Naga Markets



Rynek eurodolara podjął na wczorajszej sesji próbę rozpoczęcia kolejnej fali w dół, jednak w godzinach popołudniowych dość niespodziewanie umocniło się euro, co zmieniło układ sił na tej parze. Jak widać na poniższym wykresie handel na EUR/USD odbywa się obecnie w okolicach ostatnich maksimów, jednak cały ruch budujący się od 12 listopada wygląda póki co korekcyjnie.

Konkretnie struktura ta może być klinem korekcyjnym, co mogłoby oznaczać, że wkrótce zobaczymy ruch do okolic 1.1303, gdzie znajduje się dolne ograniczenie tej hipotetycznej póki co formacji. Jeśli taki ruch nastąpi, to szanse na większe spadki w perspektywie kilku dni będą spore. Dla mnie zanegowanie scenariusza z klinem nastąpiłoby po pokonaniu (i to w dynamicznym ruchu) okolic 1.1370, gdzie obecnie biegnie linia ograniczająca od góry tą hipotetyczną formację. W takim przypadku kurs eurodolara mógłby dość szybko osiągnąć okolice 1.1420, gdzie znajduje górne ograniczenie prezentowanego wyżej, średnioterminowego kanału spadkowego.

Jak zatem widać sytuacja techniczna na tym rynku nie jest obecnie jasna i czekamy na jakieś sygnały, które wskażą jaki wariant na tej parze będzie w najbliższej przyszłości bardziej prawdopodobny.

Test górnej części wskazanej we wczorajszym raporcie strefy wsparć oglądaliśmy na rynku GBP/USD i póki co zatrzymało to stronę podażową.

Od tego wsparcia oglądaliśmy ok. 100 pipsowe odbicie, które jednak nie wniosło zbyt wiele nowego do technicznego obrazu tej pary. Moim zdaniem ten ruch w górę na obecnym etapie bezpieczniej jest interpretować jako korektę, a taką interpretacją zmieniłoby np. zbliżenie do okolic 1.2975, gdzie znajdują się ważne opory. Tak jak pisałem wczoraj, dużo na parach z GBP zależeć będzie od otoczenia rynkowego, a to jest obecnie dynamiczne i pewnie takie zostanie w najbliższej przyszłości.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here