Naga Markets



W co inwestować w 2021 roku? Debata Invest Cuffs 2021Ubiegły rok przyniósł prawdziwą eksplozję na rynku e-commerce, jednak trzeba pamiętać, że branża ta wzrastała rok rocznie o kilkanaście procent jeszcze przed pandemią i jak wskazują goście debaty Invest Cuffs, na kanale Comparic24, trend ten utrzyma się również po jej zakończeniu, choć dynamika może ulec osłabieniu względem 2020. Podkreślają również, że wiele z tych aspektów już jest w cenach, więc dobre perspektywy w gospodarce realnej nie muszą oznaczać ogromnych wzrostów na giełdzie.

  • Branża e-commerce utrzyma trend wzrostowy, jednak dynamika może ulec pewnemu osłabieniu względem 2020.
  • Dalej będzie rozwijać się branżą OZE, ponieważ Polska ma na tym polu wiele do nadrobienia.
  • Jednocześnie nie oznacza, to mocnego wystrzału wycen spółek z tej branży, gdyż wiele informacji jest już w cenach.

Te artykuły również Cię zainteresują




Czy e-commerce utrzyma covidową dynamikę?

Ostatni rok był dla branży e-commerce rekordowo dobry. O ile w poprzednich latach średnioroczna dynamika wzrostu wynosiła kilkanaście procent, to w samym 2020 wartość ta przebiła trzydzieści procent. W ogólnym rozrachunku rynek ten przyśpieszył o 4 lata, względem scenariusza świata bez pandemii. Pojawia się jednak w związku z tym pytanie, czy trend ten zostanie utrzymany, czy jednak dynamika ulegnie obniżeniu w następnych latach?

– Pamiętajmy, że penetracja handlem internetowym u nas w Polsce jest wciąż niższa niż w krajach zachodnich, czyli ten udział handlu elektronicznego vs tradycyjny handel jest stosunkowo niski, kilkuprocentowy, podczas gdy zachodnie gospodarki mają kilkanaście procent, wiec wciąż mamy sporą przestrzeń do nadrobienia i to zasadniczo powinno się realizować w kolejnych latach. – wskazuje Maciej Borkowski, Dyrektor Biura Analiz Inwestycyjnych w BM Pekao.

Jak dodaje rozmówca debaty Invest Cuffs na kanale Comparic24, istnieje faktycznie możliwość osłabienia dynamiki (względem 2020), jednak sam trend pozostanie bez zmian. Wynika to z prostego faktu. A mianowicie otwarcie gospodarki (miejmy nadzieję pełne i na stałe) spowoduje powrót do galerii, tak więc część osób powróci do handlu tradycyjnego, jednak niewątpliwie wiele osób pozostanie przy e-commerce, wiele osób przełamało swoje bariery związane z tymi zakupami, zauważyli płynące z tego korzyści.

– Ja uważam, że wzrost ten będzie kontynuowany. Jakbym miał typować sektor, który najlepiej będzie sobie radził, to obstawiłbym sektor spożywczy. Chociażby ze względu na to, że teraz przyzwyczailiśmy się do wykorzystywania tych zakupów przez internet, zaspokajania podstawowych potrzeb zakupowych właśnie za pośrednictwem internetu. Ja uważam, że Polacy trochę się przyzwyczaili, że można skorzystać z takich opcji i ta papryka, która zostanie dostarczona, wcale nie będzie taka nieświeża. – dodaje także.

Trendy inwestycyjne na GPW w 2021

Tak jak branża e-commerce zdaje się mieć przed sobą dobre perspektywy w sferze gospodarki realnej, tak warto pamiętać, że nie oznacza to dynamicznego wystrzału giełdowych wycen. Jak informuje Sobiesław Kozłowski, Dyrektor Departamentu Analiz i Doradztwa Noble Securities Dom Maklerski, wiele spółek z tego sektora zwyżkowało w trakcie ostatnich miesięcy, tak więc to zainteresowanie (i sukces) rynku e-commerce prawdopodobnie jest już w cenach (co oczywiście nie wyklucza dalszych wzrostów).

Jednym z segmentów, który bardzo mocno zyskał w 2020 roku była branża fotowoltaiczna. Wyceny giełdowe podmiotów w tym okresie rosły niemalże naście razy. Również wyniki finansowe uległy zdecydowanej poprawie, za sprawą m.in. rządowego programu Mój Prąd, który jednak prawdopodobnie ulegnie głębokim zmianom w nachodzącym roku.

– Mówiąc o małej fotowoltaice, tych rozproszonych spółkach, ja się spodziewał w kolejnych latach konsolidacji tego rynku. Bo znamy i rozmawiamy o spółkach, które są notowane na GPW, jest natomiast wiele spółek, które działają poza rynkiem giełdowym i tutaj spodziewam się konsolidacji. – twierdzi Adam Narczewski, Wiceprezes Zarządu Prosper Capital Dom Maklerski.

– Pamiętajmy o tym, że z całego zapotrzebowania energetycznego OZE dostarcza ok. 14% tej energii w Polsce, z czego większość to energia pochodząca z wiatru. Więc fotowoltaika ma sporo to nadrobienia. W takich Niemczech to zapotrzebowanie jest zaspokajane w 40% przez OZE a w takiej Danii ponad 70%. W Polsce cały czas ten potencjał istnieje. – dodaje także.

Zobacz również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: jsw notowania forum | złotówki | kursu funta | usd/pln prognoza | kurs bitcoina wykres |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here