Naga Markets


Mario Draghi, prezes EBC
Prezes EBC. Mario Draghi, ma ciężki orzech do zgryzienia. Obecne dane makro sygnalizują raczej konieczność luzowania, a nie jego urywania

Pomimo najlepszych starań Europejskiego Banku Centralnego (EBC), inwestorzy stawiają zakłady na kolejny etap europejskiej polityki pieniężnej, który będzie wyglądał bardzo podobnie do ostatniego. Wszystko za sprawą niepokojących danych gospodarczych napływających ze strefy euro – zaufanie konsumentów wygląda najgorzej od dekady, a dodatkowo Niemcy (główna siła napędowa gospodarki Starego Kontynentu) tną prognozy PKB dla bieżącego roku.


Podwyżka stóp „po wakacjach”. Pytanie jednak kiedy?

Negatywne informacje obniżają rentowność obligacji w całym regionie, odbijając się na notowaniach akcji banków oraz zwiększając zadłużenie korporacyjne – znaki te przemawiają raczej za kolejną rundą luzowania ilościowego w wykonaniu EBC a nie za przystąpieniem do normalizacji polityki pieniężnej, którą instytucja rzekomo rozpoczęła. Oczekiwania rynku dotyczące szczytowej stopy w tym cyklu są ograniczone, a moment pierwszej podwyżki od 2011 roku cały czas się opóźnia. W tym momencie rynki wyceniają, że Mario Draghi zdecyduje się na taki ruch najwcześniej w 2020 roku:

Prognozy stóp EBC
W porównaniu z październikiem, styczniowa wycena podwyżek stóp procentowych EBC wypada zdecydowanie gorzej. Źródło: Bloomberg

Obligacje mogą skorzystać z trwającej złej passy jednak – dzięki niskim stopom procentowym i anemicznym danym makroekonomicznym – perspektywa dla akcji jest mniej różowa. “Chociaż chcieliby znormalizować swoje stopy procentowe, istnieje ryzyko, że zabraknie im paliwa, zanim gospodarka dotrze do odpowiedniego punktu”, powiedział Richard McGuire, szef strategii walutowej w Rabobank International. “Siły, które miały negatywny wpływ na rentowność, będą nadal widoczne” – dodawał.

Rentowności niemieckich 10-latków zbliżyły się do najniższego poziomu od ponad dwóch lat w tym miesiącu, a spekulacje rosną, że w tym roku mogą ponownie spaść poniżej zera. Sytuacja nie prezentuje się również korzystnie dla rynku akcyjnego. O ile niższe stopy zazwyczaj korzystnie wpływają na giełdę, to problemy gospodarcze dają coraz wyraźniej o sobie znać. Widać to między innymi po sektorze bankowym, który stanowi istotną część indeksu Stoxx Europe 600, wypadającego najgorzej od ponad 5 lat. Nawet pomimo silniejszego odbicia ryzykowniejszych aktywów w styczniu, europejscy kredytodawcy nadal wypadają bardzo źle w stosunku do swoich amerykańskich konkurentów (w okolicach dołków z 2002 roku).


Certyfikaty ING Turbo to notowane na GPW strukturyzowane produkty inwestycyjne, dzięki którym możesz korzystać ze wzrostów lub spadków cen akcji, indeksów, surowców, obligacji oraz kursów walut. Sprawdź materiały edukacyjne i dowiedz się jak inwestować w ING Turbo

Kurs euro na razie odporny na zawirowania?

Chociaż dane gospodarcze z Eurozony nie zachwycają, to kurs eurodolara wydaje się być relatywnie spokojny. Może to być jednak nie zaleta siły samego EUR, ale mieszanej kondycji USD, generując dalsze trwanie w dwumiesięcznej konsolidacji pomiędzy 1,13 i 1,1550.

Zmieniając bowiem wykres na Eurofunta można zauważyć, że od początku 2019 roku euro traci już niemal 6% do swojego wyspiarskiego konkurenta – i to w momencie kiedy GBP jest szargany niepewnością w związku ze zbliżającym się Brexitem.

kurs euro do funta EURGBP 30 stycznia
Kurs euro do funta znalazł się w styczniu na wielomiesięcznych minimach. Źródło: Tradingview.com

Sytuacja z pewnością rozluźni się jeżeli obecna korekta wzrostowa EUR/GBP dotarłaby w okolice strefy podażowej wyznaczanej przez 200 EMA, okrągły poziom 0,8900 oraz minima z pierwszej połowy września i końcówki listopada na 0,8850. Wybicie zaznaczonego na zielono obszaru z pewnością tchnie więcej życia w euro-byki, jak na razie jednak przeważa podaż.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here