Naga Markets



DAX poprawia historyczne maksima, rynek uwierzył bankom centralnymTydzień spotkania rynków akcji z inflacją CPI w USA i decyzjami Europejskiego Banku Centralnego okazał się niewypałem pod względem nowych emocji. EBC nie zaskoczył zmianami w polityce monetarnej, a wyższe od oczekiwań odczyty amerykańskiej inflacji zostały przyjęte w zgodzie z tym, co rynkom podpowiadają bankierzy centralni – wzrost cen jest przejściowy i związany z zapchaniem się łańcuchów dostaw w kontekście skokowego wzrostu popytu po wyjściu gospodarek i konsumentów z reżimów sanitarnych wprowadzonych w związku z pandemią.

DAX z dobrymi wynikami, apetyt na rynkach rośnie

Klucz do interpretacji amerykańskiej inflacji na poziomie 5 procent podały rynkom akcji rynki długu, które wbrew oczekiwaniom obniżyły rentowność sygnalizując pozycjonowanie się graczy pod scenariusz przejściowego wzrostu cen. Inaczej mówiąc obserwowany już wcześniej na rynkach akcji mechanizm uwzględniania w cenach szczytowej dynamiki wzrostu gospodarczego po otwarciu w USA znalazł potwierdzenie w uwzględnieniu w cenach szczytu inflacji. Czas pokaże, na ile zakłady są zasadne –pierwszy realny, drugi dyskusyjny – ale właśnie ten układ sił przesądził o reakcjach inwestorów na najważniejsze wydarzenia zakończonego tygodnia.



Konsekwencją spadku zaniepokojenia graczy potencjalnymi zacieśnieniami w polityce monetarnej była dawka nowej zmienności na rynku walutowym, ale też próby zakończenia konsolidacji przez indeksy. W przypadku amerykańskiego S&P500 i niemieckiego DAX-a skończyło się poprawieniem historycznych maksimów i wzmocnieniem apetytów na kontynuację hossy budowanej między innymi na mieszance łagodnej polityki monetarnej i zredukowanej konkurencji ze strony rynku długu, który obniżając rentowności czynił atrakcyjniejszym akcje i generalnie podnosił apetyt na ryzyko.

Patrząc jednak na wynik tygodnia trudno nie odnieść wrażenia, iż apetytów na wzrosty był więcej niż wzrostów i zarówno DAX, jak i S&P500 raczej przedłużyły konsolidacje i flirty ze szczytami hossy niż ruszyły do gry w nowych falach wzrostowych. Na wykresach obu symbolicznych dla rynków akcji indeksów stale więcej jest trendów bocznych niż fal wzrostowych i spadków zmienności niż nowych uderzeń popytu. W skrócie rzecz ujmując tydzień wielkich emocji okazał się w finale tygodniem przedłużenia szukania nowych zmiennych.

W zarysowanym układzie sił za zasadne uznajemy nasze wcześniejsze założenia, iż hossa nie powiedziała ostatniego słowa, a rynki rozwinięte mają przed sobą dobre perspektywy budowane nie tylko na kolejnych miesiącach luźnej polityki monetarnej głównych banków centralnych świata, ale też na oczekiwanej kontynuacji wzrostu gospodarczego w ramach kwartałów nowego cyklu gospodarczego. Z punktu widzenia strategii obecności na rynku obecne położenie indeksów uznajemy jednak za zbyt wysokie, by szukać nowych szans w kontekście kreślenia przez średnie nowych rekordów i prób wybić z konsolidacji. Zakładamy, iż korekty będą lepszymi okazjami do nowych zakładów.

W bliskim terminie oczekujemy stale obecnych pytań o korektę i wątpliwości wobec łagodnej polityki Fed, co będzie owocowało raczej tygodniami trendów bocznych niż festiwalami zakupów. Dane makro i doniesienia z banków centralnych będą dominowały na rynkach do sezonu publikacji wyników kwartalnych i do lipca warto oczekiwać gry w ramach układu sił znanego z ostatnich tygodni.

Autor: Adam Stańczak, analityk DM BOŚ

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: bitcoin kurs wykres | notowania alior | kurs krypto | zloty online | bitcoin cash prognozy | orlen notowania | notowanie bitcoin |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here