Naga Markets



twarz człowieka na tle algorytmuJednym ze sztandarowych sloganów dla początkujących inwestorów jest, iż nie należy inwestować w aktywa gdy wszyscy o nich mówią. Przykładowo, gdy taksówkarz opowiada o tym jakie akcje kupił (ewentualnie planuje) to może oznaczać, że jesteśmy w trakcie bańki. Zdaję sobie sprawę, że ta historia o taksówkarzu opowiadającym o swoich planach inwestycyjnych urosła niemal do miana miejskiej legendy. Mimo to, stwierdzenie ma pewien sens.


W 2017 roku wszyscy mówili o kryptowalutach. Dziś Bitcoin jest o ponad połowę tańszy. A i tak zaliczył przez ostatni miesiąc spory wzrost! Teraz wszyscy inwestują w nieruchomości. Czy to oznacza bańkę? Nie mi oceniać. Mimo wszystko, w obecnych czasach zdecydowanie bardziej ciekawe wydaje się być dla mnie złoto czy nawet… polska giełda. I na razie wszelkie decyzje zakupowe związane z nieruchomościami są u mnie zawieszone.

Nauka z bankructwa lepsza niż lokata

Zanim przejdziemy dalej, chciałbym złożyć tu lekki disclaimer. Pamiętaj drogi Czytelniku. Nie jestem doradcą inwestycyjnym czy finansowym. Nie traktuj zamieszczonych tu słów jako porady. Jestem zwykłym gościem. Prowadzę bloga, vloga, dwie firmy, a swoje oszczędności lokuję w przeróżne aktywa. Inwestowanie to coś w rodzaju hobby. W 2008 roku straciłem niemal wszystkie swoje oszczędności. Niemal jakieś 90%. Z tego co słyszę, to dużo osób wtedy popłynęło jak ja. Na GPW. Tym samym wiele się nauczyłem. Można powiedzieć, że obecnie idzie mi zdecydowanie lepiej. W 2019 roku udało się wypracować na GPW 32%. Jest to zatem o wiele lepszy wynik niż na lokacie.

Nie o swoich losach czy strategii inwestycyjnej chciałem jednak rozmawiać. Tematem przewodnim jest to jak zwykły inwestor ma utrudnione zadanie w obliczu dzisiejszej technologii. Tzw. typowy Kowalski codziennie jest atakowany przez różnego rodzaju komunikaty. Głownie przez social media. Widzi przeróżne możliwości inwestycyjne. Wystarczy, że raz odwiedzi stronę dotyczącą inwestowania na giełdzie, a za chwile zaczną mu się wyświetlać reklamy dotyczące giełdy. Możliwości inwestycyjne, kursy, aplikacje pomagające w analizie technicznej, portale giełdowe.

Z czasem Kowalski zacznie wchodzić w kolejne linki. Będzie obserwować kolejne fanpage związane z giełdą. W ten sposób algorytmy social media będą mu podkładać coraz więcej treści związanych z inwestowaniem.

Inwestowanie w dobie social media

I tu czai się pierwsze ryzyko. Wszak, zgodnie z zasadą związaną z legendarnym taksówkarzem, gdy wszyscy o czymś mówią to warto sobie taką inwestycję odpuścić. Tylko gorzej jeżeli algorytm FB non stop nam pokazuje materiały o giełdzie. Można by odnieść wrażenie, że wszyscy o tym mówią i właśnie jesteśmy w trakcie bańki.

Dlatego też w obecnych czasach rozróżnienie bańki od hossy przez zwykłego śmiertelnika jest niezwykle trudne. Kto wie, może doczekaliśmy nowych czasów. I w rzeczywistości, to czego wiele osób się obecnie obawia, czyli kryzys, nie nastąpi jeszcze bardzo, bardzo długo. A hossa na amerykańskich indeksach to dopiero rozgrzewka i będą dalej pompowane przez tamtejszą władzę. Tego nie wie nikt. I tu z pomocą powinny przyjść…

Algorytmy i boty

Algorytmy i boty szybciej i lepiej analizują sytuację.

Sztuczna inteligencja staje się coraz mocniejszym trendem na rynku nowoczesnych technologii. Mówi się o niej coraz więcej. Wizjonerzy snują już opowieści o tym jak za kilka lat przy naszej codziennej pracy będą pomagać nam roboty. Póki co, przed nami jeszcze daleka droga. W tym momencie, możemy korzystać głównie z możliwości jakie udostępniają nam boty.

