Naga Markets


Silny dolar amerykański ponownie rozdaje karty na rynku walutowym oraz na rynkach kruszców. Dotarcie do okolic ostatnich maksimów przez różnie liczony USD Indeks będzie zapewne prowokować do prób ich pokonania, co mogłoby uaktywnić zlecenia obronne dla jak się wydaje dużej liczby krótkich pozycji.

Być może właśnie takie „przeczyszczenie” rynku będzie ostatnim akordem umacniania USD w perspektywie kilku, kilkunastu sesji. Doświadczenie rynkowe i przykłady z historii taki rozwój wypadków na obecnym etapie sugerują.

Jeśli chodzi o główne pary, to na EUR/USD mamy silną i dość gładką falę spadkową, która trwała przez większość obecnego tygodnia.

Fala ta pokonała z marszu większość lokalnych wsparć, w tym te znajdujące się w okolicach 1.1610. Obecnie można moim zdaniem oczekiwać jakiegoś ruchu korekcyjnego do tych wsparć, jednak kolejnym celem dla tego rynku wydają się być okolice 1.1525, gdzie zbiegają się dwie projekcje cenowe wynikające z długości ostatnich fal. Pokazałem to na powyższym wykresie. Te wsparcia są moim zdaniem kluczowe dla omawianego rynku, a ich pokonanie oznaczałoby znaczący problem dla strony popytowej, gdyż cała konsolidacja budująca się od końca maja br. mogłaby być uznana za formację kontynuacji.

To z kolei mogłoby mieć dalekosiężne konsekwencje dla tego rynku z zejściem do 1.14 lub nawet do 1.1180 włącznie. Genezę tych wsparć pokazałem na powyższym wykresie.

Mechaniczne strategie nastawione na wzrosty przez całą ostatnią falę w dół pozostawały poza rynkiem, a tym samym spełniły swoje zadanie nie kupując EUR/USD kiedy sygnałów kupna nie było. Często jest tak, że największym wrogiem inwestora jest on sam, gdyż otwiera pozycje na podstawie przekonań, a nie konkretnych sygnałów. Roboty inwestycyjne w znaczący sposób ograniczają te ryzyka cały czas utrzymując gotowość do otwarcia ale i do bronienia pozycji, o której myśli inwestor. Te robotyanalizują rynek cały czas (nawet jak śpimy, jesteśmy w kinie czy sklepie) i reagują tylko i wyłącznie na przetestowane uprzednio sygnały. Czynnik psychologiczny jest tutaj ograniczony do minimum.

Czy jest zatem jakaś szansa na realizację scenariusza wzrostowego na EUR/USD, który to jeszcze na początku obecnego tygodnia wydawał się mocno prawdopodobny ? Być może tak, ale rynek musiałby znacząco wrócić nad 1.1610, a najlepiej ponownie podejść do okolic 1.1740, co negowałoby scenariusz z trójkątem, którego zarys przedstawiłem na powyższym wykresie.

Próby wykształcenia większego ruchu w górę oglądamy z koeli na rynku USD/CAD i dzisiaj rano kurs tej pary testował górne ograniczenie formacji klina kończącego, o który pisałem wczoraj.

Obecnie oglądamy cofnięcie od górnego ograniczenia tej formacji, a ten ruch w dół powinien być ostatnim ruchem w jej obrębie przed wybiciem. To cofniecie nie powinno sprowadzić kursu omawianej pary poniżej 1.2990, aby modelowy kształt tej formacji przy utrzymaniu jej charakteru mógł być utrzymany. Po takim ruchu oczekuję prób wybicia górą z tego klina, co stałoby się faktem po pokonaniu okolic 1.3040. Takie wybicie powinno dać ruch co najmniej do okolic 1.3090, a wariancie optymistycznym do 1.3210. Genezę tych oporów pokazałem wyżej. Robot inwestycyjny, o którym pisałem wczoraj nastawiony na trend wzrostowy jest cały czas poza rynkiem, dając cały czas szanse na uczestnictwo w trendzie wzrostowym jeśli jego sygnały się pojawią.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here