Naga Markets



DAX i S&P 500 wyznaczyły ścieżkę wzrostową indeksowi WIG20 w czwartek
CC Autor: Jim Makos

Notowania środowe na rynku warszawskim przyniosły kolejną sesję, w której WIG20 poruszał się w korelacji z indeksami rynków bazowych. Bilansem jest zwyżka WIG20 o 0,8 procent przy niespełna 850 mln złotych obrotu. Szeroki rynek poradził sobie lepiej i zyskał blisko 1 procent przy niespełna 1,3 mld złotych obrotu. Procentowa zmiana indeksu warszawskich blue chipów koresponduje ze zmianą niemieckiego DAX, który zyskał dziś dokładnie 0,8 procent.

WIG20 skorzystał z umocnienia rynków bazowych

Z perspektywy końca trzeciej sesji tygodnia doskonale widać, iż WIG20 znalazł się w położeniu, w którym lokalne zmienne zeszły na drugi plan, a gracze skupiają się głównie na powielaniu ruchów giełd bazowych. W poniedziałek i wtorek świat podyktował GPW silne spadki, a w końcówce wczorajszej sesji i przez większą część dzisiejszej odreagowanie przeceny z pierwszych dwóch rozdań tygodnia. Wysoki poziom skorelowania notowań warszawskich ze światem nie pozwala na budowanie szerokich prognoz, ale pozwala odnotować, iż na wykresie WIG20 pojawia się przestrzeń do lokalnych zmiennych technicznych.

Te artykuły również Cię zainteresują




Odsianie śródsesyjnego szumu z wykresu i zwrotów podyktowanych przez świat pozwala przyjąć założenie, iż wczorajsze odbicie się wykresu WIG20 od strefy wsparcia w rejonie 1900-1884 pkt. wpisuje się  w potencjalny układ konsolidacyjny na półce 2020-1900 pkt. Układ nie ma większej wartości prognostycznej, ale hamuje rynek przed konfrontacją z ważniejszymi poziomami technicznymi, za które należy uznać szczyt w rejonie 2100 pkt. i wsparcia w rejonie 1854 pkt.

Bez pokonania tych dwóch barier trudno będzie o przesilenie, które otwarłoby drogę do kontynuacji załamanej fali wzrostowej z rejonu 1500 pkt. w rejon 2100 pkt. lub otwarcia drogi do testu wsparć zalegających poniżej 1854 pkt. Niezależnie od lokalnych zmiennych technicznych warto śledzić zachowanie giełd bazowych, które mają za sobą kilkuprocentowe korekty, co na rynkach w trendach wzrostowych jest samo w sobie powodem do powrotu popytu. Przy powrocie świata na szczyty hossy ruch WIG20 w rejon 2100 pkt. będzie łatwy do wykreowania.

Adam Stańczak, Analityk DM BOŚ



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here