Naga Markets

Dolar szykuje się na spadkowy 2023 r. JPMorgan stawia na jena i waluty rynków wschodzącychAnalitycy z JPMorgan Asset Management i Morgan Stanley sugerują, że dolar osiągnie swój szczyt w IV kw. 2022 r., by następnie przez cały 2023 r. powoli wracać do poziomów sprzed pandemii. Tym samym może to być dobry czas na zakup jena, a także walut państw europejskich i rynków wschodzących. Co zatem zwiastuje rychły koniec dominacji amerykańskiej waluty i skąd bierze się ten nadzwyczajny optymizm?

Dolar słabnie przed pakietem środowych danych

Grupa analityków banku Morgan Stanley pod wodzą Andrew Sheetsa twierdzi, że dolar zbliża się do szczytu, a 2023 r. powinien być naznaczony jego wyprzedażą. Podobną opinię wyraził strateg HSBC Holdings Plc Paul Mackel, stawiający na aktywa rynków wschodzących.





– Era dominacji dolara dobiega końca, ponieważ rynki zaczynają wątpić w dalsze zacieśnianie przez Rezerwę Federalną. To może oznaczać okazje do kupna walut Europy, Japonii i rynków wschodzących – napisała w nocie do inwestorów grupa analityków Morgan Stanley.

Kwestia nie jest jednak przesądzona, a inwestorzy mimo napiętej sytuacji w Chinach czekają na wypowiedzi przedstawicieli amerykańskiej Rezerwy Federalnej oraz szereg odczytów gospodarczych.

Notowanie EUR/USD Źródło: TradingView
Notowanie EUR/USD Źródło: TradingView

Najważniejszą kwestią pozostaje środowa (30.11.2022 r.) seria odczytów makro z USA, które mogą ustawić rynek przed posiedzeniem FED zaplanowanym na 14 grudnia.

Słabsze odczyty będą podbijać oczekiwania pod grę na tzw. pivot., na czym straci dolar.

Z kolei w przypadku euro warto obserwować na ile dane z Hiszpanii i Niemiec mogą sugerować, że szczyt inflacji w strefie euro jest już za nami. Nie wydaje się jednak, aby członkowie ECB, którzy ostatnio brzmieli “jastrzębio”, mieli nagle zmienić zdanie.

Gdy Fed zejdzie ze sceny, dolar zrówna się z innymi walutami

Analitycy największych światowych banków są zdania, że nieprzerwane wzrosty dolara to już przeszłość, a zmęczone rynki zaczną zwracać się przeciwko dotychczasowemu hegemonowi.

Bossa

– Rynki mają dziś dużo większe pojęcie o planach Fedu. Dolar nie jest już prostym, jednokierunkowym wyborem, który obserwowaliśmy do tej pory. Pojawiło się miejsce dla walut takich jak euro i jen, teraz może być ich czas – powiedział Kerry Craig, strateg z JPMorgan Asset.

Źródło: Bloomberg
Źródło: Bloomberg

Ponadto Bloomberg Dollar Spot Index (R1), który śledzi amerykańską walutę w stosunku do walut grupy G10, spadł od wrześniowego maksimum o ponad 6%, a co więcej, pozycja USD wobec jena i dolara nowozelandzkiego osłabiła się od tego czasu o 7%.

– Inflacja w USA wykazuje oznaki umiarkowanego spadku, a bank centralny jest świadomy opóźnienia z jakim dostarczane są kolejne odczyty gospodarcze – powiedział James Athey, dyrektor inwestycyjny Abrdn, dodając, że greenback będzie stopniowo tracił w stosunku do jena i funta.

Długoterminowy spadek dolara powinien także zmniejszyć presję na gospodarki europejskie, obniży ceny zakupu żywności dla najbiedniejszych krajów orz zredukować obciążenia związane ze spłatą długu dla rządów, które pożyczają w amerykańskiej walucie.

Niedźwiedzie muszą poczekać

Choć dolar wyraźnie traci na wartości, tak nie można wykluczyć nielicznych epizodów siły amerykańskiej waluty.

Fed nadal koncentruje się nad zduszeniem inflacji, a to oznacza, że stopy procentowe mogą pozostać na relatywnie wysokim poziomie.

Uzyskaj dostęp do tysięcy rynków na całym świecie i handluj razem z Capital.com

ZACZNIJ INWESTOWANIE

– Zadanie Fedu nie zostało jeszcze wykonane, dlatego długie pozycje na dolarze wciąż mają sens – powiedziała Agnes Belaisch z banku inwestycyjnego Barings.

Autor poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>









  • Powiązane zagadnienia:
Poprzedni artykułPrognozy kursu funta: GBP/USD przebije wkrótce poziom 1,21? Bycze prognozy analityków
Następny artykułEthereum (ETH) poradzi sobie lepiej, niż Bitcoin (BTC) przy następnej korekcie, uważa Mike McGlone
Student prawa na wydziale Finansów i Prawa Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Pasjonat i początkujący inwestor sektora walut cyfrowych, aktywnie podążający za bieżącymi zmianami legislacyjnymi. Czynny obserwator światowych przemian społeczno-gospodarczych oraz zmieniających się preferencji rynkowych. Interesuje się wpływem psychologii na rynki akcji, sztuką w sektorze giełdowym oraz szeroko rozumianym systemem zdecentralizowanych finansów.