CMC Markets

Spore zmiany zaszły w ostatnich kilkunastu godzinach handu na głównych rynkach walutowych, na co decydujący wpływ maiło wyraźne osłabienie dolara oraz jena, przy umacniających się walutach europejskich. Jeśli chodzi o dolara, to jego osłabienie z ostatnich kilkunastu godzin sugeruje, że trwa już druga noga rozpoczętego w połowie sierpnia ruchu korekcyjnego. Tym samym dalsze rozbudowywanie korekty wzrostowej tej pierwszej falki w dół, na co można było liczyć np. analizując wykres EUR/USD, jest już nieaktualne. Jeśli spojrzymy na indeks cenowy reprezentujący siłę dolara (patrz niżej), to można oczekiwać kontynuacji jego spadku (osłabienia USD) do strefy wsparć pokazanej na tym wykresie.

Taki ruch miałby zapewne istotny wpływ na trendy głównych par.

Jeśli chodzi o rynek eurodolara, to istotny wzrost kursu tej pary doprowadził do pokonania oporów znajdujących się w okolicach 1.1670, co zanegowało formację trójkąta, o której pisałem w ostatnich raportach.

Tym samym, ze sporym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że 10 września rozpoczęła się druga „noga” wzrostowa na tym rynku, która mogłaby podnieść kurs tej pary do okolic 1.1970 w perspektywie zapewne kilku, kilkunastu dni.

Jak widać na powyższych wykresach, najbliższe opory znajdują się w okolicach 1.1750, a kolejne na 1.180. W krótkim terminie można moim zdaniem oczekiwać jakiegoś ruchu korekcyjnego, a pierwsze wsparcia znajdują się na 1.1675.

Od jakiegoś czasu poprawia się również techniczny obraz pary GBP/USD, gdzie w ostatnich kilkunastu godzinach wybiliśmy się górą z formacji kończącego trójkąta rozszerzającego się.

Taki ruch zgodnie z kanonami klasycznej analizy technicznej powinien otworzyć drogę do wyższych poziomów cenowych. Najbliższe opory znajdują się na 1.3310, a genezę tego poziomu pokazałem wyżej. Scenariusz wzrostowy będzie aktualny dopóki nie cofniemy się poniżej 1.3020, gdzie usytuowane są ważne wsparcia. W przypadku inwestowania w pary z GBP należy mieć świadomość podwyższonego ryzyka związanego z trwającymi negocjacjami w sprawie Brexitu.

Jeśli chodzi o omawianą w ostatnich raportach parę USD/JPY, to jej kurs wybił się wczoraj z formacji trójkąta, co z technicznego punktu widzenia otwiera drogę do dalszego umacniania dolara względem jena.

Kolejne cele dla tej pary rozpoczynają się w okolicach 112.70, a tym samym pozostało jeszcze trochę miejsca zanim zmienność wzrośnie. W krótkim terminie możemy na tym rynku zobaczyć test wsparcia, które znajduje się w okolicach 111.60. Jeśli chodzi o robota inwestycyjnego z Exerii, którego wskazywałem w ostatnich raportach, to jest on obecnie poza rynkiem, a inwestor korzystający z niego na danych 15 min mógł zarobić na ostatnich wzorstach ok. 30 pipsów. Może to i nie za dużo, ale robot konsekwentnie realizował przyjętą strategię i np. odnowił pozycję po jej „wypięciu” w wyniku gwałtownego cofnięcia, które miało miejsce wczoraj ok. godziny 15. Pisząc o przewadze robotów, można się zastanowić ilu inwestorów odnosiłoby tą pozycję po 30 minutach, jak to zrobiła ta strategia.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here