Naga Markets


Edukacja inwestora
źródło: fotolia.com

Nauka inwestowania

Jest to problem, a raczej zlepek wielu różnych problemów, z którym boryka się praktycznie każdy inwestor i to nie tylko na początku swojej przygody z tradingiem. Mniejsze lub większe problemy oraz rozterki będą nas nękały długi czas, choć na początku będą wydawały się one najcięższe do pokonania. Często widzę osoby poszukujące, pytające o źródła czy szkolenia, każdy chce znaleźć sposób na szybką i skuteczną naukę. Jako szary student zainteresowałem się rynkiem akcji, a później rynkiem Forex i przeszedłem długą drogę drobnego inwestora próbującego rozgryźć rynki. W niniejszym artykule postaram się podzielić swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami w związku z poszukiwaniem wiedzy.

Zapraszam do lektury!

Czy po tym będę zarabiał?

Pierwszą, absolutnie podstawową sprawą są oczekiwania i nastawienie. Jest to temat rzeka, który jednak w stopniu najwyższym determinuje nasze prawdopodobieństwo sukcesu zarówno w tradingu, jak i w nauce. Jak wiemy, wielu inwestorów angażuje się w trading dla zysków. Problem w tym, że pragną szybkich i łatwych zysków, jak najniższym kosztem czasu i gotówki. To prowadzi do sytuacji, w której odmierzamy czas na naukę – “Daję sobie pół roku na naukę, a potem już powinienem zacząć zarabiać”. Tu i ówdzie znaleźć można pytania “czy po tym kursie będę zarabiać?”, albo “po jakim czasie na rynku zaczęliście zarabiać?”. Potem padają różne odpowiedzi, tak różne że aż nic nie znaczące – np.: pół roku, dwa lata… ktoś inny stwierdza: “Ja po pięciu nie zarabiam”. Dlaczego tak się dzieje? Nauka tradingu to bardzo indywidualna sprawa, a o sukcesie decydują liczne czynniki, jak np.: źródła wiedzy na które trafimy, sytuacja życiowa, warstwa psychiczna i emocjonalna, a także cechy charakteru takie jak wytrwałość, akceptacja ryzyka czy opanowanie.

Jeżeli zatem ktoś stwierdza pod recenzją książki: “Żadna książka nie sprawi, że będziesz zarabiał.”, albo nie pojmuje istoty tradingu, albo jego postawa jest zupełnie chybiona – liczy, że ktoś lub coś sprawi, że on odniesie sukces.

Postawmy więc sprawę jasno -tylko TY możesz sprawić, że odniesiesz sukces. Nikt i nic innego tego za Ciebie nie zrobi.

Książki

Postaw pierwsze kroki na giełdzie

Skoro mowa o książkach… Choć nie sprawią, że będziesz zarabiał, są jednym z fundamentów wiedzy inwestora. Książki poszerzają horyzonty, inspirują, przekazują cenne informacje, które następnie sami musimy przetrawić i przeanalizować. Sami też musimy treść książek wykorzystać na swój sposób. Jak już wspomniałem, trading to bardzo indywidualna sprawa. Nikt za nas nie zinterpretuje książki, bo każdy odbiera ją inaczej, przez pryzmat swoich doświadczeń i wiedzy. Oczywiście, warto mieć jakieś podstawy poprawnej interpretacji, ale sam odbiór to indywidualna sprawa. Dobra książka o tradingu ma wartość ogólną, ale nie wolno jej nie doceniać. Osobiście kiedy mam gorszy okres czy przerwę w tradingu, lubię poczytać ciekawą pozycję – dzięki temu odpowiednie nastawienie szybko wraca, a wraz z nim ciekawe wskazówki i nowe przemyślenia.

ksiazki trading forex dla poczatkujacychUczestnicy grupy Edukacja Forex na Facebooku polecają w ankiecie między innymi te oto książki dla początkujących:

  • “Forex dla bystrzaków”,
  • “Zawód inwestor giełdowy” (recenzja),
  • “Ichimoku FX” (e-book Grzegorza Moskwy),
  • “Wspomnienia gracza giełdowego”,
  • “W transie inwestowania” (recenzja 1, recenzja 2),
  • “10 fundamentalnych zasad rynku Forex”, “Analiza techniczna dla bystrzaków”.

