Naga Markets



Dolar kosztuje dzisiaj 4,0921 złotego. Katastrofa na polskiej walucie Wczoraj w porannym komentarzu zastanawialiśmy się, czy sezonowo dobra końcówka roku może w najbliższym czasie pomóc naszej walucie i dlaczego tym razem jest inaczej. Kolejne 24 godziny przyniosły kolejne, niemal lawinowe osłabienie naszej waluty.

Dolar umocnił się względem polskiej waluty

Tak naprawdę od wczoraj zmieniło się niewiele. Jeśli już, z ust prezesa usłyszeliśmy, że grudniowa podwyżka stóp procentowych jest prawdopodobna, co wpisuje się w rynkowe oczekiwania. Osłabienie złotego tylko z wczorajszego dnia (czy kilku ostatnich dni) można wyjaśnić teoretycznie dość prosto – przełamana bariera na parze walutowej EURUSD i bardzo duże umocnienie dolara wobec euro jako konsekwencja tego przełamania.



Historycznie zazwyczaj gdy mamy osłabienie euro wobec dolara, złoty traci wobec amerykańskiej waluty jeszcze bardziej i tak właśnie działo się w ostatnich dnia. Dlaczego dolar zyskuje? Rynek stopy procentowej w USA spekuluje odnośnie tego, że Fed będzie musiał jednak szybciej podnieść stopy, a ponieważ temat taki w strefie euro niemal kompletnie nie istnieje (rynek próbował takich spekulacji, ale zostały one „ucięte” przez EBC) dolar zyskuje wobec euro.

Jednak nie wszystko tu „ma sens”. W Polsce rynek oczekuje szybkich podwyżek stóp procentowych w okolice 3%, a to powinno złotemu pomagać. Faktem jest, że zazwyczaj na walucie (szczególnie w krótkim terminie) czynniki globalne dominują nad lokalnymi, ale i tu nie wszystko zdaje się zgadzać. Spekulacja odnośnie szybszych podwyżek w USA powinna powodować gorszy sentyment na rynkach, a tak nie jest.

Pomimo ponad 6% inflacji w USA indeksy giełdowe są na rekordowych poziomach, co swoją drogą powinno też wspierać złotego, a tak – jak widzimy – się nie dzieje. Jest jeszcze wątek polityczny i geopolityczny. Wskazuje się na komunikację NBP i napięcie na granicy z Białorusią. W pierwszej kwestii moim zdaniem dla rynku ważniejsze są jednak czyny, a tu mamy rozpoczęty proces szybkich podwyżek. Kwestie geopolityczne z kolei zazwyczaj mają bardzo krótkotrwały wpływ i nie wydaje mi się, aby były teraz kluczowe.

Faktem jest jednak, że taka skala osłabienia złotego może wydać się zagadkowa i to powoduje próby szukania różnych wyjaśnień. To co niepokoi, to że ewentualny „zwrot” w polityce Fed (i jego konsekwencje dla szerokich rynków) tak naprawdę jeszcze się nie wydarzył, a jego pojawienie się może być dla złotego sporym zagrożeniem.

Dziś na rynku walutowym może dziać się sporo ponieważ mamy najważniejsze w tym tygodniu dane z USA (14:30 sprzedaż detaliczna, 15:15 produkcja), a także rozpoczyna się maraton wystąpień przedstawicieli Fed (dziś Barkin, Daly, Bostic i Harker). We wtorek o 9:30 euro kosztuje 4,6540 złotego, dolar 4,0921 złotego, frank 4,4223 złotego, zaś funt 5,5092 złotego.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: lotos akcje notowania | gpw ten square games | ccc kurs akcji | akcje 11bit | pko akcje opinie | kurs pln | btc prognoza |


Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>


Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>


Conotoxia



Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here