Naga Markets



statua wolności usaW zeszły piątek Stany Zjednoczone wprowadziły wyższe cła na towary z Chin sprowadzone do USA o wartości 200 mld dolarów. Administracja Kraju Środka nie pozostaje dłużna i grozi odwetem – w postaci własnych taryf celnych oraz możliwością wyprzedaży obligacji USA, co mogłoby zachwiać globalnym systemem finansowym. Więcej na ten temat oraz scenariuszach wojny handlowej opowiada Marek Rogalski, główny analityk DM BOŚ, w programie „O walutach”.


Kurs dolara zyskuje do juana, sprzedaż obligacji obosiecznym mieczem?

Nie od dziś wiadomo, że Chiny są największym zagranicznym nabywcą amerykańskiego długu i posiadają w obligacjach USA około 1,13 biliona dolarów. Tak znaczne aktywa w obligacjach mogą uczynić z nich broń w rękach Państwa Środka, informował w osobnym artykule Krzysztof Wiwatowski. Broń ta może być jednak obosieczna i zaszkodzić nie tylko USA, ale całemu rynkowi finansowemu, zwiększając między innymi koszty obsługi długu, wpływając tym samym negatywnie na giełdę.

Chociaż jak na razie informacje nie została oficjalnie potwierdzona i stanowi jedynie pogłoski. To stała się ważnym wątkiem wtorkowej dyskusji medialnej odnośnie dalszego rozwoju działań prowadzonych w wojnie handlowej. Marek Rogalski z DM BOŚ jest przekonany, że pierwsze rozstrzygnięcia pojawią się dopiero podczas czerwcowego szczytu, na którym prezydenci Trump i Xi mają spotkać się osobiście.

W międzyczasie Rogalski rekomenduje obserwację pary walutowej USD/CNH, która jest ciekawym benchmarkiem nastrojów inwestorów co do dalszego rozwoju wojny handlowej:

„Moim zdaniem w obliczu obecnej wojny handlowej warto śledzić notowania pary walutowej USD/CNH, czyli dolara amerykańskiego do juana chińskiego off-shore. Bardzo interesująca para, ponieważ świetnie obrazuje jaki jest sentyment i nastawienie inwestorów do negocjacji amerykańsko-chińskich. USD/CNH pnie się obecnie bardzo gwałtownie w górę, korekty są płytkie. Może to sugerować, że inwestorzy boją się wykorzystania juana przez chińskie władze w bardziej bezpośredniej wojnie handlowej” – komentuje Marek Rogalski.

Chińczycy utrzymują wokół siebie pewną aurę tajemniczości, w efekcie czego rynek nadal obawia się, czy nie zdecydują się jednak wykorzystać kursu juana w wojnie handlowej (chociaż tutaj lepiej wierzyć Chińczykom, którzy twierdzą, że tak nie zrobią). Przykład ruchów USD/CNH na wykresie dziennym przedstawiono w osobnym artykule Marga Rogalskiego:

Wykres dzienny USDCNH
Wykres dzienny USDCNH


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here