windsor

Bartłomiej ZielińskiBartłomiej Zieliński posiada 16-letnią praktykę inwestycyjną na GPW. W latach 2002-2008 r. zarobił blisko pół miliona złotych na rynku akcji. Pieniądze wraz z rodziną zainwestował w jeden z pierwszych e-sklepów spożywczych w kraju. W 2011 r. napisał pierwszą książkę „Bóg, pieniądze i giełda!”. Jego blog giełdowy “Akcje przy kawie” został w 2014 r. wyróżniony przez najstarszą, ogólnopolską Gazetę Giełdy PARKIET jako jeden z 8 najlepszych w Polsce. Autor prowadził również szkolenia indywidualne i grupowe z zakresu analizy fundamentalnej i selekcji spółek do portfela akcji. Na rynek wychodzi właśnie druga książka pt. “3 tajemnice giełdy”.

Pierwszą część wywiadu przeczytasz TUTAJ.

Poniżej wywiad z Bartłomiejem Zielińskim, a dla osób zainteresowanych najnowszą książką “3 tajemnice giełdy” przygotowaliśmy trzy kody rabatowe -25%. Chętnych prosimy o kontakt: lukasz.nowacki@comparic.pl

———————————————————————-

Dlaczego tak wielu ludzi traci na giełdzie ? Zawsze tak było, tak jest ale czy zawsze tak będzie ?

Są dwie główne przyczyny. Pierwsza jest wewnętrzna i osobista. Inwestor musi wpierw popracować nad swoimi słabościami takimi jak lenistwo, niecierpliwość, chciwość, arogancja itd. Jest to bardzo ciężka, wieloletnia praca nad samym sobą, która często kończy się porażką inwestora i sprawia, że zmienia on zainteresowanie na coś prostszego. Druga przyczyna jest zewnętrzna. Napisałem na ten temat właśnie książkę „3 tajemnice giełdy”, gdzie wyjaśniam Czytelnikowi jak radykalnie zmieniła się sytuacja światowa na rynkach kapitałowych. Ta nowa sytuacja w świecie finansów sprawi, że coraz więcej osób będzie traciło pieniądze na giełdach. Doświadczenia i wiedza wg mnie przestają się liczyć.

Kim jest wg Ciebie osoba wolna finansowo ?

Taka, która nawet jeśli by dzisiaj wszystko straciła, cały majątek to dziękowałaby Bogu za to co ma i wierzyła, że wszystko dzieje się dla jej dobra, że będzie dobrze. Natomiast osoba niezależna finansowa to taka, która jest w stanie żyć i utrzymywać się nie pracując osobiście. To np. osoba, która ma dochodowy biznes zarządzany przez zaufanych ludzi.

W ebooku opisujesz test na motywację. Trzeba wyobrazić sobie walizkę z 1 milionem złotych i pomyśleć co z nimi zrobimy. Należy w kolejnym etapach używać pytania – dlaczego ? np. kupię Ferrari – dlaczego ? itd. Czy człowiek, któremu wyjdzie z tego testu, że przeznaczy pieniądze na przyjemności ma mniejsze szanse na sukces niż osoba, która zamierza przeznaczyć milion na cele charytatywne ?

W tym ćwiczeniu chodziło o to, by odkryć swoją motywację i żeby trochę lepiej zobaczyć dlaczego tak nam zależy na pieniądzach. Na co je wydać lepiej, to już dłuższy temat.

W psychologii rozróżnia się motywację pozytywną i negatywną. Pozytywna to „dążenie do” np. poprzez sukces na giełdzie do wakacji na Bali, Ferrari i willi z basenem. Negatywna to „dążenie od” np. ucieczka od pracy, biedy, środowiska. Która motywacja jest lepsza na giełdzie?

Taka, która daną osobę lepiej motywuje. Trzeba pamiętać, że każdy inwestor jest inny, ma inne zdolności, pragnienia i motywacje. Trzeba więc poznać siebie by lepiej inwestować. To chyba największy skarb giełdy, bo pozwala człowiekowi odkrywać siebie, swoje wady i zalety.

Czy jest coś złego, także z punktu widzenia chrześcijaństwa, że będąc bogatym kupię sobie czerwone Ferrari ? Czy oddając jakiś procent dochodów na ubogich mogą z czystym sumieniem kupić takie auto, mimo że nie jest mi potrzebne ?