Swego czasu pisałem o botach, które możemy zainstalować na Facebooku. Od tamtej pory minęły już prawie 3 lata i wiele się zmieniło Nieśmiało zwrócę uwagę na to, że istnieją już nawet aplikacje oparte o sztuczną inteligencję, które handlują i operują na rynku kryptowalut. Jest to specjalne oprogramowanie, które analizuje wykresy oraz komunikaty (choćby na Twiterze). Następnie dzięki algorytmom i nauczaniu maszynowemu (z ang. machine learning) decydują oraz dokonują transakcji kupna i sprzedaży danego aktywa.

Dokąd zmierza trading…

Podejrzewan, że właśnie w tym kierunku zmierza świat inwestycji. Oczywiście, w bardziej dynamiczne rynki jak np. obrót akcjami. Aczkolwiek, niewykluczone, że w przyszłości fundusze inwestycyjne zaczną korzystać z tego typu botów i wydawać jak największe środki na ich tworzenie. Wszystko, by wyprzedzić konkurencję.

Swoją droga, gdybyś chciał poczytać o kryptowalutach to zapraszam Cię w to miejsce: http://blog.askomputer.pl/wszystko-o-kryptowalutach/. Znajdziesz tam całą masę informacji o kryptowalutach, które regularnie publikuję na tym blogu.

Wróćmy jednak do sztucznej inteligencji. Międzynarodowe firmy już rozpoczęły projekty mające na celu wdrożenie Sztucznej Inteligencji (SI) do swoich zasobów. Przykładowo, jedna zaufana mi korporacja pracuje obecnie nad automatyzacją swojego centrum obsługi klienta wdrażając procesy i usługi AI (z ang. artificial intelligence).

Kowalski bez szans?

Jak wiadomo, na AI oparta jest cała branża robotyki, gdzie liderem pozostaje Korea Południowa. Obecnie na 437 robotów przypada 10 tysięcy pracowników. Widać w jakim kierunku zmierza świat i warto rozważyć studiowanie robotyki. Szczególnie, że w przypadku gdybyśmy osiągnęli taki poziom robotyzacji jak w Korei, konieczne byłoby zastosowanie nawet 800 tysięcy robotów. A to oznacza również pracę dla osób, które będą potrafiły roboty zaprogramować.

Blockchain oraz oparte na nich kryptowaluty oraz sztuczna inteligencja i machine learning to niewątpliwie przyszłość nowoczesnych technologii. Pozostaje pytanie czy Kowalski ma szansę wygrać na giełdzie? Rywalizują z nim aplikacje, które nigdy nie śpią, nie odpoczywają. Analizują sytuację z ogromną mocą w czasie rzeczywistym, a dodatkowo mają dostęp do ogromnej bazy danych historycznych.

Jeszcze jest nadzieja

Jeżeli nie zadba się o to, by posiąść choć podstawową wiedzę o tych technologiach, to zapewne zniknie jak jaskiniowcy. Technologia od zawsze służyła ludziom i dopóki nie nastąpi przewrót maszyn niczym z Terminatora, to dalej warto z niej korzystać.

Dlaczego o tym piszę? Z prostego powodu. Dziś wyskoczyło mi powiadomienie o tym, że token, który kupiłem prawie 2 lata temu urósł o prawie 800%! Czy jako zwykły śmiertelnik bez technologii byłbym w stanie to wyłapać? Nie! Pewnie bym się dowiedział o nagłym skoku za kilka miesięcy przeglądając sobie w wolnej chwili wykresy.

A tak to log in, sell i goodbye. Korzystajmy mądrze z dobroci technologii. Szczególnie, że jeszcze jest to proste i mamy szanse. W erze AI nikt na rynkach samodzielnie nie zarobi.

Arek Siczek

O autorze: Arek Siczek- Przedsiębiorca, Blogger i Vloger. Ma 34 lata i jest właścicielem dwóch firm. Inwestuje w kryptowaluty i nieruchomości.  W wolnym czasie Arek opowiada o swoich doświadczeniach w ramach regularnego VLOGa na Youtube



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here