Do tego można dodać: “Spekulacja intuicyjna” (przeczytaj recenzję w Comparic), “Trader doskonały”, “Giełda, wolność i pieniądze” van Tharp’a (recenzja), “Czarodzieje rynków” (choć warto mieć na uwadze, że ich późniejsze losy były bardzo burzliwe), czy “Międzyrynkowa analiza kursów walutowych”. Jeśli macie inne propozycje tytułów, zachęcam do dodawania ich w komentarzach.

Webinaria

Darmowy webinar analityczny Consilium Invest i ComparicWebinaria pojawiły się wraz z rozwojem internetu jako forma seminarium on-line. Teraz siedząc we własnym domu przed komputerem możemy razem z traderów z całego kraju czy z całego świata wziąć udział w wykładzie prowadzonym przez osobę znajdującą się niemal w dowolnym miejscu na świecie (pod warunkiem odpowiedniego łącza internetowego). Webinaria mają niewątpliwie wady i zalety względem seminariów i jedno nie jest w stanie całkowicie zastąpić drugiego.

Szukając edukacji w postaci webinariów natkniemy się na spotkania płatne i nieodpłatne. Obecnie oferta darmowej edukacji jest stosunkowo bogata, ale i tutaj jest pewien haczyk. Nieodpłatność znaczy tyle, że uczestnicy nie płacą za dostęp do pokoju, ale prowadzący wciąż oczekuje wynagrodzenia (całkiem słusznie), a maszyna marketingowa generuje przecież koszty. Dlatego webinaria nieodpłatne są często finansowane przez brokerów lub firmy świadczące usługi okołotradingowe, jako dobra forma promocji. Nie jest to nic złego, a raczej zjawisko, dzięki któremu możemy zdobyć przynajmniej podstawową wiedzę nie wydając ani grosza.

Jak zorganizowane jest webinarium? Nie ma tutaj wielkiej filozofii. Kluczem będzie osoba prowadząca spotkanie. Żeby przedstawić główne założenia świec na wykresie albo obsługę platformy handlowej nie trzeba profesora atomistyki, a wręcz trudno znaleźć wytrawnego tradera, który będzie opowiadał o absolutnych podstawach. Warto jednak, żeby prowadzący miał choć trochę praktyki w rzeczywistym handlu i był osobą w jakiś sposób sprawdzoną czy rekomendowaną. Zobacz webinary Comparic we współpracy z XM.

Strategia Carry Trade - darmowe szkolenie od Forex UniversityWiększość brokerów detalicznych ma już świadomość, że klient wyedukowany i pewniejszy siebie będzie handlował więcej i dłużej utrzyma depozyt przez co wygeneruje więcej prowizji. Stąd edukacja traderów, wbrew często pojawiającym się opiniom, nie jest sprzeczna z interesami brokerów. Wiele też zależy od tego, kto prowadzi szkolenie – może to być pracownik brokera, może to być firma zewnętrzna bądź jakaś znana osoba z określonym dorobkiem. Pracownik brokera jest najbardziej uzależniony od wytycznych i wskazówek pracodawcy, podczas gdy osoby z zewnątrz mają z reguły większą swobodę, a przy okazji pracują na własną reputację – to pozwala większą obiektywność. Nie oszukujmy się jednak – pewnych spraw na webinariach u brokerów nie usłyszymy, a broker zawsze kalkuluje webinar, jako formę marketingu, która ma się opłacać. Stąd ceniący się traderzy i mentorzy często będą prowadzili spotkania niezależne, często płatne – o tym na kolejnej stronie.