Takie pytania najlepiej kierować do księdza Stryczka, ja jestem jedynie nawróconym katolikiem, który w książce podzielił się swoim świadectwem. Tak jak pisałem wydaje mi się, że to kwestia osobistej wrażliwości i słuchania się głosu własnego serca i sumienia. Bardzo mi się podobają samochody Ferrari, marzę o takim cudzie jednak myślę, że nawet jakbym prowadził wielki biznes i dawał hojne datki to miałbym wielki moralny dylemat przy zakupie. Cieszę się, że jeżdżą takie piękne samochody po ulicy, jednak decyzje o zakupie niech podejmuje każdy samodzielnie.

W rozdziale o skąpstwie zamieszczasz cytat z Biblii mówiący o tym, że skąpy człowiek źle traktuje siebie i nie będzie potrafił dobrze traktować innych ludzi. Czyli kluczem jest równowaga tzn. jeżeli umiem się dzielić i robię to, to także mogę w sposób luksusowy i nie do końca rozsądny korzystać z pieniędzy?

Myślę, że kluczem jest zdrowy rozsądek i bycie sobą. Ktoś kto lubi siebie i innych ludzi, kto się szanuje będzie dla siebie i innych dobry. Mamy po prostu miłować bliźniego jak siebie samego – to świetne przykazanie.

Niektórzy znani filozofowie byli zdania, że altruizm nie istnieje. Nawet jeżeli udzielając komuś wsparcia nie oczekujemy niczego w zamian, to jednak sprawia nam to satysfakcję i czujemy się lepsi, że pomagamy. Właśnie to jest naszą zapłatą i dlatego chcemy ponownie udzielać pomocy innym. Czy zgadzasz się z taką teorią ?

Myślę, że coś w tym jest. Dla mnie pomaganie i dobre uczynki są jak gromadzenie skarbów w niebie. Wychodzę z założenia, że moja jałmużna lub coś dobrego co zrobię, głównie ma się podobać Panu Bogu, a więc też nie postępuję do końca altruistycznie. Czysty altruizm chyba rzeczywiście nie istnieje, zawsze się coś dostanie w zamian.

W ebooku wspominasz, że gorliwa, analityczna i inteligentna praca na pewno zaowocuje. Czy sukces na rynku to tylko kwestia pracy i czasu ? Czy każdy może osiągnąć sukces na giełdzie?

Tak jak wspomniałem wcześniej, napisałem w nowej książce, że czasy się bardzo zmieniły. Giełdy w ostatnich latach przestały funkcjonować zgodnie z prawami rynkowymi, wiele starych zasad odwróciło się lub przestało działać. Tłumaczę dlaczego tak się dzieje i co może nas czekać, jeśli nic nie zmienimy. W najbliższych dekadach będzie bardzo trudno zarabiać na giełdzie nawet najlepszym. George Soros ostatnio pisał, że „praca menedżera funduszu stała się piekłem”. On również dostrzega ogrom zmian na rynkach i nowe reguły gry.

Masz jakiś ulubiony cytat z Biblii lub z innego źródła dotyczący pieniędzy ?

Niestety nie mam. Za to bardzo lubię czytać Księgę Przysłów i Księgę Syracha, jest w nich mnóstwo mądrości, też na tematy finansów.

W publikacji przytaczasz słowa Roberta Kiyosakiego – biedni kupują pasywa, a bogaci aktywa. Czy tylko na tym polega różnica między biednymi a bogatymi ? Jakie w dzisiejszych czasach przeciętnie zarabiający człowiek może kupować aktywa ?

Tych różnić jest bardzo dużo, napisano wiele książek na ten temat. Warto je przejrzeć. Ja nie jestem milionerem, więc nie mogę się w tych kwestiach wypowiadać. Myślę, że bogaci od wielu wieków skupiali się na trzech głównych aktywach: akcje dywidendowe, nieruchomości i biznes. Uważam, że najlepsze do wzbogacenia się w kolejnych dekadach będzie budowanie firmy.

Na giełdzie spędziłeś kilkanaście lat. Czy pamiętasz swoją pierwszą transakcję ?

Kupiłem kilkanaście akcji TP SA, za łączną kwotę chyba 247 zł.

W trzeciej części ebooka udzielasz nietypowej i trochę kontrowersyjnej porady początkującym – „Kup akcje nawet, jeśli nic nie wiesz o giełdzie i o swojej spółce”. Czy uważasz, że osoby które tylko czytają o giełdzie i dopiero w przyszłości zamierzają inwestować, robią źle lub trącą czas ?

