Naga Markets


Silny dolar amerykański (jego indeksy znajdują się w okolicach lub naruszyły ostatnie ekstrema) oraz rzucająca się w oczy słabość funta brytyjskiego, to najważniejsze wydarzenia ostatnich kilkunastu godzin na rynku walutowym. Jeśli chodzi o sam indeks dolara, to podtrzymuję tezę, że jego potencjał wzrostowy w krótkim terminie jest ograniczony, aczkolwiek słabość wybranych walut europejskich (obecnie GBP oraz w najbliższej przyszłości być może EUR) może wpływać w istotny sposób na trendy odpowiednich par.

EUR/USD

Jeśli chodzi o eurodolara, to powrót kursu tej pary w okolice ostatnich minimów zaczyna wyglądać groźnie. Dla mnie główny problem jest taki, że całe wahania z ostatnich kilkunastu sesji zaczynają wyglądać jak budowanie konsolidacji, która z obecnej perspektywy nie jest formacją odwrócenia.

Przy takich założeniach, można mieć obawy, że ten trend boczny to po prostu korekta w większej strukturze spadkowej. To z kolei mogłoby oznaczać naprawdę spore spadki na EUR/USD w perspektywie kilku tygodni. W krótkim terminie kurs EUR/USD testuje ważną strefę wsparć, którą pokazałem na poniższym wykresie, która to kończy się na ostatnich minimach.

Jej ewentualne pokonanie otworzyłoby drogę w kierunku 1.1414, gdzie dwie ostatnie fale spadkowe byłyby równe. Z drugiej strony najbliższe opory znajdują się między 1.1570 a 1.1595 i moim zdaniem dla inwestorów liczących na dalsze spadki omawianej pary, mogą być miejscem, gdzie można zastanawiać się nad dołączeniem do takiego trendu. Geneza tych oporów została pokazana na powyższym wykresie.

GBP/USD

Nowe minima widzimy z kolei na rynku GBP/USD, a tym samym wariant z zakończeniem spadków, o którym pisałem w ostatnim raporcie tygodniowym stał się nieaktualny.

Co zatem dalej z tym rynkiem ? Moim zdaniem spadki GBP/USD będą prawdopodobnie kontynuowane co najmniej do okolic 1.2950. W krótkim terminie jednak może nas tutaj czekać jakaś wzrostowa korekta.

Celem dla takiej korekty może być strefa 1.3115-1.3130, której genezę pokazałem na powyższym wykresie.

USD/JPY

Niestety scenariusz z pogłębienie spadków póki co nie jest realizowany na rynku USD/JPY. W ostatnich kilkunastu godzinach kurs tej pary zbliżył się od ostatnich szczytów.

Powrót w te okolice zaczyna sugerować, że konsolidacja budująca się od 15 czerwca nie jest formacją szczytową ale formacją kontynuacji. Ostatecznie jednak o kierunku dalszego trendu zadecyduje kierunek wybicia czyli pokonanie albo 110.62 lub 109.20. W przypadku wybicia górą kolejne celem dla kursu USD/JPY powinny być okolice 111.60. Genezę tego oporu pokazałem niżej.



Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here