Płatne szkolenia

Business women with flying money.Płatne szkolenia to temat budzący spore kontrowersje w środowisku traderów i nie bez powodów. Możliwość pobierania pieniędzy za szkolenia, kiedy prowadzący nierzadko obiecują niezależność finansową i przysłowiowe kokosy tym, którzy za szkolenie zapłacą sprawia, że wielu ludzi związanych jakoś z rynkami próbuje w ten sposób dorobić. Zdarza się, że organizatorzy takich szkoleń to osoby o wątpliwych kwalifikacjach nie przebierające w marketingowych środkach wliczając w to obietnice łatwego zysku czy fabrykowanie zadowolonych klientów. Tymczasem płacąc za szkolenie mamy typową sytuację zakupu usługi, a nieraz i obiecywanego rezultatu. Problem w tym, że nikt nie może nam obiecać, że jakiś temat od razu pojmiemy albo że zaczniemy zarabiać po jego wykładzie. Zarabianie na rynku to kompleksowy, wielowątkowy temat i do tego szalenie indywidualny. Stąd można, tak jak prywatna szkoła tańca czy obsługi komputera, zagwarantować conajwyżej omówienie określonych zagadnień. Jaki będzie rezultat? To zależy w dużej mierze od kursanta.

złotoWeryfikacja mentora to rzecz konieczna, szczególnie kiedy mówimy o płatnych kursach. Podstawową sprawą, którą wymienia większość osób w środowisku, jest weryfikacja wyników inwestycyjnych mentora. Ten powinien bez żadnych ogródek i marudzenia przedstawić nam w wiarygodny sposób swoje wyniki inwestycyjne za ostatni okres (np. 12 miesięcy lub więcej). Wszak jest to w jego najlepszym interesie by żądając zapłaty za szkolenie pierw się uwiarygodnił. Kiedy idziemy na kurs tańca do kosztownego instruktora chcielibyśmy mieć chyba pewność, że umie tańczyć – mówią członkowie jednej z grup dyskusyjnych.

W strefie e-learn portalu Comparic znajdziesz darmowe szkolenia video oraz ebooki.

Jednak czy to wystarczy? Sam fakt, że mentor jest wytrawnym traderem nie znaczy, że wyjdziemy z jego kursu prostą drogą do sukcesu. Proces przyswajania i trawienia wiedzy jest często długotrwały, toteż warto, żeby mentor chciał nam pomagać nie tylko w trakcie spotkania, ale również po nim. Nie bez znaczenia jest również umiejętność przekazania wiedzy i opisania swojego punktu widzenia w sposób składny i zorganizowany. Nawet najlepiej zarabiający trader może nie być w stanie tego zrobić. A co jeśli świetny trader i jednocześnie pedagog weźmie nas na przyuczenie? Czy wtedy mamy sukces zagwarantowany? Niestety, jeśli nasza osobowość istotnie różni się od osobowości mentora, jego metody handlu (nawet te bardzo skuteczne) mogą nie odpowiadać naszej naturze. Przykładowo, choleryczny umysł liczbowy czujący się na niskich interwałach jak ryba w wodzie ma niewielką szansę nauczyć flegmatycznego wzrokowca skutecznego handlu pomimo najszczerszych chęci.

Inne płatne szkolenia mogą odbywać się na zasadzie jednorazowej. Mentor nie zawsze pokaże wyniki inwestycyjne, ale oprze się na doświadczeniu i reputacji innych traderów. W takim wypadku możemy liczyć na to, że zobaczymy profesjonalistę w akcji i otrzymamy wycinek jego wiedzy w trakcie wykładu. Z pewnością nie będzie to usługa kompleksowa, ale również cena powinna być odpowiednia. Przykładowe szkolenie tego typu organizuje Birger Schafermeier – zobacz recenzję.

Jak już wspomniałem, płatne szkolenia budzą dużo emocji, jednak unikałbym tutaj popadania w skrajność. Weryfikacja mentora i opinii środowiska o nim to absolutna podstawa i pomoże uniknąć płacenia za trefne szkolenie – a tych nie brakuje. Z drugiej jednak strony są także osoby, które choć oczekują zapłaty, to wzbogacą naszą wiedzę oraz warsztat inwestora. Kiedy już zdecydujemy się na mentora i płatne szkolenie, warto przyjść do niego z rozległą wiedzą na temat podstaw (darmowe webinaria, książki, artykuły etc.) tak, żeby móc skorzystać ze szkolenia jak najpełniej. Szkoda na płatnym kursie tracić czas na podstawy.

Szukając mentora warto zasięgnąć opinii użytkowników internetowych grup dyskusyjnych, ponieważ reklamom – szczególnie tym odwołującym się do szybkich samochodów i szybkich pieniędzy – nie wolno ufać. Zobacz Forum.Comparic.pl

O grupach dyskusyjnych przeczytasz na następnej stronie.