Tak. Samo czytanie na nic się nie przyda. Osoba, która chce inwestować powinna od razu kupić sobie jakieś akcje. Nie trzeba wydawać dużych pieniędzy, można zainwestować nawet 50 zł. Jest to 100 razy lepsze niż przeczytanie 50 książek o giełdzie. Na giełdzie trzeba odkryć swój styl inwestowania, a do tego potrzebna jest praktyka.

Udzielasz tej rady, choć jestem pewny, że wiesz iż ta początkująca osoba straci pieniądze prędzej czy później. Czy uważasz, że na giełdzie nie ma innej drogi do sukcesu niż tylko przez dotkliwe porażki ?

Można zacząć od 50 zł, no i nauka zawsze kosztuje. Poza tym nie wiadomo czy straci. Ja przez pierwsze 3-4 lata nie straciłem, tylko wyszedłem na „zero”. W międzyczasie zrobiłem pewnie kilkadziesiąt, albo kilkaset transakcji, które wiele mnie nauczyły i nakierowały na strategie Warrena Buffetta. Ostatecznie zyskałem.

Zdziwiło mnie Twoje twierdzenie, że „na giełdzie warto mieć gumowe ucho” i warto konsultować swoje transakcje z innymi osobami. To trochę nietypowe podejście. Wielu słynnych autorów jest raczej zdania, że „na giełdzie jedna głowa jest lepsza od dwóch”. Co w takim razie z samodzielnością i byciem niezależnym, czy nie są to kluczowe cechy skutecznych graczy giełdowych ?

Ja wiem, że najlepsze wyniki uzyskiwałem zawsze po konsultacjach z innymi osobami. Radzenie się innych pozwala nam lepiej zobaczyć rzeczywistą sytuację. Brak rady łatwo może zgubić pewnego siebie inwestora. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na fakt, że radzenie się nie koliduje z byciem niezależnym inwestorem. Inwestor myśli samodzielnie, a dla lepszej oceny sytuacji radzi się i prosi o opinię innych. Ostateczną decyzję wiadomo, że trzeba podjąć samemu.

Na końcu ebooka podajesz sposób w jaki szukasz najlepszych spółek. Cenisz spółki mające C/Z między 6 a 16, C/WK do 2,5 oraz ROE w dłuższym terminie powyżej 20%. Przypomina mi to trochę sposób opisany w „Małej książeczce, która podbija rynek”. Na rynku jesteś od kilkunastu lat, ile mniej więcej procent spółek spełniających te kryteria w ciągu następnych 2-3 lat rzeczywiście silnie wzrasta ?

Z 1000 spółek notowanych na giełdzie potrafiłem odsiać tylko 3-4 które były w 100% zdrowe w danym okresie, bardzo mocno rosły i dawały ponadprzeciętną stopę zwrotu. Opisałem cały proces selekcji na swoim blogu – 33 slajdy ze szkolenia „Akcje przy kawie J”

Jeszcze jeden cytat z publikacji: „Złe to rządy, w których problemy rozwiązuje się podnoszeniem podatków, ciągle zwiększając wydatki publiczne i biurokrację”. Czy od 25 lat mamy w Polsce złe rządy ?

Podnoszenie podatków bez przeprowadzania reform i upraszczania prowadzenia biznesu, to polityka małych polityków. Od 25 lat mamy przeciętne rządy, nie mieliśmy żadnego męża stanu, albo ja ten etap przespałem. Mam nadzieję, że doczekamy się zmian w polityce, bo ostatnie rządy PO-PSL oceniam bardzo źle. Przecieram oczy ze zdumienia, kiedy widzę wyniki wyborów, a zaraz później aferę za aferą. Ale jak to ktoś mądry powiedział, mamy taki rząd na jaki zasłużyliśmy.

Dalej piszesz, że scenę polityczną uważasz za skandaliczną, przypominającą sceny z filmu Dzień świra lecz podkreślasz, że i tak chodzisz na wybory. Wiele osób zgodzi się z Twoją oceną naszej polityki, w jaki zatem sposób dokonywać dobrego wyboru przy urnie ?

Trzeba oddawać głos w zgodzie z własnym sumieniem, no i trzeba myśleć bez telewizora. Oceniać po owocach, nie po pięknych uśmiechach i garniturach. To wymaga pracy myślenia, dlatego jest jak jest.

Na samym końcu publikacji wspominasz o nowych poszukiwaniach, nowych strategiach. Był to rok 2011. Jak sprawdziła się nowa strategia po 4 latach, czy są już pierwsze efekty czy jednak powróciłeś do ściśle Buffettowskiej metodologii ?

