Naga Markets



deutsche-bank-polskaChociaż silniejszy USD w pewien sposób mógł wpływać na poprawę koniunktury w innych krajach, to zdaniem Deutsche Bank nie możemy zapominać o słabszych wynikach globalnej gospodarki w przeciągu ostatniej dekady. Czy amerykańscy decydenci lub rządzący krajów G20 mają powody by stawać na drodze dalszym wzrostom dolara?


Zdaniem Deutsche Bank odpowiedź brzmi: NIE. Analitycy banku podają trzy argumenty, które mają wyjaśniać taki stan rzeczy.

#1 – prawdziwym problemem z silnym USD nie jest sam dolar, ale silnie wycenione oczekiwania podwyżek stóp w Stanach Zjednoczonych, co jest uzasadnioną i poważną obawą dla globalnego ryzyka.

#2 – próba „zniechęcenia” USD przed dalszą aprecjacją byłaby klasycznym przypadkiem rozwiązywania objawów problemu, a nie jego przyczyn. Światowi politycy po cichu wierzą, że zanim FED rozpocznie normalizację swojej polityki monetarnej, będziemy już świadkami korzystnych efektów ostatniej rundy polityki nakręcania popytu i pozytywnych skutków niższych cen ropy. Efekty te miałyby znaleźć odbicie między innymi we wzroście gospodarczym, zapewniając przynajmniej pewien poziom odporności globalnej gospodarki na silnego dolara.

#3 – banki centralne chciałyby, aby amerykańska dolara wzrastała wolniej, nie mają jednak bezpośredniego zamiaru stawać na drodze USD i próbować blokować wzrost. Byłoby to swoistym strzelaniem do posłańca niosącego informację o oczekiwanej podwyżce stóp. Prawda jest taka, że w przypadku słabszego dolara podwyżki byłyby zdecydowanie większe.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here