Naga Markets



CC_Draghi_Mario_ECBJak zwykle prezes Mario Draghi był dziś gwiazdą w Europejskim Banku Centralnym przedstawiając dalsze założenia polityki monetarnej w strefie euro. Głównym motywem posiedzenia był program skupu aktywów opartych o papiery wartościowe (ABS) oraz obligacji. Inwestorzy oczekiwali szczegółów, ale otrzymali niewiele. Prezes wyjaśnił poglądy rady zarządzającej, które w dużej mierze pokrywają się z tym, co mówił już na wcześniejszych konferencjach. Nowością jest głośniejsze niż zwykle nawoływanie do reform strukturalnych w krajach EMU. Draghi przyznał, że samo luzowanie polityki monetarnej nie pomoże, jeśli przedsiębiorcy są skrępowani w obecnej sytuacji gospodarczej, fiskalnej i prawnej. Inwestorzy nie chcą pożyczać czy inwestować nie dlatego, że kredyty są 0.5% droższe czy tańsze, ale dlatego, że nie mają bodźców. Gospodarka w ocenie Draghiego jest słaba, bardzo słaba, nękana słabym popytem i wysokim bezrobociem. Podkreślił również, że choć rada patrzy na kurs wymiany euro, to nie jest on dla niej celem samym w sobie. Ogólnie konferencja nie zawierała zbyt wielu konkretów odnośnie QE, dlatego inwestorzy w pierwszym odruchu kupili euro. Ogólnie konferencja była przegadana i oględna. Komentatorzy wyłapali natomiast sentencję prezesa ECB mówiącą, że spadek inflacji ma związek głównie z niskimi cenami energii i żywności ale nie tylko. Czyżby z braku laku motyw ten mógł ewoluować i zacząć żyć własnym życiem?

Skup ABS ma się rozpocząć w drugiej połowie października, ma trwać przynajmniej dwa lata i cały program, łącznie z europejskimi obligacjami rządowymi (EGB) może pochłonąć nawet 1 bilion EUR, choć prezes Draghi nie chciał zdradzić dokładnej wartości, mówiąc, że jest zbyt wcześnie.



EURUSDM1



Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas

Conotoxia

Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here