Naga Markets



Napis JOB przy tarczy łuczniczej z wbitą strzałąWiele mówi się ostatnimi czasy w Polsce o planowanej przez rząd, skokowej podwyżce płacy minimalnej, która już na koniec 2020 roku miałaby wzrosnąć do 3000 zł, zaś w 2023 roku – do 4000 zł z 2250 zł obecnie. O tym, jak taka zmiana może wpłynąć na kondycje gospodarki i nasze portfele w pierwszej części najnowszego odcinka Artystów Rynków prowadzonego przez znanego z Polsat News redaktora Jacka Brzeskiego, który na antenie Comparic24.tv rozmawia z Łukaszem Wardynem, dyrektorem regionalnym CMC Markets.


Wzrost płacy minimalnej uderzy w rynek pracy

– Na początku analitycy nie za bardzo wiedzieli co z tym fantem zrobić. Jakie prognozy, jak to dokładnie przeanalizować ponieważ nie było punktu odniesienia. Owszem, są kraje z relatywnie wysoką płaca minimalną, są kraje w Unii Europejskiej, z tego naszego bloku wschodniego, które drastycznie podnosiły płacę minimalną, ale robiły to z bardzo niskich poziomów (…) [U nas] Według założeń ma to być raczej z wysokiego poziomu i ten stosunek do średniej krajowej będzie bardzo duży – wskazuje Łukasz Wardyn dodając, że tak drastyczny wzrost płacy minimalnej może spowodować duże zwolnienia.

Polskie bezrobocie spadło do najniższego poziomu od 29 lat

Tymczasem, z najnowszego raportu Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła we wrześniu zaledwie 5,1%, co oznacza spadek o 0,1 p.proc. w skali miesiąca oraz o 0,6 p.proc. w skali roku. Oznacza to, że bezrobocie w Polsce jest obecnie na najniższym poziomie od od 29 lat tj. od września 1990 roku, kiedy to stopa bezrobocia wynosiła 5,0%.

Ze statystyk GUS wynika, że w końcu września br. w urzędach pracy zarejestrowanych było 851,2 tys. bezrobotnych, tj. o 14,3 tys. (o 1,7%) mniej niż w sierpniu br. oraz o 96,2 tys. (o 10,2%) mniej niż we wrześniu ub. roku.

Źródło: GUS

Polska pójdzie w ślady Węgier?

Warto w tym miejscy przypomnieć jednak sytuację Węgier, którzy niegdyś podjęli podobną decyzję dot. podniesienia płacy minimalnej. Ta wzrosła tam o 60%. Firmy zręcznie sobie z tym jednak poradziły. Podniosły ceny za swoje towary i usługi, a co dziesiąty pracownik pracujący za minimalne wynagrodzenie stracił pracę. Twórcy opracowania o wymownym tytule: „Kto płaci za płacę minimalną” zwracają uwagę, że w praktyce, około 75% kosztów podniesienia płacy minimalnej zapłacili wówczas konsumenci. Pozostałe 25 proc. dołożyli właściciele firm.

W praktyce okazało się więc, że wzrost płacy minimalnej nie przyczynił się do równoczesnej poprawy poziomu życia Węgrów. Mimo, iż nominalnie zarabiali więcej, to siła nabywcza ich wynagrodzeń nie uległa znaczącej zmianie.

Mimo, że pensja minimalna w Polsce jeszcze nie wzrosła, to już widać wpływ takich zapowiedzi. Niektóre wspólnoty mieszkaniowe zaczęły bowiem podnosić czynsze a pracownikom wybranych instytucji obcięto etaty.

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) zwraca uwagę, że wysokość minimalnego wynagrodzenia powinna być dostosowana do aktualnie panująca realiów rynkowych. Realia rynkowe są takie, że płace musza rosnąć bo bezrobocie jest niskie i trudno jest znaleźć pracowników. Natomiast pytanie czy faktycznie tym wzrostem odpowiadającym realiom rynkowym jest wzrost aż o 16% tego minimalnego wynagrodzenia. FPP uznaje, że ten wzrost powinien zatrzymać się na poziomie 2500 zł brutto miesięcznie w 2020 roku, a w kolejnych latach powinien być uzależniony od dynamiki wzrostu gospodarczego, poziomu bezrobocia i inflacji.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here