Naga Markets



GBP/USD

Wstępny sukces negocjacji pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską w sprawie warunków Brexitu, to główne wydarzenie, które w ostatnich kilkunastu godzinach wywierało wpływ na najważniejsze waluty, a przez to na główne pary. Generalnie widzieliśmy umacnianie euro oraz funta, czemu towarzyszyły spore wahania siły dolara. Widać to dokładnie na wykresach indeksów reprezentujących siłę tych walut. Niestety sporą wahliwość widzieliśmy również na głównych parach i te gwałtowne zmiany są obecnie kontynuowane.

Ma to związek z niepewnością dotyczącą ratyfikacji wynegocjowanego porozumienia, które obecnie musi zostać zatwierdzone przez brytyjski parlament. Medialne doniesienia sugerują, że nie musi to był łatwe, a sukces nie jest gwarantowany. Do czasu rozstrzygnięcia będziemy mieć więc spory wpływ czynników zewnętrznych (których nie można prognozować) na rynki finansowe, a to nie jest sprzyjające otoczenie do inwestowania, szczególnie w krótkim horyzoncie czasowym. Każdy inwestor musi sobie odpowiedzieć samodzielnie na pytanie czy w takich warunkach jest skłonny inwestować na rynkach, na których w sposób dość chaotyczny zmiany w zakresie 50-150 pipsów mogą nastąpić w ciągu kilkudziesięciu minut. Takie zmiany widzimy np. na parze GBP/USD, której wykres o kumulacji 15 min prezentuję niżej.

Jak widzimy, obecnie kurs popularnego „kabla” testuje ostatnie minima i wydaje się, że zostaną one wkrótce pokonane. Takie wybicie otworzyłoby drogę do niższych poziomów cenowych z pierwszym celem znajdującym się w okolicach 1.2718-1.2655.

Ewentualne pokonanie i tych wsparć mogłoby otworzyć drogę do dalszego osłabiania funta względem dolara, jednak wydaje się, że bez znaczącego wsparcia otoczenia rynkowego będzie to trudne. Co zmieniłoby obecny, raczej pro spadkowy obraz GBP/USD ? Moim zdaniem powrót do okolic 1.3120, gdzie znajdują się ważne, prezentowane na powyższym wykresie opory. Mogą być one (linia tworząca ten opór) częścią większej formacji trójkąta rozszerzającego się, ale póki co jest to wariant dość mocno hipotetyczny.

EUR/USD

Jeśli chodzi o EUR/USD, to jego kurs wrócił wczoraj nad wskazywane w ostatnim raporcie opory, jednak obecnie handel odbywa się ponownie w ich okolicach.

Tym samym można powiedzieć, że w dalszym ważą się losy dalszego trendu, co potwierdza wykres krótkoterminowy tej pary.

Widzimy na nim zwrot od ważnych, krótkoterminowych oporów, a struktura budującej się od dna z 12 listopada zwyżki wygląda korekcyjnie. Oznacza to, że wzrosty z ostatnich dni mogą być korektą. Dawałoby to możliwość do zejścia nawet znacząco poniżej 1.12 w perspektywie kilku sesji. Z obecnej perspektywy taki wariant wydaje się nieco bardziej prawdopodobny. Jego zanegowaniem byłoby pokonanie okolic 1.1357, gdzie znajduje się górna część prezentowanej wyżej strefy oporów.

USD/CAD

Jeśli ktoś chce odpocząć od mocno zmiennych par związanych z euro i funtem, może zwrócić uwagę na USD/CAD. Od kilku dni oglądamy tu korektę, a obecnie handel odbywa się w okolicach dolnego zakresu z ostatnich dni.

Tym samym, jeśli trend wzrostowy tej pary ma być kontynuowany (a są ku temu przesłanki – patrz raport tygodniowy), to obecnie jesteśmy w punkcie gdzie strona popytowa powinna się uaktywnić. Dla mnie zbliżenie do okolic 1.3263, gdzie znajduje górne ograniczenie hipotetycznej konsolidacji byłoby sygnałem do zakończenia ruchu korekcyjnego. To z kolei w konsekwencji kilku dni mogłoby oznaczać ruch do okolic 1.3325-1.3360. Znajdują się tam prezentowane na powyższym wykresie kolejne opory.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here