Naga Markets



Author: Emilian Robert Vicol
Creative Commons Attribution License.

ECB zdominowało wczoraj większość nagłówków – powodem było zobowiązanie ECB do dalszego łagodzenia polityki w czerwcu, gdy inflacja będzie utrzymywała się na niskim poziomie. Euro po konferencji prasowej spadło, zamykając się dzień wcześniej na kluczowym poziomie 1.40. O dalszych, konkretnych ruchach wspólnej waluty mówić będziemy mogli jednak dopiero po kolejnym spotkaniu banku centralnego.

Prezes Draghi w czasie rozmowy z dziennikarzami potwierdził, że Europejski Bank Centralny jest gotowy do dalszego luzowania w czerwcu. Kluczowe miało być stwierdzenie, że „Rada Prezesów nie odczuwa dyskomfortu w związku z koniecznością podjęcia ewentualnych działań w przyszłym miesiącu, gdy nowe prognozy zostaną opublikowane.” W międzyczasie Mario Draghi poszerzył swoją retorykę w odniesieniu do rynków walutowych zauważając, że zbyt silne euro było „przyczyną poważnych obaw” odnośnie niskiej inflacji. W efekcie naciski rynkowe powinny być zależne od charakteru łagodzenia ECB. Ciężko nie zgodzić się z opinią, że dalsza niekorzystna rewizja prognoz dotyczących zatrudnienia w czerwcu zmusi bank centralny do jakichkolwiek „dostrojeń” polityki pieniężnej. Mówi się między innymi o możliwości obcięcia stopy refinansowania (do 0,15%) oraz stopy oprocentowania kredytu lombardowego (do 0,50% lub niżej).

O ile słowna interwencja może działać jeszcze przez jakiś czas, to w przypadku ponownych wzrostów EUR i ewentualnego przebicia psychologicznego poziomu 1.40, ECB może zdecydować się na wprowadzenie ujemnych stóp depozytowych. Jak na razie widzimy bardzo niskie prawdopodobieństwo podjęcia radykalnych kroków takich jak wprowadzenie programu QE na szeroką skalę. Może to ulec zmianie w momencie, gdy oczekiwania odnośnie stopniowej poprawy cyklu kredytowego nie zrealizują się a średnioterminowe prognozy inflacyjne nie ruszą z miejsca.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here