Naga Markets
Eryk Łon, RPP

Zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała podczas wrześniowego posiedzenia o podwyższeniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Była to już jedenasta podwyżka stóp procentowych z rzędu. Pomimo tego pojawiły się ostatnio głosy dające nadzieję na to, że stóp procentowych już nie będzie trzeba podnosić. Taką opinię w mediach społecznościowych wyraził na przykład członek RPP, prof. Ireneusz Dąbrowski. Warto przy okazji zauważyć, że prezes NBP, prof. Adam Glapiński, podczas konferencji prasowej po raz kolejny dał nadzieję kredytobiorcom na to, że w 2023 roku stopy zaczną spadać (…). Prezes NBP wskazał, że momentem rozpoczęcia cyklu łagodzenia polityki stóp procentowych może być zarówno ostatni kwartał, jak również nawet połowa 2023 roku. Być może więc do ,,pierwszej obniżki” doszłoby jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu i Senatu, wskazuje prof. Eryk Łon, ekonomista, w najnowszym felietonie.

Nieznaczna podwyżka stóp procentowych

Z polskiego punktu widzenia jednym z najważniejszych wydarzeń w poprzednim tygodniu zdaniem Eryka Łon było posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, która 7 września podjęła decyzję o poziomie stóp procentowych. Skala podwyżki była tym razem bardzo nieznaczna. RPP podniosła stopy procentowe tylko o 25 punktów procentowych.



Można powiedzieć, że tak nieznaczna skala podwyżki świadczy o tym, że Rada prawdopodobnie zbliża się do końca fazy zaostrzania polityki pieniężnej. Możliwe jest nawet, że już stóp procentowych w tym roku nie podwyższy, choć oczywiście prognozowanie obarczone jest ryzykiem – napisał były członek RPP.

Dowiedz się, jak handlować akcjami CFD dzięki najnowszemu ebookowi! POBIERZ ZA DARMO

NBP nie chce schłodzić gospodarki

Zdaniem eksperta na uwagę zasługuje fakt, że w poprzednim tygodniu rentowność 10-letnich polskich obligacji skarbowych zmniejszyła się. W analogicznym okresie w wielu krajach poziom rentowności wzrósł. W poprzednim tygodniu kurs złotego umocnił się, a sytuacja na giełdzie papierów wartościowych w Warszawie uległa poprawie.

Nie jest wykluczone, że inwestorzy zagraniczni ocenili decyzję RPP po prostu pozytywnie, gdyż mogli uznać, że troska, jaką wyraża RPP o to, aby przesadnym zaostrzaniem polityki pieniężnej nie schłodzić zanadto realnego tempa wzrostu PKB i nie doprowadzić do znacznego wzrostu stopy bezrobocia, jest czymś korzystnym dla polskiej gospodarki – dodaje ekspert.

Prezes NBP, prof. Adam Glapiński, zakłada możliwość obniżek stóp w 2023 roku

Tego typu sygnały i wypowiedzi pokazują, że dobrze się stało, że RPP, przejawiając troskę o sytuację na rynku pracy, podwyższyła stopy w bardzo niewielkim stopniu, a pojawiły się wręcz głosy dające nadzieję na to, że stóp procentowych już nie będzie trzeba podnosić – podkreśla Łon.

Taką opinię w mediach społecznościowych wyraził na przykład członek RPP, prof. Ireneusz Dąbrowski. Warto przy okazji zauważyć, że prezes NBP, prof. Adam Glapiński, podczas konferencji prasowej po raz kolejny dał nadzieję kredytobiorcom na to, że w 2023 roku stopy zaczną spadać.

XTB

Warto przytoczyć dokładnie zdanie wypowiedziane na temat możliwego terminu rozpoczęcia fazy obniżek na konferencji przez prof. Adama Glapińskiego. Brzmiało ono następująco ,,Być może połowa roku, ostatni kwartał przyszłego roku będziemy obniżać stopy – to będzie oznaczało, że przezwyciężamy problemy, za które jesteśmy odpowiedzialni, to jest realne i każdy kto spojrzy na dane, to potwierdzi”.

Warto zauważyć, że prezes NBP wskazał więc, że momentem rozpoczęcia cyklu łagodzenia polityki stóp procentowych może być więc zarówno ostatni kwartał, jak również być może nawet już połowa 2023 roku. Być może więc do ,,pierwszej obniżki” doszłoby jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu i Senatu – wskazuje ekonomista.

Elastyczne podejście EBC do podwyżek stóp

Tymczasem Europejski Bank Centralny podwyższył w pierwszym tygodniu września stopy procentowe o 0,75 proc., co było pewną niespodzianką w stosunku do bardziej ostrożnych oczekiwań wyrażanych jeszcze kilka tygodni termu.

