Naga Markets



Ujemne stopy procentowe w USA? W tym momencie wydaje się to nieprawdopodobne, ale..
Ujemne stopy procentowe w USA? W tym momencie wydaje się to nieprawdopodobne, ale..

Zdaniem byłego ekonomisty Rezerwy Federalnej, bank centralny USA może być zmuszony do głębokiej obniżki stóp procentowych. Mowa tutaj nawet o poziomie -2%, co byłoby ruchem wyprzedzającym pozostałe duże instytucje bankowości centralnej w wyścigu nieograniczonego luzowania.


Wzrost, wzrost i jeszcze raz wzrost

Co miałoby być tego powodem? Przede wszystkim chęć utrzymania odpowiedniego poziomu wzrostu gospodarki za wszelką cenę i ochrona przed wejściem w okres recesji w przeciągu kilku następnych lat.

Te artykuły również Cię zainteresują




Takie jest przynajmniej zdanie Marvina Goodfrienda, który piastował stanowisko doradcy ekonomicznego i politycznego FED w latach 1993-2005. Piastujący obecnie rolę profesora nauk ekonomicznych na Carnegie Mellon Uniwersity, zwraca uwagę na dane korelujące z ośmioma dotychczasowymi swpolnieniami gospodarczymi, które dotykały USA w okresie minionych 70 lat.

„W przypadku każdej recesji, Rezerwa Federalna była zmuszona obniżyć krótkoterminowe stopy średnio 2.5p.p. w stosunku do stóp długoterminowych. Obecnie stopa 10-letnia plasuje się na poziomie 1.5%” – zauważa Goodfriend w wywiadzie przeprowadzonym przez CNBC. Oznaczałoby to, że w trakcie kolejnego spowolnienia ekonomicznego FED obciąłby stopy do poziomu co najmniej -1%.

W pięciu przypadkach wspomnianych recesji, stopa osuwała się natomiast o co najmniej 3.5% w stosunku do dziesięcioletnich rentowności obligacji. Gdyby miejsce miało to w tym momencie, to stopa bankowa Rezerwy Federalnej musiałaby wynieść -2%.

Jest to zdecydowanie niżej niż obecne ujemne poziomy, na które pozwoliły sobie banki centralne. Jedna z pierwszych instytucji, która wdrożyła takie rozwiązanie – SNB – zatrzymała się na pułapie -0.5%. Bank Japonii na początku roku obniżył stopę do -0.1%, natomiast Europejski bank Centralny uplasował stopę depozytowa na poziomie -0.4%.

Nie oznacza to jednak, że Goodfirend wierzy w obniżki w najbliższej przyszłości. Obecnie spodziewa się jeszcze jednej podwyżki w tym roku. Stany Zjednoczone posiadają bowiem praktycznie pełne zatrudnienie, a inflacja przesuwa się w kierunku zakładanych celów.

Jackson Hole przygotowało do podwyżki we wrześniu?

Stanowisko to pokrywa się z najnowszymi wypowiedziami członków FED podczas sympozjum ekonomicznego w amerykańskim Jackson Hole. Prezes Rezerwy Federalnej, Janet Yellen, zdaniem ekonomistów przygotowywała sobie pole pod wrześniową podwyżkę. Wcześniej natomiast obserwatorzy rynkowi przypisywali ruchom na stopach w tym roku naprawdę niewielkie szanse.

Słowa Yellen potwierdziła jej prawa ręka – Stanley Fischer – w rozmowie z CNBC twierdził otwarcie, że podwyżka 20-21 września jest realnie rozważana. W związku z tym piątkowy raport NFP będzie pilnie śledzony przez rynek. Pozytywny odczyt lub pokrywający się z prognozami (w okolicach 180 tysięcy), z całą pewnością będzie kolejnym sygnałem przemawiającym za możliwością podwyżki.

W długim terminie Goodfriend nie daje jednak większych szans na kontynuację procesu podwyżek. Długoterminowe nominalne stopy obligacji utrzymają się na bardzo niskich lub wręcz zerowych poziomach w bliższej i dalszej przyszłości. Dodając do tego niskie prognozy wzrostu, wysokie zadłużenia gospodarek zaawansowanych oraz wzrosty podatków, otrzymujemy jego zdaniem przepis nie tylko na recesję, ale jednocześnie na silne cięcia stóp procentowych.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here