Naga Markets


Ostatni czas naznaczony jest licznymi wypowiedziami bankierów centralnych i pewnych zawirowań w politykach monetarnych – trwają podwyżki stóp w USA, Bank Japonii ogranicza w praktyce skup i wysyła mieszane sygnały, Europejski Bank Centralny stoi w obliczu poprawy sytuacji ekonomicznej w strefie euro oraz zakończenia skupu w III kw. br. To sytuacja, w której przetasowują się fundamentalne nastroje wobec walut i widzimy rynek mocno szarpany, gwałtownie zawracający, z ‘dziwnymi’ rajdami nie pasującymi do schematów. Dobrym przykładem może być pan Kuroda, prezes BoJ, który w ub. tygodniu dał lekko jastrzębi sygnał, że w 2019 roku może coś się zmienić w podejściu banku i rynek potraktował to przesadnie, jako zapowiedź możliwych ruchów zacieśniających politykę monetarną. Toteż w tym tygodniu pan Kuroda łagodzi swoje wypowiedzi podkreślając, że może dojść do sytuacji w 2019, że się zastanowią co dalej ;).

Osobiście im więcej czytam co banki centralne wyprawiają, tym głośniej się śmieję, bo to już przypomina pewną abstrakcję. Zastanawiam się, czy to jest jeden z sygnałów napompowanego rynku, o których wspomina Michael Burry w ‘Big Short’.

Tak czy inaczej ryzyka wzrostu zmienności i szarpanych kierunków nie wolno lekceważyć. Do tego dochodzą wydarzenia, takie jak jatka na XIV trade, zagrożenie silną korektą na giełdach akcji oraz szykujaca się wojna handlowa pt. USA kontra reszta świata. W tej sytuacji jedną z mozliwości będzie zmniejszenie pozycji, przyjęcie bardziej restrykcyjnego prowadzenia pozycji lub w ogóle odczekanie i selekcja jedynie najciekawszych układów (o moim ulubionym setupie w day tradingu przeczytasz tutaj, a tutaj znajdziesz praktyczny przykład).

Prowadzenie pozycji na GBP/JPY

Skoro mowa o prowadzeniu pozcyji – na przykładzie transakcji na GBP/JPY z dzisiaj pragnę przedstawić moje zasady prowadzenia pozycji po tym, kiedy wyjdzie już na plus i powstaje pytanie – co z SL?

Jedno z podejść do zarządzania pozycją mówi, że SL i TP powinny być stałe i albo rynek uderzy jeden albo drugi poziom jako pierwszy. Takie podejście zdecydowanie ułatwia prowadzenie statystyki historycznej, ale dla mnie nie może działać w dynamicznym środowisku day tradingu.

Na wykresie poniżej zobaczysz wejście na kontynuację spadków na GBP/JPY. Setup z M30 spadkowy na zejście z S1 do S2 spod chmury Kumo, średnich i midpivota.

Zajmuję pozycję i rynek spada. Trafiony… ale nie zatopiony. Rynek wraca przetestować przebity poziom. I teraz kluczowy aspekt. Dla wejścia i prowadzenia pozycji bardzo istotny jest dla mnie układ cena vs. wolna oraz szybkie średnie. Tylko na każdym TF średnie mamy różne! W związku z tym zakładam, że trzymam się tych średnich, gdzie układ jest najbardziej korzystny i wygląda najlepiej.

Seria Day trading prezentowana na rachunku STO PRO w ramach wyzwania iPhone za obrót

Zauważ, że cena trenduje pod szybszymi średnimi, ale też regularnie przebija je i wraca do wolniejszej średniej, gdzie trwa walka o kontynuację trendu lub wyjście wyżej i przetestowanie trendu z wyższych interwałów (jeśli takowy tam występuje)

Fundamentalnym więc pomysłem na trading leżącym u podłoża mojego systemu, jest szukanie wejścia przy wolniejszej trendującej średniej i prowadzenie pozycji po średnich szybszych, które powinny być granicą dla korekty -> widać to dobrze na powyższym wykresie. W sytuacji kiedy cena przebija szybsze średnie i widzę, że zbiera się korekta, mogę zamknąć pozycję nie tracąc potem zysków na korekcie do wolniejszej średniej. Kiedy wręcz rynek szybko rozwinie moje zyski i istnieje groźba gwałtownego odreagowania, wtedy wręcz prowadzę SL po EMA 7, lub chmurze Ichimoku z M1.

W tym wypadku miałem jednak pewien problem, który wymaga podkreślenia. Wchodziłem z M30 na przebicie S1, ale ani M1 ani M5 nie były idealne. Stąd musiałem zdecydować jak prowadzić tę pozycję i wybrałem M15 – tu w miarę ładny kanał szybkich średnich, a spodziewałem się penetracji poziomu S1 jeszcze przed dalszym spadkiem.

Problem ten wynika bezpośrednio z faktu, że średnie to tylko średnie. Jedna sprawa, że podążają jedynie za ceną, druga sprawa że mają jakiś swój okres, który nie koniecznie jest uniwersalny dla każdej pary w każdym momencie. Koniecznie trzeba o tym pamiętać, że średnie są jedynie sugestią nt. potencjalnego zaangażowania i zainteresowania wycinka uczestników rynku (to jest kwestia dłuższego tłumaczenia, ale wystarczy jeśli przyjmiemy, że są tylko luźną sugestią).

Dlatego każde użycie przeze mnie średnich poprzedzone jest oceną, jak rynek respektował je w najbliższej przeszłości. Niemniej zauważ jak średnie wykładnicze (EMA) 7, 21 czy 200 zdają się działać całkiem nieźle na różnych interwałach.

Szczęśliwie pozycja zabezpieczona już na BE. Kiedy na M5/M1 sytuacja się wyklaruje, przeniosę się tam z prowadzeniem.


Zobacz też:

-> pozostałe artykuły z serii Wyzwanie STO

-> inne artykuły z serii Day trading



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here