Naga Markets



USD/JPY od dłuższego czasu utrzymuje się w okolicy 110.00 nie mogąc oderwać się od tego poziomu w którąkolwiek ze stron. Szanse na to, że silna gospodarka Stanów Zjednoczonych oraz zmiany w tamtejszej polityce fiskalnej doprowadzą do kolejnych, silnych wzrostów wartości USD zauważalnie spadły. Wciąż jednak istnieje duże prawdopodobieństwo kontynuacji wzrostów. Rynek znajduje się w prawdziwym klinczu – stwierdzają analitycy Deutsche Bank komentując ostatnie dni na popularnej parze walutowej. 


Pomimo rzeczywistego spadku oczekiwań wobec szumnie zapowiadanych przez Donalda Trumpa zmian w polityce fiskalnej, Republikanie wciąż pracują nad nową ustawą budżetową. Inwestorzy z Wall Street jak na razie twardo trzymają się długich pozycji, głównie za sprawą braku jednoznacznych sygnałów które tłumaczyć by mogły zmianę nastawienia.

Odbierz paczkę rekomendacji i komentarzy rynkowych>>>

W Europie z kolei dostrzegamy pewne oznaki gospodarczego ożywienia, choć EBC wyraźnie się nie spieszy z zakończeniem skupu w ramach programu QE. Sytuacja w Japonii również zaczyna się poprawiać, choć prognozowane tempo wzrostu wciąż pozostaje iście żółwie – czytamy w dzisiejszym komentarzu Deutsche Bank.

Sprawdź jak radzą sobie analitycy banków – odbierz darmowy raport

W perspektywie krótkoterminowej sądzimy, że obecne na USD/JPY byki pozostaną pod presją sprzedających. Rynek wyraźnie stał się bardziej wrażliwy na wszelkie impulsy o negatywnym nacechowaniu – przekonują analitycy Deutsche Bank. Bazowym scenariuszem banku pozostaje jednak silne USA i silny dolar. To główne czynniki wzrostu dla USD/JPY – czytamy w dzisiejszym komentarzu.

Wyraźny kanał spadkowy na USD/JPY zaczął się jeszcze w grudniu zeszłego roku. Obecna konsolidacja ma szanse potrwać dłużej o ile amerykańska gospodarka nie zaskoczy inwestorów.

Według najnowszych prognoz, jeśli wzrost gospodarczy Stanów Zjednoczonych przyspieszy do poziomu 2,5%, wówczas USD/JPY nie będzie miało większych problemów z dotarciem do 115,00 a następnie pokonaniem tego poziomu. Utrzymanie się dynamiki PKB w okolicy 2% nie zapewni odpowiedniej ilości paliwa bykom by wyrwały się z obecnej konsolidacji, podczas gdy spadek do poziomu 1,5% wystraszy nawet najbardziej zatwardziałych kupujących. W takim przypadku USD/JPY powinno kontynuować spadki przynajmniej do poziomu 105,00.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here