Author: Emilian Robert Vicol
Creative Commons Attribution License.

Zdecydowanie lepsze od oczekiwanych lutowe odczyty liczby nowych miejsc pracy na rynku amerykańskim (175 tysięcy w porównaniu do 149 zakładanych) przyczyniły się do silnego wykupu na rynkach aktywów pod koniec tygodnia oraz odnotowania zysków przez główne indeksy akcyjne USA. Niewielki wzrost stopy bezrobocia do 6,7%  nie został źle odebrany – zmniejsza bowiem presję spoczywającą na FED odnośnie potrzeby zmiany dotychczasowych instrukcji wyprzedzających.

Dane dotyczące zatrudnienia w sektorze pozarolniczym pomogły przezwyciężyć obawy co do potencjalnych napięć istniejących między rynkami zachodnimi a Rosją oraz Ukrainą. W konsekwencji USD umocnił się wraz ze wzrostem amerykańskich zysków – 10-letnie obligacje amerykańskie poszły w górę prawie do 2,82%. Jedynym wyjątkiem, delikatnie spowalniającym wzrost dolara, było odbicie euro, które nadal zyskuje na rynkach w związku z brakiem decyzji dotyczących luzowania polityki ze strony EBC oraz brakiem gołębich komentarzy wygłoszonych podczas zeszłotygodniowego spotkania Rady.

Dane z rynku chińskiego opublikowane w weekend  okażą się mniej konstruktywne dla rynku aktywów na przełomie tego tygodnia – zaskoczeniem będzie z pewnością deficyt handlowy na przestrzeni lutego oraz spowolnienie inflacji do poziomów najniższych w przeciągu ostatnich 13 miesięcy.

Istnieje bardzo wiele zagadnień makro, które w tym tygodniu trzeba brać pod uwagę – między innymi jutrzejsze decyzje BoJ oraz środowe oświadczenie nowozelandzkiego banku centralnego. Bank of Japan  najprawdopodobniej nie odważy się na dalsze łagodzenie polityki pieniężnej po ostatnich akcjach mających na celu pobudzenie aktywności kredytowej. Dla kontrastu RBNZ natomiast, rozpocznie w końcu podnoszenie stóp.

Na froncie danych z USA cały czas będziemy widzieli niekorzystny wpływ warunków atmosferycznych, jednak lutowe wyniki sprzedaży detalicznej powinny  zanotować niewielkie zyski. Wskaźnik Uniwersytetu w Michigan badający sentyment rynkowy konsumentów (powszechnie zwany Michigan Confidence) najprawdopodobniej wzrośnie, wsparty wyższymi cenami akcji.

Na Starym Kontynencie, uwaga skupi się przede wszystkim na styczniowej produkcji przemysłowej oraz na publikacji przez rynek francuski oraz hiszpański danych o dynamice produkcji przemysłowej. Ogólna produkcja w strefie euro ulegnie rozszerzeniu o jak najbardziej korzystne 0,4% m/m.

Ostatecznie, dane odnośnie poziomu zatrudnienia na australijskim rynku pracy (publikowane w czwartek) powinny poprawić się w stosunku do wcześniejszych miesięcy. Wysokie tempo pogarszającej się sytuacji na rynku pracy zostało bowiem silnie zahamowane.

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here