Fora Internetowe

3 traders
Czasem ciężko odnaleźć się w natłoku informacji.

Wielu traderów trafia prędzej czy później na fora internetowe, gdzie można podyskutować w gronie ludzi o podobnych zainteresowaniach. Wydaje się, że to idealna metoda i można powiedzieć, że fora rzeczywiście mają liczne plusy i pomogą nam rozwiązać liczne problemy. Także i w tym wypadku nie jest jednak tak całkiem różowo. Przychodząc na forum o tradingu spotkamy innych ludzi i nie wszyscy są tacy jak my. Większość z nich będzie zupełnie inaczej patrzyła na trading niż my, będą mieli inne doświadczenia, inną wiedzę oraz inne zainteresowania. Ludzie różnią się między sobą pod wieloma względami i tak samo różnią się ich preferencje. Stąd na forach znajdziemy dużo różnorodnej wiedzy, mnóstwo postów (nie zawsze merytorycznych) i różnych punktów widzenia na te same kwestie. Plagą będą wątki, w których użytkownicy stale spierają się o to samo bez jednoznacznej konkluzji. Innym problemem będzie agresja, tzw. hejt oraz frustracja u niektórych użytkowników, jako że rynki budzą silne emocje, z którymi nie każdy potrafi sobie poradzić we własnym zakresie. Obowiązkiem administracji forum jest zapewnienie przestrzeni do spokojnej, kulturalnej dyskusji, choć nie zawsze jest to łatwe.

Na forum.comparic oraz w grupie Edukacja Forex na Facebook’u dbamy o to, by użytkownicy mogli zadawać pytania i dyskutować w kulturalnej, nieskrępowanej atmosferze.

Bogactwo for internetowych oraz możliwość interakcji z innymi inwestorami będzie niewątpliwie wspaniałą okazją do poszerzenia horyzontów o ile jednak zdołamy odsiać ziarna od plew oraz znajdziemy w sobie dość determinacji by odnaleźć się w tym – bądź co bądź – lekkim chaosie. By poruszać się umiejętnie po forum, będziemy jednak potrzebować nieco wiedzy na początek i tu koło niejako się zamyka. Fora i grupy dyskusyjne pomogą nam natomiast poznać pozytywnie nastawionych ludzi, którzy wskażą nam możliwe drogi. W takich miejscach zdarza się też spotkać bezinteresownych wyjadaczy, którzy po prostu czują potrzebę dzielenia się wiedzą nie żądając za to zapłaty i nie wysyłając ofert w prywatnej wiadomości. Chętnie odpowiedzą na pytania i pokażą co nieco ze swojego warsztatu. Przykładem takiej grupy może być spotykająca się na żywo Trading Jam Session (zobacz relację z TJS#5).

Już niedługo będę zarabiał

Przygotowanie mentalne tradera
Dobrze podejść do tematu na luzie

Mantra, która trapi wielu inwestorów w początkowych etapach. Wynika ona z faktu, że wielu z nas oczekuje zysków z giełdy po początkowym okresie nauki. W tym okresie odkrywać będziemy co i rusz nowe strategie i fakty, kolejne olśnienia przychodzić będą relatywnie często i będzie nam się wydawało, że rozgryzienie rynku jest tuż za rogiem. Z takim nastawieniem będziemy każdy zysk (nawet jeśli przypadkowy) traktować jak dowód na okiełznanie rynku i zapowiedź wiecznej passy – co w wielu przypadkach skończy się tragicznie. Tego przysłowiowego króliczka można gonić przez wiele lat i nie ma gwarancji, że kiedykolwiek go złapiemy. Warto mieć świadomość tego faktu i trzymać ryzyko mocno w ryzach.

Warto stonować oczekiwania i podejść do edukacji jak do długotrwałego procesu bez nakładania na siebie zbędnej presji. Często rozmawiam z ludźmi, którzy mają rok czy dwa lata stażu tradując w wolnym czasie i są mocno zniecierpliwieni brakiem pożądanych rezultatów. Tej profesji można się uczyć wiele lat ucząc się jednocześnie teorii, podejścia do pieniędzy, tradingu i własnych słabości. Warto korzystać z różnych źródeł wiedzy dozując je według własnego uznania i potrzeb. Żadnego z nich nie da się przekreślić, ale prawdopodobnie też żadne z nich nie będzie pojedynczym kluczem do sukcesu.

