Naga Markets



Silna przecena dolara po Fedzie i wypowiedzi Jerome Powella. Co z kursem euro, złotego, funta  i franka? Zapraszamy na kolejny odcinek Świata walut Marka Rogalskiego – głównego analityka walutowego Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Jest to program z którego dowiesz się o wszystkich najważniejszych wydarzeniach, które miały wpływ na rynek walut, a także poznasz najaktualniejsze dane. Wejdź i dowiedz się co się dzieje w Świecie Walut aby być na bieżąco!

  • Przekaz z FED tylko pozornie był “gołębi”, co pokazują dynamicznie pnące się dzisiaj rentowności amerykańskich obligacji
  • Dzisiaj naprawdę niewiele jest walut silniejszych od dolara. W grupie G-10 nieznacznie wybija się dolar australijski
  • W grupie G-10 słabo wypadają korony skandynawskie, co potwierdza utrzymujący się tryb risk-off

Te artykuły również Cię zainteresują




Kurs euro i dolara (EUR/USD) w zawieszeniu

Dolar cofnął się w środę wieczorem, w czwartek ponownie zyskuje przegrywając tylko z kilkoma walutami. Przekaz z FED tylko pozornie był “gołębi”, co pokazują dynamicznie pnące się dzisiaj rentowności amerykańskich obligacji – dla papierów 10-letnich osiągnięty został nowy lokalny szczyt przy 1,73 proc. Rynek obnaża tym samym “fałsz” słów Jerome Powella, który powtórzył wczoraj, że nie będzie warunków do podwyżki stóp procentowych przed końcem 2023 r. Na taki scenariusz teoretycznie wskazuje też tzw. dot-plot, czyli wykres oczekiwań członków FED, co do kształtowania się stóp procentowych w przyszłości, gdyby nie drobne niuanse.

Względem typowań z grudnia już czterech (wcześniej jeden) na osiemnastu decydentów nie wyklucza podwyżki stóp już w tym przyszłym roku, a siedmiu (wcześniej pięciu) typuje na taki ruch w 2023 r. Teoretycznie to wciąż mniejszość, ale rosnąca w siłę – niemniej szef FED podczas wczorajszej konferencji wyraźnie to bagatelizował. Wczoraj wieczorem rynek skupił się na projekcjach makro – oczekiwania wobec dynamiki PKB poszły w górę (zwłaszcza na ten rok), co nie jest zaskoczeniem biorąc pod uwagę wyraźne wsparcie fiskalne, co również przełoży się na wzrost inflacji bazowej w tym roku do 2,4 proc. (ponad cel 2,0 proc.). Powell zapewnia, że będzie to przejściowe (na co wskazuje też projekcja), ale chyba coraz trudniej będzie w to uwierzyć rynkom. Rezerwa Federalna stąpa po cienkiej linie kreowanych przez siebie oczekiwań i nadal prowokuje rynki finansowe, aby te mówiły “sprawdzam!” – powiedział analityk BOŚ.

Dzisiaj naprawdę niewiele jest walut silniejszych od dolara. W grupie G-10 nieznacznie wybija się dolar australijski, choć jego przewaga została w ostatnich godzinach zredukowana. Niemniej zaznaczmy, że opublikowane dane z lokalnego rynku pracy wypadły w lutym znacznie lepiej od oczekiwań (zatrudnienie wzrosło o 88,7 tys., a stopa bezrobocia spadła o 5,8 proc.). Najsłabszy w zestawieniach jest nasz region, co tłumaczy się negatywnym wpływem lockdownów na prognozy wzrostu PKB w tym roku.

W grupie G-10 słabo wypadają korony skandynawskie, co potwierdza utrzymujący się tryb risk-off. EUR/USD po wczorajszym wyskoku do 1,1990 dzisiaj spada poniżej 1,1950. W depeszach agencyjnych możemy znaleźć mało znaczącą informację o czwartej kadencji dla holenderskiego premiera Marka Rutte. Wydaje się, że większy wpływ na euro będą mieć informacje, a bardziej oczekiwania, wobec dalszych szczepień w UE – dodał.

Wczorajsze, wieczorne szarpnięcie notowań EURUSD w górę do 1,1990, to dowód na to, że rynek znalazł krótkoterminowy poziom równowagi wokół 1,19. Dalej rosnące rentowności amerykańskich obligacji sprowadzają dzisiaj notowania poniżej 1,1950, ale widać, że ten wątek jest równoważony przez budujące się oczekiwania, co do potencjalnego przyspieszenia procesu szczepień w UE w najbliższych tygodniach. Inwestorzy patrzący długofalowo dostrzegają też szanse dla europejskich rynków akcji, które w I kwartale nie podczepiły się za bardzo pod lepsze zachowanie się Wall Street, a mogą skorzystać na ożywieniu w najbliższych miesiącach, w tym dzięki dystrybucji środków z Europejskiego Funduszu Odbudowy.

W przypadku EURUSD maleją, zatem szanse na ewentualne zejście poniżej marcowego dołka przy 1,1834 w perspektywie kilkunastu dni, chociaż globalna sytuacja nadal pozostaje dość dynamiczna. Coraz silniejszym wsparciem stają się okolice 1,1890-1,1900 widoczne na wykresie poniżej. Opór to wspomniany rejon 1,1990 i dalej poziom 1,2009 – podsumował.

Zobacz również inne audycje:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: akcje cdr | ropa forum | pgnig akcje | bitcoin |


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here