Naga Markets

Dolar nowozelandzki jest w czwartek najsłabszą walutą w stawce G10W ostatecznym rozrachunku środowe wydarzenia wokół polityki monetarnej w USA okazały się być niekorzystne dla rajdu ryzyka, choć nie wywołały panicznej wyprzedaży. Wyraźnie zyskał jednak dolar, co ma swoje implikacje dla innych klas aktywów.

Dolar nowozelandzki osłabia się dzisiaj na szerokim rynku

Główne parametry polityki pieniężnej w USA zostały pozostawione na niezmienionym poziomie. Zgodnie z oczekiwaniami dolne ograniczenie wynosi 0 proc., podczas gdy górna granica stopy procentowej została ustalona na 0,25 proc.



Więcej emocji wśród inwestorów wzbudziła jednak konferencja prasowa szefa Fed Powella. Odnosząc się do rynku pracy Powell stwierdził, że „pod względem wielu wskaźników jest ona bardzo dobra”. W aspekcie inflacji Powell podkreślił w dużej mierze podażowy charakter wzrostu cen, choć jednocześnie dodał, że Rezerwa jest wrażliwa na płacowy charakter inflacji. Najważniejsze zdanie dotyczyło przestrzeni do podwyżek stóp procentowych. Powell przyznał, że jego zdaniem jest ona spora.

Całość środowego wydarzenia jawi się jako jastrzębi zwrot w polityce pieniężnej w USA. Dolar wyraźnie zyskał po konferencji i w czwartek rano pozostaje najsilniejszym przedstawicielem segmentu G10. Rynek wycenia 94-procentowe prawdopodobieństwo 5 podwyżek o 25pb bazowych w 2022 roku.

Notowania eurodolara spadły do 1,1220, podczas gdy kurs GBP/USD cofnął się do 1,3425.

Wysoki odczyt inflacji z Nowej Zelandii (5,9 proc. r/r) to zbyt mało aby wspomóc kiwi. NZD jest w czwartek najsłabszą walutą w stawce G10, a kurs względem dolara spada do 0,66 pkt. W tym samym czasie AUD/USD oscyluje wokół 0,7070.

Na rynku towarowym w reakcji na środowe posiedzenie FOMC wyraźnie potaniało złoto. Uncja kruszcu wyceniana jest na 1811 USD – najniżej od tygodnia.

Ceny kontraktów na ropę naftową zatrzymały swoją wędrówkę na północ w okolicy lokalnych szczytów. W czwartek rano obserwujemy skromną korektę, która spycha cenę WTI do 86,6 USD za baryłkę.

XTB

Departament Energii USA poinformował o pierwszym od 7 tygodni wzroście zapasów ropy w magazynach. Stan zwiększył się w ciągu tygodnia o 2,38 mln baryłek.

Przy relatywnie dużej zmienności handel na Amerykańskim rynku akcji kończył się w umiarkowanie negatywnych nastrojach. Dow Jones stracił 0,38 proc., podczas gdy notowania S&P500 skurczyły się o 0,15 proc. Jednocześnie powyżej poziomów odniesienia dzień zakończył Nasdaq100.

Gorzej wypada rynek Azjatycki, gdzie czołowe benchmarki wyraźnie zniżkują. Japoński Nikkei225 koryguje się o 3,1 proc., przy przecenie Hang Seng na poziomie 2,6 proc.

Autor poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here