Szanghaju sugerujące, że ogromny budynek zapełnia się powoli narzędziami oraz maszynami, które posłużą do produkcji baterii i samochodów na rynek lokalny.

Podczas spotkania z udziałowcami Elon Musk sugerował natomiast, że jeden kompleks produkcyjny w rozległych geograficznie Chinach może być niewystarczający. W celu zmniejszenia kosztów logistyki rozważa rzekomo możliwość wybudowania kolejnych fabryk, zwiększając przez to poziom produkcji oraz późniejsze zyski przedsiębiorstwa – których notorycznie brakuje inwestorom giełdowym.

Chiny to również drugi najważniejszy rynek dla Tesli zaraz po Stanach Zjednoczonych. Producent samochodów elektrycznych chce, aby kompleks w Szanghaju produkował początkowo 500 tysięcy pojazdów, ostatecznie dochodząc do 1 miliona.

Zobacz również: Tesla sprzedaje “kredyty emisyjne” Fiatowi i GM. Elon Musk zarabia na ekologii

Tesla może spaść do zaledwie 100 dolarów? Jak na razie akcje odbijają

Według rekomendacji profesora Scotta Gallowaya z New York University Stern School of Business akcje Tesli mogą spaść w przeciągu kolejnych 12 miesięcy do poziomu zaledwie 100 dolarów. Jak na razie tak ciemne scenariusze zaczynają się jednak oddalać, gdyż od momentu rozrysowania niemal trzyletnich dołków pod poziomem 180 dolarów za akcję, Tesla wyraźniej odbija i we wtorek testuje poziom 220 dolarów:

Tesla na wykresie dziennym

Prawdziwym testem dla akcji Tesli od strony technicznej będzie jednak podejście pod poziomów kwietniowych minimów w okolicach 231 dolarów, gdzie przebiega również 50 EMA oraz spadkowa linia trendu rysowana od zeszłorocznych maksimów. W trakcie obecnej korekty wzrostowej notowania amerykańskiej spółki odrabiają ponad 20%, bez pokonania wspomnianej strefy oporów presja podażowa może okazać się jednak zbyt silna.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here