Naga Markets




Wiele wskazuje na to, że w dużym, ale dotychczas dosyć zmonopolizowanym świecie dostawców platform do handlu na rynkach derywatów nadchodzą ciekawe czasy. W wyniku ostatnich zmian wprowadzonych przez pewnego szczególnego sprzedawcę, MetaQuotes, do niedawna mało konkurencyjny rynek platform otwiera się na nowe idee oraz rozwiązania dla traderów i autorów oprogramowania.



Jako argument w niekończącym się sporze z zewnętrznymi dostarczycielami rozwiązań oraz w celu zwalczania rzekomego hakowania systemów, cypryjskie MetaQuotes nałożyło sankcje na współpracujące firmy. Wspomniani wcześniej zewnętrzni producenci tworzyli interesujące dodatki i technologie mające na celu uzupełnienie funkcjonalności platform należących do MetaQuotes, takich jak MetaTrader 4. Nowe sankcje polegają na tym, że firmy, które zdecydowały się na używanie takich zewnętrznych technologii, znalazły się obecnie na lodzie. Do najnowszego wydania czarnej listy MetaQuotes trafili dostawcy rozwiązań dla tradingu społecznościowego – są pośród nich między innymi Zulu Trade, Tradency oraz Myfxbook.

Niniejszym ogłaszamy początek zawodów!

W oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie MetaQuotes ostrzega firmy korzystające z zewnętrznych rozwiązań dla tradingu społecznościowego:

Niestety pewne zewnętrzne podmioty dopuściły się złamania protokołów sieciowych platformy MetaTrader 4, co jest naruszeniem postanowień licencji dla użytkownika końcowego oraz umów z brokerami. Mając na uwadze nieustanne ulepszanie systemu MetaTrader 4, zaczynamy odtąd aktualizacje protokołów sieciowych i w efekcie będziemy zakładać blokady na wszystkie usługi bazujące na hakowanych wersjach naszych platform. Nalegamy jednocześnie o zawieszenie wszelkiej współpracy z ZuluTrade, Tradency, Tradeo, Myfxbook oraz innymi podmiotami, które używają hakowanych protokołów naruszając nasze prawa.

Świat tradingu online nieustannie się powiększa już od samych początków swojej historii. Pierwsze platformy handlu elektronicznego dla zwykłych użytkowników domowych pojawiły się tuż przed nastaniem nowego milenium w roku 2000. W tamtym okresie traderzy byli wniebowzięci, jeśli mogli uprawiać swój trading za pomocą myszki i klikania, nie wspominając o handlu pojedynczym kliknięciem oraz możliwości korzystania z zaawansowanych wykresów. Rozwój technologii był główną siłą napędową tego biznesu, dzięki komputerom inwestorzy na całym świecie zyskali łatwy dostęp do rynku, który posiada dzienne obroty rzędu 4 bilionów USD. Dzisiaj platformy do handlu są dostępne na urządzeniach przenośnych oraz w przeglądarkach internetowych, dają możliwość używania tradingu algorytmicznego i zautomatyzowanego, jak również wykorzystują techniki społecznościowe, dzięki którym traderzy mogą dzielić się strategiami oraz je poznawać.



Dominacja MetaTradera dobiegła końca?



Od 2005 roku Forex zaczął jeszcze większą ekspansję, zarówno w krajach rozwiniętych jak i rozwijających się. Wtedy bowiem narodziła się intuicyjna w obsłudze platforma MT4, która szybko zyskała popularność, a wraz z nią powstało nowe pokolenie wiernych jej użytkowników. Brokerzy również wybrali serwowanie Forexu przez tę platformę ponieważ była prosta i niezbyt droga, łatwa do implementacji, niemal od razu gotowa do używania.

A zwycięzcą zostaje…

Rywalizacja w świecie dostawców platform dla rynków Forex praktycznie nie istniała, MT4 przez długi czas zajmował pierwsze miejsce i nikt nie był w stanie tego zmienić. Czy nadszedł już czas na nowego lidera, czy może sam rynek zmusi króla do ustąpienia z tronu?

