Naga Markets



Dolar ponownie spadł na dwuletnie minima na przełomie Nowego Roku. Co z kursem złotego, euro, funta i franka? Zapraszamy na kolejny odcinek Świata walut Marka Rogalskiego – głównego analityka walutowego Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Jest to program z którego dowiesz się o wszystkich najważniejszych wydarzeniach, które miały wpływ na rynek walut, a także poznasz najaktualniejsze dane. Wejdź i dowiedz się co się dzieje w Świecie Walut aby być na bieżąco!

  • Perspektywa przejęcia pełni władzy przez Demokratów byłaby sygnałem do poważniejszego osłabienia dolara
  • Rodzynkiem stał się nasz złoty, który wczoraj odnotował duże zmiany
  • Dzisiaj dominuje znów presja na słabszego dolara. W gronie najsilniejszych walut są dolar australijski i nowozelandzki 

Te artykuły również Cię zainteresują




Kurs euro narusza kolejny szczyt

Informacje o tym, że lider większości republikańskiej w Senacie odłożył w czasie wątek głosowania nad projektem podwyższenia wysokości wypłacanych Amerykanom czeków, doprowadziły wczoraj wieczorem do nieznacznej korekty na Wall Street. Podczas handlu w Azji straty zostały jednak odrobione i handel europejski daje szanse na powrót w okolice wczorajszych maksimów.

Zdaniem obserwatorów decyzja Mitcha McConnella nie przekreśla szans na przyjęcie tego projektu, chociaż mocno go komplikuje – co nie jest dużym zaskoczeniem znając podejście Republikanów do kwestii nadmiernych wydatków. Jak wpłynie to na wybory uzupełniające w Georgii planowane na 5 stycznia? Ostatnie sondaże wskazywały na topniejącą przewagę republikańskich kandydatów, w efekcie ten temat będzie teraz uważniej śledzony. Teoretycznie perspektywa przejęcia pełni władzy przez Demokratów byłaby sygnałem do poważniejszego osłabienia dolara, ale rynki akcji zareagowałyby mieszanie ze względu na powrót wątku podniesienia podatków dla korporacji, który był jednym z kluczowych punktów Joe Bidena podczas kampanii – oświadczył ekspert BOŚ.

Trwa noworoczna sielanka, a zmienność notowań nieduża. W efekcie rodzynkiem stał się nasz złoty, który wczoraj odnotował duże zmiany, choć dzisiaj jest już spokojnie. W tym kontekście podejrzenia, że za ruchem stał Narodowy Bank Polski są naturalne, chociaż nie mieliśmy oficjalnego komunikatu.

W zamian za to pojawił się wywiad z prezesem Glapińskim w którym nie wyklucza on obniżki stóp procentowych w I kwartale, co wpisuje się, tym razem w werbalną formę interwencji na rynku złotego – dodał.

Dzisiaj dominuje znów presja na słabszego dolara. W gronie najsilniejszych walut są dolar australijski i nowozelandzki (na wykresach AUDUSD i NZDUSD mamy wybicie nowych szczytów), oraz korony skandynawskie, a także funt brytyjski. W tym ostatnim przypadku rynek być może próbuje rozegrać fakt oficjalnego podpisania umowy handlowej, jaki ma miejsce dzisiaj rano.

Do wybicia szczytu z 17 grudnia doszło jeszcze wczoraj po południu, ale wtedy było ono minimalne i bardzo krótkie. Dzisiejsza powtórka już wyraźniej zaznacza się na wykresie EURUSD. Maksimum wypadło przy 1,2294 i jest to poziom, który trudno jest zestawić z jakimiś historycznymi oporami. Te można wskazać dopiero od 1,24. W efekcie to może dawać szanse na kontynuację wzrostów w kolejnych dniach, także na początku przyszłego tygodnia, chociaż oscylator RSI9 daje już ostrzegawczą dywergencję z kursem bazowym – podsumował.

Zobacz również inne audycje:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here