Strategia miała wzloty i upadki, ale w końcu udało mi się wypracować strategię, która dawała mi zarobki sięgające np. ponad 250% w kilka miesięcy na Medicalalgorithmics. Wszystkie swoje transakcje opisywałem na blogu Akcje przy kawie w Portfelu Bart. Udostępniłem też na blogu wspominane wcześniej (na prawym pasku) szkolenie „Akcje przy kawie” składające się z 33 slajdów wraz z opisami. W ten sposób każdy zainteresowany może za darmo skorzystać ze szkoleń, które wcześniej prowadziłem odpłatnie. Polecam gorąco, bo pozwalały mi wybierać spółki najlepsze dla mnie, najzdrowsze i silnie rosnące.

Mógłbyś specjalnie dla naszych czytelników powiedzieć jaką mamy obecnie sytuację na GPW i co może nas czekać w najbliższych latach, jak długo jeszcze będzie trwał ruch boczny i czy WIG wybije w górę i zacznie się prawdziwa hossa czy jednak w dół i przed nami bessa?

Napisałem na ten temat właśnie moją nową książkę „3 tajemnice giełdy” gdzie opisuję co wg mnie czeka rynki światowe, w tym GPW w najbliższych czasach. Wg mnie jesteśmy w przededniu dużego kryzysu i spodziewam się upadku systemu walutowego, w tym euro i dolara. Wg mnie to już się dzieje, a wszystko rozpoczęło się od Majdanu na Ukrainie. Domino się przewraca. Czekają nas więc niespokojne czasy i dlatego aktualnie jestem poza rynkiem giełdowym na „urlopie inwestycyjnym”.

Mógłbyś też wskazać np. 1 spółkę, która spełnia na dzień dzisiejszy (lub w ostatnim czasie) wszystkie lub większość Twoich kryteriów ?

Niestety od marca 2014 r. jestem poza rynkiem akcji i nie analizowałem żadnej nowej spółki.

A gdyby było to możliwe, kupiłbyś akcje firmy Comparic.pl ? : )

Jeśli przeszłaby moje kryteria, które opisałem na blogu w szkoleniu Akcje przy kawie :), to możliwe, że kupiłbym. Wziąłbym jednak pod uwagę moje najnowsze postrzeganie rynków kapitałowych.

W swojej nowej książce piszesz o nowym porządku świata. Na czym ma polegać ?

Nowy porządek świata opisuje zmiany jakie właśnie dokonują się na świecie. Świat ciągle się zmienia i dlatego warto obserwować pojawiające się nowe trendy. W książce postawiłem tezę, że zaczyna się zmierzch rynków finansowych jakie znamy. Będzie to efekt działań banków centralnych, dodruku pieniędzy, odrzucania przez ludzi wartości chrześcijańskich i zauważonych przeze mnie globalnych trendów, w którym zmierza świat.

„W XXI wieku zamiast inwestowania długoterminowego lepiej jest zastosować średnioterminową „spekulację fundamentalną”. Na czym polega ten typ spekulacji ?

Spekulacja fundamentalna to nowy rodzaj inwestora giełdowego, który rozumie zmieniające się czasy oraz reguły inwestowania na giełdzie. Sama spekulacja rzadko przynosi dobre efekty. Żeby wybierać świetne spółki trzeba być analitykiem fundamentalnym. Natomiast nowe szybkie czasy sprawiają, że trzeba połączyć te dwa wydawałoby się przeciwstawne podejścia i w ten sposób będzie można zarabiać na rynkach kapitałowych. Inwestowanie długoterminowe odchodzi do lamusa, podobnie jak sama spekulacja – obie strategie będą przynosić straty. Tłumaczę dlaczego w nowej książce.

Czytając poprzednią książkę oraz Twój blog, można było stwierdzić, że Twoim idolem jest Warren Buffet. W nowej książce piszesz m.in.:

„Myślę, że guru z Omaha reprezentuje ostatni bastion inwestorów długoterminowych, którzy zarabiają na strategii „kup i trzymaj”. Spodziewam się, że jego globalne, dotąd zdrowe fundamentalnie biznesy w najbliższych dekadach zaczną się osłabiać i upadać, co zmusi guru z Omaha do wysprzedawania majątku ze stratami.”

Skąd tak duża zmiana w Twoim podejściu i czy nie sądzisz, że Buffett zanim dorobi się strat zdąży wyprzedać majątek z zyskiem, a w zasadzie może nie dożyć tak wielkich zmian ?

