Naga Markets


Mimo słabości w pierwszej części dnia, dolar amerykański był w stanie zakończyć czwartek na niemal niezmienionym poziomie w relacji do euro i nieznacznie umocnić się w parze z polskim złotym. Walutę wspierały m.in. dobre dane makroekonomiczne opublikowane w drugiej części dnia.


Zacznijmy od rynku pracy: wczorajszy, cotygodniowy odczyt nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA pokazał dość istotny spadek w relacji do odczytu z poprzedniego tygodnia (209 tys. wobec zrewidowanego w górę poziomu 222 tys.). Wyraźna redukcja liczby wniosków nie była oczekiwana przez konsensus.

Odczyt za ostatni tydzień był najlepszy od trzech miesięcy, kiedy to zanotowano spadek wskaźnika do najniższego poziomu od niemal pięciu dekad. Cotygodniowe dane są dość zmienne, jednak zarówno ich średnia z ostatnich czterech tygodni, jak i pozostałe dane z rynku pracy (chociażby ostatni raport NFP) wskazują na utrzymującą się, dobrą sytuację amerykańskiego rynku pracy. Wygląda na to, że amerykańscy pracodawcy cały czas mają opory przed zwalnianiem pracowników.

Drugą, jeszcze istotniejszą publikacją z wczoraj były dane o inflacji, które pokazały nieoczekiwany wzrost bazowej inflacji CPI do poziomu 2,1% w ujęciu rocznym, wobec poziomu 2% notowanego miesiąc wcześniej. Na pierwszy rzut oka nie wygląda to jak istotna zmiana, jednak jeśli spojrzymy na dynamikę w ujęciu miesięcznym, widać wyraźne podbicie – w relacji do poprzedniego miesiąca w maju bazowe ceny rosły o 0,3%. Ostatnim razem tak duży wzrost wskaźnika notowaliśmy w styczniu 2018 r.

Sama inflacja CPI z kolei rosła w czerwcu o 1,6% i 0,1% odpowiednio w ujęciu rocznym i miesięcznym, notując nieco wyższy od oczekiwanego wzrost miesiąc do miesiąca.

Ostatnie dane z amerykańskiego rynku pracy (szczególnie piątkowy raport NFP), w połączeniu z danymi sugerującymi utrzymywanie się względnie wysokiego poziomu inflacji bazowej są argumentami przeciwko agresywnemu luzowaniu polityki monetarnej ze strony Rezerwy Federalnej. W obecnej sytuacji skłaniamy się raczej ku temu, że FOMC podczas spotkania w lipcu zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych „jedynie” o 25 punktów bazowych, a nie 50, jak spodziewa się część rynku.

Kurs euro (EUR)

Kurs EUR/PLN w czwartek wzrósł o 0,1%, wahając się w widełkach 4,26-4,27. Para EUR/USD zakończyła dzień na niemal niezmienionym poziomie. Dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej w strefie euro zaskoczyły na plus. Wprawdzie w ujęciu rocznym wspomniana produkcja spadła o 0,5%, pozostając ujemna przez siedem ostatnich miesięcy pomiarów, tak jednak miesięczny wzrost okazał się wyraźnie wyższy od oczekiwań. W przeciwieństwie do odczytów z poprzednich trzech miesięcy, majowa dynamika w ujęciu miesięcznym była dodatnia. W kontekście ostatnich problemów sektora, osiągnięcie miesięcznej dynamiki rzędu 0,9% może budzić optymizm. Dane jednak nie pomogły głównej parze – kurs EUR/USD po publikacji kontynuował wyprzedaż z ostatnich kilku godzin.

Kurs funta (GBP)

Kurs GBP/PLN w czwartek wzrósł o 0,2%, wahając się w widełkach 4,74-4,76. Mimo, iż nie poznaliśmy przełomowych informacji ws. Brexitu, ani istotnych danych makroekonomicznych, brytyjska waluta doświadczyła wczoraj lekkiej aprecjacji, tak w relacji do złotego, jak i do głównych walut.

Kurs dolara amerykańskiego (USD)

Kurs USD/PLN w czwartek wzrósł o 0,1%, wahając się w widełkach 3,78-3,79.  W przeciwieństwie do sytuacji z wczoraj, piątek nie przyniesie zbyt wielu istotnych danych z USA. Poznamy jedynie odczyt dynamiki cen producentów w USA w czerwcu.

KLUCZOWE PUBLIKACJE

14:30 – inflacja producentów w USA w czerwcu

16:00 – przemawia Charles Evans z FOMC



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here