“Nie mam wątpliwości, że czasy dominacji jednej platformy to przeszłość. Przyczyną detronizacji może być zwiększające się ryzyko dla użytkowników, co obserwujemy od kilku ostatnich tygodni, lub coraz większy napór otwartych i godnych zaufania platform, takich jak cTrader. W ostatnim okresie baza naszych klientów znacznie się powiększyła.” – mówi Ilya Holeu, szef Dep. Sprzedaży i Marketingu ze Spotware Systems, w rozmowie z Forex Magnates.



Dominacja MetaTradera dobiegła końca?



Pan Holeu dodaje – “Coraz więcej brokerów szuka sposobu dywersyfikacji technologicznego ryzyka dotychczas skupionego na jednej platformie. Dzisiejszy rynek skłania się ku bardziej wyszukanym i nowoczesnym rozwiązaniom, a traderzy poszukują lepszych, niezawodnych technologii, które nie zostały spaczone negatywną aurą otaczającą pojedynczą platformę.”

Obecna sytuacja do doskonała okazja oraz być może przełomowy moment dla dostawców platform, którzy dotychczas nie zdołali przekonać do swoich produktów większej grupy użytkowników. Na ogromnym rynku Forex miejsce dla siebie widzi Raymond Deux, założyciel i dyrektor zarządzający firmy stojącej za platformą NinjaTrader używaną do handlu na rynkach kontraktów futures. W rozmowie z Forex Magnates stwierdził: “Gdy ktoś ma tak dużą przewagę na rynku, w końcu musi nadejść chwila, kiedy odda część udziałów. Zawsze byłem zainteresowany zdobyciem tu swojego miejsca, jest to naturalna droga rozwoju naszego biznesu. Mam przeczucie, że w ciągu następnych pięciu lat NinjaTrader stanie się platformą używaną przez wielu Forexowych traderów.”



Dominacja MetaTradera dobiegła końca?



Handel nieustannie rozszerza się na różne klasy aktywów, na przykład surowce takie jak złoto i ropa, traderzy dążą do dywersyfikacji i poszukują jednej platformy “do wszystkiego”. Roman Nalivayko, szef działu marketingu i sprzedaży w ukraińskiej firmie PFSOFT dostarczającej narzędzia do handlu na szerokiej gamie zróżnicowanych klas aktywów, uważa że rynek platform już od pewnego czasu przygotowywał się do dużych przetasowań. “W naszej ocenie rynek już wcześniej zaczął zmierzać w tym kierunku, a ostatnie działania firmy MetaQuotes tylko przyspieszą zmiany. Uwaga użytkowników skupiona na jednej platformie zaczyna się przenosić w stronę produktów oferowanych przez innych dostawców. Potwierdzeniem tej tendencji są między innymi nasze obserwacje wywiezione z iFXExpo oraz wyniki ankiety przeprowadzonej przez Integral FX.”



Dominacja MetaTradera dobiegła końca?



Platformy tradingu społecznościowego nie zamierzają zbyt długo zwlekać z odpowiedzią na zmiany wprowadzone przez MetaQuotes. Według dostawców takich jak PFSOFT, NinjaTrader oraz Spotware Systems, z którymi rozmawiało Forex Magnates, obecna sytuacja może jedynie przysłużyć się rozwojowi i spowoduje ożywienie pośród twórców, którzy wreszcie mają realną szansę przedstawić swoje innowacyjne propozycje. W obliczu dużych zmian brokerom i dostawcom platform oczywiście przyjdzie się zmierzyć z procesem reedukacji, który wymaga nakładów pieniężnych oraz czasowych, niemniej sezon platformowy można uznać za otwarty!

Rozwój technologii wywiera niewątpliwie duży wpływ na rynek platform, tak jak to czynił od początków jego istnienia, a producenci oprogramowania nie mają zbyt dużo możliwości do zaprezentowania swoich dzieł większej rzeszy odbiorców, dlatego muszą korzystać z każdej nadarzającej się okazji. Jeśli nadejdą zmiany, my, jako traderzy, będziemy musieli się musieli do nich dostosować, a zwarzywszy że ostateczna ocena produktów należy do nas, to nie powinno być z tym większego problemu.


Źródło: Forex Magnates
Tłumaczenie: Tomasz „altmer” Nagórka



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here