Śledząc portal Comparic.pl i zapisując się na nasz newsletter (pomarańczowa strzałka w prawym górnym rogu) dowiesz się o wielu ciekawych eventach i możliwościach edukacji od ludzi, którzy na tradingu zjedli zęby ;).



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

7 KOMENTARZE

  1. świetny artykuł 🙂 od siebie moge dodać że jest darmowy ebook “Ryzykować trzeba umieć” o graniu na rynku forex i myślę, że to fajna pozycja zarówno dla nowych graczy jak i już tych bardziej doświadczonych

  2. Jako świeżak napiszę tak: na forexie od połowy października 2015 po 2 mieś na demo. W plecy obecnie od kapitału początkowego około 500-600 zł. Z demo na real przekonał mnie wpis z któregoś z forum, że emocje grają tak dużą rolę w początkowym traidingu, a demo fałszuje nasze możliwości i predyspozycje. Sam się przekonałem stąd strata. Wg mnie największą umiejętnością czytając fora i inne serwisy jest odsianie mnóstwa informacji od tych, które chcemy. Sam Comparic ma tyle podejść co osób ten serwis współtworzących. Niby większość opiera się na PA, ale każdy ma inny styl zagrywania. Rada dla nowych nie rzucajcie się na wszystkie analizy i nie chciejcie ich naraz rozgrywać. Bo to spowoduje, że kopiując styl innych nie wyrobicie własnego, mogą wam się skończyć pieniądze i dalej nie będziecie rozumieli o co chodzi w wykresach. Osoby robiące analizy dochodziły do tego przez kilka lub kilkanaście lat. Wszyscy wchodzimy w to z chęci zysku, mnie popchnął filmik z YT Rafała Zaorskiego (jeśli dobrze pamiętam nazwisko) bańka w miesiąc. I tego wszystkim w nowym roku życzę. Do zobaczenia na FXCuffs.

  3. Niestety pewną regułą jest, że najbardziej skrajne, negatywne i niekonstruktywne opinie płyną od osób anonimowych, które niczym nie ryzykują prowadząc jakąś szeroko zakrojoną anonimową wendettę. Takie zachowanie fatalnie wpływa na nastroje w środowisku.
    Konstruktywna krytyka pozwala na rozwój, destruktywna natomiast sprawia, że coraz mniej konkretnych osób chce się dzielić wiedzą i trudno się dziwić. Tracą na tym inwestorzy detaliczni, bo skąd mają czerpać wiedzę? Nawet jeśli strona “zweryfikuj-szkoleniowca” uchroni ich przed trefnym szkoleniem, to nowej wiedzy tam zapewne nie nabędą. Warto ostrzegać, ale warto też stymulować rozwój edukacji finansowej w Polsce.

    Pozdrawiam serdecznie
    M.N.

  4. Apropo pseudo traderow , większość tych wspaniałych co oferują szkolenia , wlasnie na nich zarabiaja.
    i nie sa to zawodowi traderzy , tylko spece od marketingu – niestety. Ksiązki +forum+spotkania traderow i wymiana doswiadczen. Pozdrawiam

  5. Skad czerpac wiedze? Napewno nie z takich serwisików i pseudo traderów.A szkoleniowcow radze sobie olac, sami oszuści. Lepiej te pieniadze wplacic do brokera i po malutku próbowac. Niedługo rusza projest ZWERYFIKUJ-SZKOLENIOWCA.PL Zobaczycie ile te ich tanie sztuczki sa warte. Projekt pod patronatem brokerów, domów maklerskich i grup na portalach społecznosciowych. Koniec wyzysku Zadne tam HQT czy tam paterny.

  6. Panowie. Bardzo dobry arykuł! Widać, że pisała to osoba ze sporym doświadczeniem i kompetentna! Czytajac to zgadzam się z 99% zdań. poczatkujacy powinni sobie to wziasc do serca. ja tez kiedys bylem poczatkujacym…

    wogle Comparic odwala kawal dobrej roboty. jest to najlepsze zrodlo wiedzy/informacji z rynku forex w polsce!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here