Wypowiedzi prezes EBC, Christine Lagarde, na konferencji w dniu 8 września charakteryzowały się sporą dozą elastyczności, gdyż powiedziała ona wprawdzie, że w strefie euro możliwe jest dokonanie kolejnych podwyżek stóp procentowych, przy czym dodała, że będzie ich ,,chyba więcej niż 2” (wliczając w to ostatnie posiedzenie), a ,,prawdopodobnie mniej niż 5”.

Używanie słów ,,chyba” oraz ,,prawdopodobnie” jest wyrazem wspomnianej elastyczności. Warto poza tym pamiętać, że stopy procentowe w strefie euro są niższe niż w USA, a poza tym przyjmuje się, że z uwagi na sytuację gospodarczą krajów strefy euro trudno oczekiwać, aby EBC podwyższył stopy jakoś bardzo radykalnie – podkreśla Łon.

Goldman Sachs nie wyklucza kolejnych podwyżek stóp przez Fed w 2023 roku

Bardziej ostre stanowisko zajmuje amerykański FED, którego czołowi przedstawiciele z prezesem Jeromem Powellem wyraźnie dają do zrozumienia, że gotowi są oni uczynić bardzo wiele, aby obniżyć inflację i to nawet podkreślają to teraz, gdy stopa bezrobocia wzrosła w USA o 0,2 punktu procentowego.

W rezultacie analitycy banku inwestycyjnego Goldman Sachs wyrazili przekonanie, że nie jest wykluczone, iż amerykański bank centralny będzie kontynuował politykę podwyższania stóp procentowych także w 2023 roku.

Uczestnicy rynku walutowego nadal chętnie inwestują w aktywa denominowane w dolarach amerykańskich

Z technicznego punktu widzenia na razie nie ma jeszcze wedle mojej opinii sygnałów zmiany długoterminowego trendu spadkowego na wykresie pary walutowej EUR/USD. Długoterminowy trend wzrostowy panuje z kolei w przypadku pary walutowej USD/JPY. Po decyzji EBC doszło wprawdzie do pewnego umocnienia pary walutowej EUR/USD, ale wydaje się, że nie doprowadziło to na razie do jakieś istotnej zmiany technicznej na wykresie tej pary. Gdyby jakoś spróbować uzasadnić fundamentalnie tę sytuację techniczną, można by powiedzieć, że uczestnicy rynku walutowego nadal są chyba przekonani o wysokiej atrakcyjności inwestowania w aktywa denominowane w dolarach amerykańskich – wskazuje Eryk Łon.

Niektóre banki centralne obniżają stopy procentowe, co pobudza ich krajowe rynki akcji

Ekspert jako przykład wskazuje Turcję i Chiny. W rezultacie indeks giełdy tureckiej XU 100 urósł w tym roku w okresie do 9 września o 89,6 proc., a indeks chińskiego rynku akcji SSE B Share w poprzednim tygodniu przebił swój szczyt roczny. Z kolei w Japonii, gdzie stóp procentowych w ogóle nie zmieniono i nadal są one utrzymywane na bardzo niskim poziomie, indeks Nikkei 225 spadł w tym roku tylko o 2,0 proc., co na tle skali spadków indeksów w USA czy też w Niemczech jest wartością wręcz minimalną.

Te przykłady pokazują, że wpływ na zachowanie indeksów rynków akcji w poszczególnych krajach ma nie tylko polityka amerykańskiego banku centralnego, uważanego za bardzo istotną, lecz także polityka krajowego banku centralnego. Można mieć więc nadzieję, że kiedy inwestorzy giełdowi dojdą do wniosku, że faza zaostrzania polskiej polityki pieniężnej dobiegła końca, a za pewien czas pojawi się szansa na rozpoczęcie fazy obniżania stóp procentowych, w naszym kraju zaczną chętniej kupować akcje spółek notowanych na GPW w Warszawie – podsumował.

Kurs USDPLN, EURPLN, GBPPLN i CHFPLN na interwale dziennym, tradingview
Kurs USDPLN, EURPLN, GBPPLN i CHFPLN na interwale dziennym, tradingview

Dlaczego Purple Trading? – Jesteśmy Purple Trading, brokerem założonym przez grupę czeskich i słowackich pasjonatów tradingu. Naszym celem jest zapewnienie Ci uczciwych warunków handlowych, najnowocześniejszych technologii, a przede wszystkim bycie dla Ciebie równorzędnym partnerem. Wierzymy, że jest to właściwa droga do osiągnięcia sukcesu na rynkach finansowych – komentuje David Varga, współzałożyciel i CEO Purple Trading.

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: giełda mbank | cdr gpw | giełda playway | euro forint | notowania dolara | benefit cena akcji | comparic.pl |



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here