Naga Markets



Jak co poniedziałek, analitycy Admiral Markets, Jan Kotowski oraz Kamil Jaros zapraszają do Comparic24.tv na Rynkowe Bitwy Admirałów, w których omawiane są najważniejsze wydarzenia makroekonomiczne w rozpoczynającym się tygodniu handlowym oraz najciekawiej wyglądające walory inwestycyjne. W tym tygodniu rynek żyje decyzją FOMC w sprawie stóp procentowych oraz eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, gdzie miejsce miał atak dronami na pola naftowe w Arabii Saudyjskiej.


Kurs dolara niecierpliwie czeka na posiedzenie FOMC

Pod koniec zeszłego tygodnia indeks dolara amerykańskiego po nieudanym teście wrześniowych maksimów (a bardziej ich okolic) dynamiczniej odwracał i w poniedziałek stara się odrabiać część spadków. Eurodolar chwilowo testował jednak poziomy powyżej 1,11 USD, ostatni raz obserwowane ponad trzy tygodnie temu. Do środowego wieczora sytuacja nie powinna ulec silniejszej zmianie, gdyż dopiero wtedy Federalny Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC) opublikuje swoją decyzję w sprawie stóp procentowych.

W tym momencie szansa na cięcie stóp o 25 punktów bazowych do przedziału 1,75-2,0% wynosi ponad 77%, co jest bardzo wysokim prawdopodobieństwem, jednak pokazuje wyraźny spadek do wycen jeszcze sprzed tygodnia, kiedy inwestorzy zakładali w 90%, że dojdzie do takowej obniżki. W związku z działaniami EBC i uspokojeniem na linii wojny handlowej, część inwestorów spodziewa się teraz, że Jerome Powell zdecyduje się na ruch w zakresie stóp dopiero w październiku (prawdopodobieństwo wynosi 52%).

Według zespołu badawczego Danske Banku, obniżka powinna mieć miejsce co prawda w tym tygodniu, jednak Rezerwa Federalna nie zapowie chęci kolejnych cięć, przez co jej posiedzenie nie zostanie odebrane przez rynek gołębio. Inwestorzy mogą poczuć się zawiedzeni, co z kolei przełoży się na eurodolara – ten w perspektywie kolejnych 3 miesięcy może się więc utrzymywać w okolicach 1,10 USD.

Arabia Saudyjska straci 5 mln baryłek ropy dziennie przez atak dronami

W reakcji na informację o ataku na pola naftowe w Arabii Saudyjskiej, europejska mieszanka ropy brent zyskiwała najsilniej w historii (ponad 13%) i testowała lipcowe poziomy. Skok cen jest spowodowany z ryzykiem ograniczonej podaży rynkowej, jak donoszą bowiem światowe media, atak dronami może ograniczyć produkcję ropy przez Saudów o nawet 5 milionów baryłek dziennie, czyli połowa łącznej krajowej produkcji.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here