CMC Markets

Na wielkie projekty rządu Wenezueli, w tym emisję kryptowaluty o nazwie Petro oraz program budowy milionów mieszkań dla bezdomnych, wielu ekspertów patrzy z przymrużeniem oka. Liczą się bardziej wymierne gesty, nawet jeśli są one pojedynczymi przypadkami, wpływające na poprawę tragicznej sytuacji materialnej żyjących w biedzie i hiperinflacji obywateli. Przejmującą jest historia pewnego fana kryptowalut z tego kraju, który za darowizny uzyskane w NANO (kryptowaluta znana wcześniej pod nazwą RaiBlocks), był w stanie zakupić ponad 100 kg żywności dla swojej rodziny i osób z sąsiedztwa.

Zobacz również: Wenezuela wybuduje rezydencje bezdomnym za kryptowalutę Petro

Poruszająca historia

Zaczęło się od wątku opublikowanego w serwisie Reddit na początku lipca, w którym wspomniany wyżej krypto entuzjasta podzielił się informacją, iż otrzymał od anonimowej osoby darowiznę w wysokości 0,5 NANO, stanowiącą w owym czasie równowartość ok. 1,32 USD – czyli prawie całej miesięcznej pensji w Wenezueli. W reakcji na tę wiadomość, szereg innych użytkowników tej platformy również zaczęło wysyłać mu datki. Łącznie szczęśliwiec zebrał 29,1 NANO – warte wówczas 77,7 USD, za co mógł zakupić 102 kg żywności – wszystko to dzięki hojności społeczności NANO.

„Bardzo się cieszę, bo dzisiaj udało mi się przekonać osobę, której ufam, do przyjęcia ode mnie NANO – wcześniej przyjmował on bitcoin cash – w zamian za żywność. Sprzedał mi 102 kilogramy (224 funtów) jedzenia, w tym mąkę kukurydzianą, cukier, fasolę, różne sosy i awokado. W tym momencie sprawdzam, czy będę w stanie kupić od tego samego człowieka mleko w proszku oraz olej do smażenia.”

Jak dowiadujemy się z informacji płynących od członków społeczności NANO, sytuacja w Wenezueli jest na tyle skomplikowana, że bardzo trudno jest posługiwać się tam kryptowalutami innymi niż Bitcoin, a przez to znaleźć kogoś, kto przyjąłby NANO. Na szczęście istnieją organizacje charytatywne bazujące na kryptowalutach, które niosą pomoc dla krajów takich jak Wenezuela, jednak jest to kropla w morzu potrzeb.

Niechlubny wskaźnik agencji Bloomberg

Dwa lata temu agencja Bloomberg, w odpowiedzi na odmowę podawania przez władze Wenezueli podstawowych danych statystycznych, utworzyła swój wskaźnik, którego bazą jest cena filiżanki kawy z mlekiem (hiszp. cafe con leche) serwowanej w lokalnej piekarni we wschodnim Caracas, zwany Bloomberg Cafe Con Leche Index (BCCLI). Agencja podała 28 czerwca, iż cena filiżanki kawy będącej punktem odniesienia dla wspomnianego wskaźnika, kosztuje już 1 mln boliwarów.  Dwa lata temu, gdy powstawał BCCL, było to 450 boliwarów. Żeby zapłacić za nią wykorzystując najbardziej popularny banknot 100 boliwarów, trzeba byłoby zebrać ich aż 10 tys. sztuk. A i tak jest to ostatecznie bardzo mała kwota w przeliczeniu na USD – zaledwie 29 centów. Tydzień wcześniej ta sama kawa kosztowała “tylko” 800 tys. boliwarów. Wskaźnik inflacji w ujęciu rocznym na podstawie BCCLI wyniósł 43.378%. Można go śledzić na bieżąco tutaj.

Bloomberg Cafe Con Leche Index, źródło: www.bloomberg.com

Zobacz również: Wenezuela wybuduje rezydencje bezdomnym za kryptowalutę Petro

Tragizmu sytuacji, w której znalazła się większość obywateli dodaje fakt, że podczas płatności banknoty przynosi się w workach na śmieci. Ich kwotę szacuje się na podstawie wagi, nie poprzez tradycyjne przeliczanie. To, że są one praktycznie bez żadnej wartości znajduje odzwierciedlenie w rozwoju rękodzielnictwa i różnych form sztuki opartych na dostępnych w ogromnych ilościach boliwarach. Z banknotów wyrabia się mi.in. kapelusze, torby, portfele oraz różnego rodzaju mozaiki.

Źródło: www.youtube.com

Już teraz skorzystaj z serii darmowych materiałów edukacyjnych i dołącz do Strefy eLearn portalu Comparic.pl!

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here