Sztabki złotaGłówne indeksy odzyskują siłę po silnej przecenie w październiku. Wzrostom na akcjach zazwyczaj towarzyszą spadki na rynku złota, ponieważ przy braku awersji do ryzyka kapitał wędruje z bezpiecznych aktywów do tych bardziej ryzykownych. Tak też się dzieje obecnie. Cena złotego kruszcu po dotarciu do oporu 1236 – 1243 USD i kilkukrotnej próbie przebicia kontynuują ruch spadkowy zapoczątkowany w marcu tego roku. Dokąd więc mogą zmierzać dalsze notowania?


Analiza interwału tygodniowego

Silna strefa podażowa skutecznie powstrzymała wzrosty trwające cztery tygodnie, które zatrzymały się na zniesieniu 38,2% Fibonacciego całego impulsu spadkowego. Obecnie ważną strefą wsparcia będzie 1200 – 1204 USD, gdzie znajdują się dołki z lipca 2017 r. oraz marca i maja z 2016 roku. Jest to zarazem psychologiczny poziom. Poniżej znajduje się 1182 USD (minima z września i października br.) oraz poziom 1160, który jest zarazem tegorocznym minimum. Jeśli rynek akcyjny będzie kontynuował wzrosty do końca roku, być może cena złota ponownie dotrze do tego poziomu, a jego przebicie oznaczałoby prawdopodobny test wsparcia 1123 USD. Z drugiej strony dopiero przebicie strefy 1236 – 1243 USD oznaczałoby, iż presja rynkowych niedźwiedzi zmalała i otwarłoby to drogę do poziomów 1265 i 1281 USD.

Czy to już powrót złota do dalszych spadków?

Analiza interwału dziennego

Interwał dzienny potwierdza istotność strefy wsparcia 1200 – 1204 USD. Występuje tu liczna konfluencja: Poziom wymienności, zniesienie 50% Fibo oraz wolumenowy profil rynkowy wskazuje na największą ilość przehandlowanych kontraktów. Jest to również miejsce, w którym występuje główna strefa wolumenowa (UHVA) na interwale D1. Należy oczekiwać reakcji od tej strefy. W przypadku jej przebicia, cena powinna dotrzeć do 1182 USD, a dalsza presja sprzedających może doprowadzić notowania do tegorocznego dołka. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż skumulowana delta wskazuje na przewagę sprzedających, co przy trendzie spadkowym znacznie faworyzuje pozycje krótkie.

Czy to już powrót złota do dalszych spadków?

Analiza interwału jednogodzinnego

Dzisiejsze spadki odbywają się na zwiększonym wolumenie, co przy negatywnym wolumenowym, tygodniowym wskaźniku POC (czarna linia) oraz VWAP (niebieska linia) zwiększa prawdopodobieństwo dalszych spadków do poziomu 1200 USD. Ciekawym poziomem intraday jest opór 1218, gdzie występuje konfluencja UHVA, zniesienia 50% Fibo ostatniego impulsu spadkowego oraz lokalnej wymienności. Może być to dobry punkt zaczepienia dla pozycji krótkich.

Czy to już powrót złota do dalszych spadków?

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

2 KOMENTARZE

  1. Dobre pytanie Łukasz. Oczywiście, że może być to rodzaj akumulacji, jednak myślę, że dopóki impet jest w dół próbujmy grać z nim. Strefa 50-65% na wzrosty może dać jakieś fajne zagrania, jednak dla mnie dopiero przebicie ostatniego szczytu 1243 USD będzie świadczyło o wyhamowaniu presji spadkowej. Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here