Nie wiem kiedy Buffett przejdzie na emeryturę inwestorską. Myślę jednak, że właśnie dochodzi na rynku do zmian, które sprawią, że metoda inwestowania długoterminowego, skoncentrowanego przestaje działać. Jestem ogromnym fanem Warrena Buffetta, od kilkunastu lat głównie on był moim mentorem książkowym. Dziś jednak dostrzegam zmiany, które wg mnie sprawią, że spółki guru z Omaha zaczną mieć częściej kłopoty. Trzeba pamiętać, że są to ogromne firmy, których nie da się łatwo sprzedać na giełdzie, szczególnie jeśli miałyby kłopoty finansowe.

Twoja nowa książka mogłaby nazywać się „Apokalipsą giełdy” – czy naprawdę uważasz, że rynki kapitałowe znikną, a inwestorzy „strąca pracę”. Co stanie się z ludźmi inwestującymi na giełdach, czy kapitalizm upadnie ?

W książce napisałem, że czeka nas zmierzch rynków kapitałowych jakie znamy, a to znaczy, że po nich narodzi się ich nowy rodzaj. Mamy postęp technologii szybszy niż kiedykolwiek i on sprawi, że w najbliższych dekadach zniknie mnóstwo zawodów. To będzie zmiana podobna do tego, co się wydarzyło z giełdami kiedyś. Pamiętamy wszyscy amerykańskie filmy, gdzie cały parkiet giełdowy pełen był wrzeszczących i wymachujących papierami maklerów. A potem przyszły komputery i parkiety zamieniły się w puste serwerownie, bo maklerów zastąpiły programy komputerowe. A następny krokiem który przewiduję będzie po prostu zastąpienie inwestorów przez programy komputerowe.

Dziękuję za rozmowę.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook



STO
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułAnaliza dla początkujących: AUD/JPY i “swing korekcyjny”
Następny artykułCzy Trend Na S&P 500 Się Utrzyma – (S&P 500, Indie, FED)
lukasz nowacki
Na rynku Forex od 2010 roku, wcześniej zajmował się giełdą, a waluty poznawał spekulując w kantorach internetowych. Zwolennik analizy czystego wykresu ceny, pracy nad sobą, prostych strategii i stopniowej eliminacji pojawiających się błędów. Motto: szukaj przewagi statystycznej, a nie tzw. świętego Graala.

4 KOMENTARZE

  1. Ciekawa opinia, za którą dziękuję. Często jednak spotykam też opinie przeciwstawne, mówiące np. o dużym wpływie ostatniego 7 letniego budżetu dla Polski ze środków UE. Pieniądze te (przynajmniej w teorii) mają zasilać energetykę, duże firmy budowlane, branże około naukowe itp. To powinno spowodować hossę w najbliższych latach. Jak będzie zobaczymy, ja jestem optymistom co do GPW, choć zgadzam się, że jest wiele zagrożeń, niestety ze strony polityki np. zadłużenie, biurokracja, opóźniane inwestycji, a także zewnętrzne jak Ukraina. Pozytywnie też powinno wpłynąć drukowanie pieniędzy przez EBC.

  2. Nie sądzę, aby książki pana Zielińskiego przełoży się na zarobek wielkich pieniędzy na GPW w obecnych czasach. Po, w zasadzie likwidacji jednego z głównych popytowych graczy na GPW – OFE, oraz przekształcenie go w raczej czynnik podażowy w połączeniu z awersją zagranicy do polskich akcji ( Rosja- krym, sankcje, uwolnienie kursu franka ) spowodowało, że zarabianie środków jest bardzo trudne. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie banki są pod presją, energetyka ma wchłonąć długi nierentownych kopalń, a developerzy po kryzysie z 2008 r., cały czas w stagnacji – mamy do czynienia z sytuacją, gdzie wyceny liderów branży są napuchnięte i nie warto już w nich inwestować większej ilości gotówki ( chyba, że po korekcie ), natomiast w spółki przecenione strach jest inwestować, ponieważ straciły wiarygodność i nie rokują zyskami na przyszłość.

  3. Często spotykam takie komentarze, że ktoś zarobił w czasie hossy to jest kiepski. Ciekawe czemu inni nie potrafili wykorzystać hossy tylko po czasie wszystko wiedzą. Buffet też jest kiepski bo kupuje po wielkich spadkach jak się bessa kończy 🙂

  4. ale w tych latach była mega hossa, wystarczyło kupić byle jakie akcje i zapomnieć, w kolejnych latach już nie było tak kolorowa- wprost przeciwnie, B. Zieliński miał same straty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here