Naga Markets



"Czy wielkie banki powinny rzucać monetą?"

19.12.2013

Często słyszy się, że jakiś bank pomylił się w takiej czy innej sprawie. Czasem chodzi o rekomendację przesłaną klientom, która naraziła ich na straty, innym razem o szumnie ogłaszaną pozycję banku na którymś instrumencie. Mierząc wyniki funduszy inwestycyjnych często odnosi się je do postępów danego indeksu, a nawet, jak w pewnym eksperymencie dziennikarzy Wall Street Journal, do trafień małpy ciskającej rzutkami. Dziwnie często zdarza się, że indeksy czy małpa z rzutkami, wygrywają. Według badań profesora Philipa Tetlocka, o których szerzej pisze pan Przemek Zając z investio.pl, analitycy i eksperci zajmujący się prognozami dorównują skutecznością amatorom.

Na naszym Forexowym podwórku również nie brak przykładów klapy analitycznej. Bank Goldman Sachs “utopił” w III kwartale 2013 roku ponad miliard dolarów na błędnych założeniach dotyczących rynku Forex, co musiał wykazać w sprawozdaniu przedstawionym Federal Reserve.

Zobacz: Goldman Sachs stracił ponad 1 miliard dolarów na Forex

Innym razem banki sprzedawały EUR pod prąd wierząc, że cięcie stóp procentowych przez ECB z 0.50% do 0.25% odwróci trend na EUR/USD. Polecam: Stopy trzasnęły – banki inwestycyjne zmagają się z euro!

Analizy redakcyjnego kolegi Marcina Moroza, wskazują, że skuteczność na poziome 30-50% u dużych graczy jest na porządku dziennym. Artykuły: Marcin Moroz.

Niewiele lepiej jest z fundamentami, a zwłaszcza gorącym ostatnio tematem wystąpień FOMC. Odkąd w czerwcu 2013 roku komitet ogłosił, że wkrótce nadejdzie czas zwijania QE – czym oczywiście wszystkich zaskoczył – banki spekulują na temat tego kiedy i ile. Od tamtego czasu mieliśmy 4 posiedzenia co do których analitycy przekrzykiwali się “taper czy nie taper”. Wakacyjne posiedzenie 31 lipca wszyscy trafili uznając, że ani nie ma konferencji prasowej, ani moment nie sprzyja – środek wakacji – nie było zwijania. Liczne głosy mówiły wtedy, że zwijanie rozpocznie się najprawdopodobniej we wrześniu. padały kwoty od 5-20 mld dolarów na  posiedzeniu 18 września, które zakończyło się wielkim rozczarowaniem i wyprzedażą dolara. Październik słusznie został obwołany miesiącem bez zwijania, jako że poza mieszanymi danymi pojawiły się poważne problemy z budżetem federalnym i limitem zadłużenia, co doprowadziło do dwutygodniowego paraliżu administracji. Tutaj banki znów trafiły, być może dzięki dość ewidentnej sytuacji. Nie wiedzieć czemu – pozostaje to dla mnie zagadką – analitycy i ekonomiści zaczęli pisać, że najbliższy prawdopodobny termin zwijania to marzec 2014. Ciężko mi przypomnieć sobie jakieś racjonalne uzasadnienia – zresztą przy poprzednich prognozach również było ich jak na lekarstwo. Nieliczni spekulowali na temat styczniowego posiedzenia, jednak z uwagi na planowane przekazanie w tym czasie sterów w Fed w ręce pani Janet Yellen, rzekomej gołębicy, wydawało się to mniej prawdopodobne niż marzec. I znów niespodzianka, nie dość, że na grudniowym spotkaniu FOMC zapada decyzja o zwijaniu, to w dodatku przewodniczący Bernanke mówi na konferencji prasowej, że pani Yellen w pełni poparła tę decyzję. Zatem na 4 posiedzenia tylko dwa, i to te bardziej ewidentne, były przez większość banków trafione. Czy zatem nie lepiej, zamiast utrzymywać całe armie strategów, ekonomistów oraz analityków, rzucić monetą lub zatrudnić małpę z rzutkami? Zaraz zaraz, no ale przecież nikt nie powierzy swoich oszczędności bankowi, w którym strategię komponuje małpa. 😉

Artykuł o posiedzeniu grudniowym: FOMC: Zwijanie w grze! 10 mld USD!

Artykuł o posiedzeniu wrześniowym: Nomura: Fed rozczarował na wielu frontach…



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

2 KOMENTARZE

  1. Prawdopodobnie rzucając monetą osiągnęłyby podobne rezultaty jak teraz;) Pierwszy i ostatni raz podporządkowałem moją decyzję o zajęciu pozycji na rynku forex po sugestiach analityków bankowych. Zająłem pozycję dosłownie na ślepo. Dopiero później zacząłem analizować wykres i ewidentnie widać było, że ta pozycja będzie stratna. Nie wiedząc czemu ( i tu kituje bo dokładnie wiedziałem czemu) trzymałem tą pozycję w nadziei na odwrócenie trendu. Skończyło sie to tak jak miało się skończyć na SL. Brakło mi dosłownie 15 pipsów by pozycję utrzymać i w dniu dzisiejszym osiągnąć jakowyś mizerny zysk. Najpotężniejszym narzędziem analitycznym jakim dysponujemy jest nasz móżg. prawdopodobnie analitycy i inni spece bankowi też go mają więc nie wiem czemu nie polegać tylko na sobie i swoich umiejętnościach. Ku przestrodze napisane:) Pozdrawiam i gratuluje wspaniałej roboty jaką wykonuje cała ekipa portalu comparic. Oby tak dalej!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here