Naga Markets



Od kilku lat Rosja wraz z innymi producentami ropy konsekwetnie realizuje politykę redukcji podaży w odpowiedzi na słabnący światowy popyt. Pomimo, że rosyjscy producenci nie zawsze wywiązują się w 100% z ustalonych limitów, to zdecydowanie nie można zarzucić Moskwie, braku zaangażowania w kształtowanie struktury OPEC +.


Koniec porozumienia OPEC+?

Na ostatnim posiedzeniu grupy OPEC+ zdecydowano się na rozszerzenie obowiązujących cięć, które będą obowiązywać  tylko do końca pierwszego kwartału 2020 roku. Tymczasem w jednej z ostatnich wypowiedzi, rosyjski minister energii Aleksander Nowak stwierdził, że kraje OPEC+ mogą zdecydować się na ograniczenie redukcji wydobycia ropy w 2020 roku. Nad pytaniem czy Rosja powinna wystąpić z porozumienia kartelu zastanawia się dFares Kilzie na łamach portalu oilprice.com

Pomimo 9-procentowego spadku, ceny gatunku Ural (główny benchmark w Rosji) były nadal półtora raza wyższe w 2019 roku niż w 2016 roku (63,3 USD w porównaniu do 41,1 USD za baryłkę, według Refinitiv), kiedy to podpisano pierwsze porozumienie OPEC+. W rezultacie rosyjski budżet ponownie, podobnie jak w latach 2017-2018, uzyskał dodatkowe środki, które od momentu zawarcia umowy wyniosły 6,2 bln rubli (nieco ponad 100 mld USD) – powołując się na szacunki rosyjskiego Ministerstwa Energetyki.

Wzrost powyżej oczekiwań

W ten sposób umowa po raz kolejny udowodniła swoją skuteczność, która okazała się lepsza od początkowych oczekiwań rynku. Bowiem w 2016 roku Bank Światowy i amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) przewidywały, że w latach 2017-2019 średnia cena Brent będzie wynosić odpowiednio 59,3 USD i 58,4 USD za baryłkę, podczas gdy w rzeczywistości osiągnęła 63,2 USD za baryłkę. Jednocześnie w 2018 r. średnia rzeczywista cena Brent (71,3 USD za baryłkę) przekroczyła poziom prognozowany przez Bank Światowy (59,9 USD za baryłkę) i EIA (57 USD za baryłkę) o ponad 10 USD.

Tak znaczna różnica wynika częściowo z dużej dyscypliny wśród krajów porozumienia naftowego: w listopadzie 2019 roku członkowie OPEC osiągnęli wskaźnik zgodności na poziomie 154%, a kraje nie będące członkami OPEC – 125%. To nie przypadek, że ceny ropy wzrosły podczas grudniowego szczytu OPEC w 2018 i 2019 roku, na którym kartel zdecydował się rozszerzyć obowiązujące porozumienie.

Połowiczny sukces

Dr Kilzie zwraca uwagę, że Rosja nie osiągnęła jednak wymiernych korzyści z efektów porozumienia. Pomimo osiągniętej nadwyżki, Moskwie nie udało się istotnie pobudzić wzrostu gospodarczego, który już w roku 2013 spowolnił do 1,8%, co jest zbyt niską wartością dla krajów rozwijających się. Znacznie więcej zyskała Arabia Saudyjska: w dużej mierze dzięki wzrostowi cen ropy naftowej Królestwo nie tylko pomyślnie przeprowadziło IPO Saudi Aramco, którego kapitalizacja przekroczyła już 1,7 biliona dolarów, ale także uruchomiło program Vision-2030, którego celem jest dywersyfikacja gospodarki poprzez znaczące inwestycje w infrastrukturę, turystykę i kapitał ludzki. Przyczyniając się w decydujący sposób do ograniczenia wydobycia ropy, Saudyjczykom udało się zmniejszyć deficyt budżetowy (z 12,9% PKB w 2016 roku do 3,8% PKB w 2019 roku, według IHS Markit), dlatego wyjście Rosji z umowy nie będzie dla nich zbyt bolesne. O tym, że taki scenariusz jest możliwy do zrealizowania, świadczy fakt, że w grudniu porozumienie OPEC+ zostało przedłużone tylko o trzy miesiące – co jest wyraźną sugestią, że może ono zostać istotnie zmienione.

Wydobycie ropy w Rosji na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Źródło: tradingeconomics.com

Ryzyko zmieszane z możliwościami

Dla Rosji jest to nie tylko zagrożenie, ale i szansa. Z jednej strony, wyjście z umowy usunie bariery dla produkcji na polach, które w ostatnich latach zostały zlecone przez Rosnieft (Suzunskoje, Russkoje, Zapadno-Erginskoje, Jurubczeno-Tokhomskoje) i Gazpromnieft (Kujumbinskoje, Wostoczno-Messojachskoje). W rezultacie przyspieszy to wzrost produkcji rosyjskiej ropy, która według danych BP zmniejszyło się z 5% w latach 1999-2008 do 1,3% w latach 2009-2018. Z drugiej strony, nawet przy spadku cen ropy oczekuje się, że budżet pozostanie stabilny, ponieważ ceny 40 USD za baryłkę wystarczają obecnie na pokrycie wydatków, a nie jak to miało miejsce w 2013 roku, ponad 100 USD. W związku z tym zmienione porozumienie nie będzie katastrofą.

Rosja musi zacząć przygotowywać się do wyjścia z tej umowy już teraz, zamiast odkładać ją na później, aż Stany Zjednoczone staną się głównym eksporterem netto ropy, co może zniweczyć wysiłki OPEC zmierzające do ograniczenia produkcji – podsumowuje swój tekst dr Fares Kilzie.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here