Naga Markets

Po paru tygodniach rynek uświadomił sobie to, że nie można być pewnym, co do tego, że recesja będzie płytka, a banki centralne być może będą zanadto “jastrzębie” w nadchodzących miesiącach (niechęć do rozważenia powrotu do obniżek stóp). Na rynkach otwiera się tym samym przestrzeń do większej korekty, a rynki będą szukać nowych punktów zaczepienia, które nie były do tej pory zdyskontowane

  • Mamy już półmetek zimy, a jej koniec może przynieść wznowienie ciężkich walk na Ukrainie.  Dla Putina ta wiosna będzie politycznym “być, lub nie być”. Tymczasem waluty naszego regionu, jakby zapomniały o tym, że wojna dalej się toczy
  • Techniczny przegląd sytuacji na aktywach w kontekście możliwości pojawienia się fali awersji do ryzyka (waluty, indeksy, surowce)





Wczoraj późnym popołudniem indeksy na Wall Street zawróciły mocniej na południe, a negatywne nastroje utrzymywały się też podczas sesji azjatyckiej. Czy jesteśmy świadkami realizacji scenariusza w którym rynki zaczynają mieć pewne wątpliwości, co do tego, że recesja rzeczywiście będzie płytka (wczorajsze dane z USA dotyczące sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej były naprawdę słabe), a FED pozostanie jednak “jastrzębi”? 

Rynki słusznie uważają, że Rezerwa zdecyduje się na przejście w schemat 25 punktowych podwyżek na posiedzenie, ale pozostają rozbieżności, co do docelowego poziomu stóp w tym roku. Rynek upiera się, co do tego, że cykl zakończy się już w marcu przy 4,75-5,00 proc., podczas kiedy decydenci z FED wydają się być co do tego mocno powściągliwi. Przemawiający wczoraj Patrick Harker, Lorie Logan, czy James Bullard i Loretta Mester wskazywali na konieczność “jeszcze kilku ruchów” w tym roku, celując tym samym ze stopą terminalną powyżej 5,0 proc.

Jest to zresztą zbieżne z tym, co FED wskazywał w grudniowym dot-plot, czyli ankiecie dotyczącej kształtowania się stóp procentowych w przyszłości. “Jastrzębie” akcenty widoczne są też w wypowiedziach dotyczących tego, jak długo miałby potrwać okres tzw. pauzy po zakończeniu cyklu podwyżek – koncepcja powrotu do obniżek stóp już od jesieni b.r. jest odrzucana.

W najbliższych tygodniach rynki będą musiały znaleźć własną odpowiedź na pytanie, czy uda się podtrzymać obserwowany w ostatnich tygodniach globalny rajd ryzyka w sytuacji, kiedy dane makro mogą być jednak słabsze (to może popsuć sentyment wokół perspektyw generowania zysków przed giełdowe spółki), a banki centralne może i zatrzymają cykl podwyżek, ale stopy pozostaną wysokie i to znacznie dłużej, niż to się obecnie wydaje.

To co się wydarzyło w środę wieczorem może być sygnałem początku większej korekty i zwrotu w stronę dolara. Dzisiaj najsłabsze są waluty Antypodów, a nieoczekiwana rezygnacja premier Nowej Zelandii z dniem 7 lutego b.r. jest tylko pośrednią przyczyną. Podobnie jest z gorszymi danymi z australijskiego rynku pracy (spadek zatrudnienia o 14,6 tys. w grudniu).

Relatywnie silny jest jen (rynki podchwyciły wypowiedź Takatoshi’ego Ito, który jest typowany na nowego szefa BOJ o tym, że program kontroli krzywej rentowności powinien być dalej modyfikowany),  a także korona szwedzka, oraz euro (odbija po wieczornym spadku dzięki komentarzom “jastrzębiego” Klaasa Knota z ECB, który odrzucił scenariusz wyhamowania tempa podwyżek do 25 punktów baz. od marca).

Bossa

O godz. 10:00 poznaliśmy decyzję Norges Banku, który utrzymał stopy procentowe na poziomie 2,75 proc. Przed nami jeszcze decyzja Banku Turcji (godz. 12:00), minutki ECB (godz. 13:30), oraz dane z rynku nieruchomości w USA, Philly FED oraz cotygodniowe odczyty bezrobocia (godz. 14:30). Głos zabiorą też Collins i Brainard z FED. Kluczowe dla sentymentu na FX może jednak być dalsze zachowanie się giełdowych indeksów z Wall Street, zwłaszcza, że to dopiero przyszły tydzień przyniesie wysyp wyników spółek za IV kwartał.

Autor poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>









Poprzedni artykułHandlowcy detaliczni rzucili się na Bitcoina. Inwestorzy instytucjonalni czekają
Następny artykułZłoty z chwilowym osłabieniem, obecnie kursy zawracają
Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska S.A. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy (choć z przerwami) od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. W DM BOŚ publikuje cykliczne raporty dotyczące sytuacji rynkowej (m.in. Tygodnik FX), prowadzi też cotygodniowe, poniedziałkowe webinary dla klientów biura.