Naga Markets



EUR/USD

Miniony tydzień na rynku eurodolara upłynął pod znakiem wzrostów, a obrazu tego nie zmienia piątkowe cofniecie, które moim zdaniem jest normalnym ruchem korekcyjnym. Aby taka teza była w dalszym ciągu obowiązująca, rozpoczęte w piątek cofniecie nie może sprowadzić kursu EUR/USD poniżej 1,1710. Genezę tego ważnego wsparcia pokazałem na drugim z powyższych wykresów. Co byłoby sygnałem zakończenia ostatniej korekty ? Dla mnie pokonanie okolic 1,1775, gdzie znajdują się najbliższe, lokalne opory. Jeśli trend wzrostowy byłby kontynuowany, to gdzie należy oczekiwać kolejnych celów ? Moim zdaniem gdzieś w dość szerokiej, która rozciąga się od 1,1880 do 1,1950. Na tym ostatnim poziomie dwie struktury wzrostowe budujące się od połowy sierpnia byłyby równe.

       EUR/USD WSPARCIE OPÓR
Najbliższy 1,1710 1,1775
Istotny 1,1516 1,1950

 

USD/CAD

Próba kontynuacji odbicia oglądana na początku tygodnia szybko napotkała opór strony podażowej, która to zdominowała parę USD/CAD podczas kolejnych sesji. Konsekwencją tej dominacji był mocny spadek kursu omawianego instrumentu, a zatrzymanie nastąpiło dopiero na dołku z końca sierpnia br. Tym samym wygląda na to, że korekta na tej parze przedłuży się, a ostatni ruch w dół jest kolejną nogą większej struktury spadkowej. W krótkim terminie jednak oczekuję nawet kilkudniowego odreagowania na tym rynku, a modelowym celem dla takiego odreagowania powinna być strefa 1,3030-1,3110. Po takim odbiciu powinna nastąpić jeszcze jedna noga spadkowa, która mogłaby sprowadzić kurs USD/CAD poniżej 1,280. Taka sekwencja wydarzeń, na ten moment jest dla mnie scenariuszem preferowanym. Jeśli będzie ona mieć miejsce, to w okolicach 1,2750-1,28 należałoby szukać sygnałów powrotu do trendu wzrostowego.

         USD/CAD WSPARCIE OPÓR
Najbliższy 1,2880 1,3030
Istotny 1,2750 1,3110

 

GBP/USD

Wzrosty przez niemal cały tydzień i bardzo mocny spadek na sesji piątkowej, który wymazał cały, tygodniowy ruch w górę, to krótki opis zachowania pary GBP/USD z trzeciego tygodnia września. Za ten spadek odpowiedzialne jest otoczenie rynkowe, a konkretnie przynajmniej na ten moment fiasko polityki Wielkiej Brytanii dotyczące Brexitu. Sprawa ta toczyć się będzie jednak jeszcze przez wiele tygodni zanim poznamy jakieś ostateczne decyzje, a tym samym z taką zmiennością funta i co za tym idzie par z tą walutą, należy się spodziewać. Z technicznego punktu widzenia ten dynamiczny ruch w dół wygenerował negatywny sygnał na dziennym i tygodniowym wykresie świecowym (odpowiednio objęcie bessy oraz gwiazda spadająca), ale nie spowodował póki co wystąpienia bardziej klasycznych sygnałów sprzedaży. Takim klasycznym sygnałem byłby powrót do wnętrza średnioterminowej formacji trójkąta rozszerzającego się (patrz drugi z powyższych wykresów), co nastąpiłoby po powrocie pod 1,3010. Dopóki taki ruch nie nastąpi, z grą na krótko na omownej parze byłbym ostrożny. W krótkim terminie oczekiwałbym jakiegoś odreagowania na omawianym rynku z pierwszymi celami znajdującymi się na 1,3130. W dłuższym terminie czekałbym nieco z boku na rozwój wypadków i bardziej przekonywujące sygnały dalszego kierunku trendu.

GBP/USD WSPARCIE OPÓR
Najbliższy 1,3010 1,3130
Istotny 1,2835 1,3290

 

USD/JPY

Po wybiciu z formacji trójkąta korekcyjnego trend wzrostowy na USD/JPY był kontynuowany, a pierwszy cel wynikający z równości fal przed i po trójkącie został już wykonany. Co więcej, jak widać na drugim z powyższych wykresów, ten utworzony w taki sposób opór został już pokonany i obecnie stanowi on dla omawianej pary najbliższe wsparcie (112,40). Kolejne wsparcie znajduje się natomiast w okolicach 112,05 gdzie występuje dno ostatniego większego ruchu korekcyjnego. Dla mnie dopóki ten ostatni poziom będzie utrzymany, bardziej prawdopodobnym scenariuszem dla USD/JPY jest kontynuacja trendu wzrostowego. Kolejne cele dla takiego trendu znajdują się na 113,10 czyli w okolicach szczytu z lipca br., a następne w dość szerokiej strefie rozciągającej się między 113,70 a 115,05. Genezę tej strefy pokazałem na pierwszym z powyższych wykresów. Na tym samym wykresie widzimy, że obecnie kurs USD/JPY znajduje się w ważnym technicznie punkcie i każdy mocniejszy ruch czy to w górę czy w dół może mieć poważne konsekwencje dla dalszego trendu tego instrumentu. Jeśli cofnęlibyśmy się poniżej ww. 112,05, to moim zdaniem można sobie wyobrazić rozbudowywanie trendu bocznego np. od szczytu z lipca br., co mogłoby dać ruch nawet do okolic 109,50. Na ten moment jednak nie jest to scenariusz preferowany.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here