Alfa Forex

Twarz Justina BennettaAnalityk Justin Bennett jest inwestorem na rynku Forex i założycielem Daily Price Action, najpopularniejszego na świecie bloga o price action. Znany jest ze swoich licznych pomysłów inwestycyjnych na indeksach, surowcach oraz walutach. W najnowszym komentarzu autor analizuje pary NZD/USD, EUR/USD i EUR/JPY i uzasadnia swoją opinię licznymi technicznymi przesłankami.


Zobacz również: Jak dojść do siebie po rozwaleniu rachunku – Justin Bennett

NZD/USD przebija ważny opór 0.6715, cel 0.6850

Rynkowe byki znowu dominują na popularnym „kiwi”. Po przebiciu górnego ograniczenia kanału spadkowego para kontynuuje silny ruch w górę.

– Ostatni ruch byków nie był jednak zaskoczeniem dla czytelników mojego bloga. Napisałem, jak struktura ceny na NZD/USD wskazuje na odwrócenie 16 października. Rynek był wtedy na poziomie 0.6590, czyli około 200 pipsów poniżej dzisiejszej ceny – pisze autor.

Wczorajsze zamknięcie 0.6736 oznacza, iż poziom 0.6715 z oporu zamienił się we wsparcie.

– Jedyną wadą zakupu pary NZD/USD na obecnym poziomie jest duża odległość od średnich. Jak już zapewne wiesz, używam średnich EMA 10 i 20. W tej chwili para ta znajduje się około 150 pipsów powyżej średnich. Nawet wczorajsze ponowne testowanie nowego wsparcia na 0.6715 było około 90 pipsów od 10 i 20 EMA. Zawsze to trochę ryzykowne wejście, gdy rynek zostaje nadmiernie rozciągnięty. – dodaje.

Nagły spadek do 0.6715 sugerowałby, że presja kupujących wyhamowała. Jednak powolny spadek do tego poziomu zwiększyłby szanse na dotarcie do 0.6850. Jeśli nie zobaczymy żadnej korekty, Bennett sugeruje pozostać z boku i poczekać na rozwój dalszej sytuacji. Poniżej 0.6715 znajduje się psychologiczne wsparcie 0.6600.

Dokąd zmierzają pary NZD/USD, EUR/USD i EUR/JPY? – analizuje Justin Bennett

EUR/USD spada po nieudanym ataku na poziom 1.1430

Pomimo przebicia oporu 1.1430 kupujący nie zdołali dokonać zamknięcia na interwale dziennym powyżej tego poziomu. Gdzie więc zmierza para EUR/USD?

– Moim zdaniem obecna akcja cenowa pozostawia kupujących w niepewnym miejscu. Byki dotarły we wtorek aż do 1.500, ale nie udało im się zamknąć dnia powyżej 1.1430. Wczorajsza sesja nie jest spadającą gwiazdą, jednak długi knot wskazuje na siłę rynkowych niedźwiedzi. Tak długo, jak poziom 1.1430 pozostaje oporem na zasadzie dziennego zamknięcia (Nowy Jork 17:00 EST), EUR/USD jest podatny na dotarcie do 1.1300 – uważa Justin.

Poniżej 1.1300 znajduje się wsparcie 1.1130. Z drugiej strony trwałe przebicie 1.1430 otwarłoby drogę do 1.1530.

Zobacz również: CAD/JPY z możliwym ruchem na 400 pips – Justin Bennett

Dokąd zmierzają pary NZD/USD, EUR/USD i EUR/JPY? – analizuje Justin BennettEUR/JPY – wymagane dwa potwierdzenia dla scenariusza spadkowego

Kupujący dominują na parze EUR/JPY od kilku sesji. Odbicie w zeszłym miesiącu od 127.00 dodało „skrzydeł” bykom, co umożliwiło na odrobienie spadków, które trwały od końca września do października.

– W tej chwili uważam, że obecna akcja cenowa jest częścią korekty w trendzie spadkowym i niczym więcej. Agresywność tego ostatniego odbicia nie daje mi wiele powodów, by uwierzyć, że para powróci do wzrostów – uważa autor.

Jednocześnie znajdujemy się na zniesieniu 50% Fibonacciego, co może być dobrym miejscem do odwrócenia krótkoterminowej tendencji wzrostowej. Na interwale H4 utworzył się wzrostowy kanał, jednak dopóki cena pozostaje w jego granicach autor radzi pozostać z boku.

– Aby wzorzec cenowy mógł spowodować kontynuację niedawnego ruchu, rynek nie powinien przebić więcej niż 50% początkowego ruchu. W przypadku EUR/JPY oznacza to, że obszar 130,00 musi utrzymywać się jako opór na zasadzie dziennego zamknięcia. Przebicie tego poziomu oznaczałoby dla mnie drogę do 131.00, a następnie 133.00, gdzie znajduje się szczyt z września – dodał.

W przypadku utrzymania oporu 130.00 dotarcie do dolnej granicy kanału w okolicach 127.00 staje się wysoce prawdopodobne.

Zobacz również: Ropa WTI z celem na 60.00 USD – Justin Bennett

Dokąd zmierzają pary NZD/USD, EUR/USD i EUR/JPY? – analizuje Justin Bennett

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here