Naga Markets


Łup złodziei mógł być znacznie wyższy. Gdyby nie automatyczne zabezpieczenia, z kont bengalskiego banku centralnego mógłby zniknąć nawet 1 mld USD
Łup złodziei mógł być znacznie wyższy. Gdyby nie automatyczne zabezpieczenia, z kont bengalskiego banku centralnego mógłby zniknąć nawet 1 mld USD

Zaledwie pięć dni temu informowaliśmy o dosyć dziwnej sprawie związanej z zniknięciem kwoty 100 mln USD z kont Banku Centralnego Bangladeszu. Tamtejszy minister finansów ostrzegał wówczas, że nie może dojść do tego, by Amerykanie nie ponosili żadnych konsekwencji… Te zostaną poniesione, jednak z pewnością nie przez przedstawicieli nowojorskiego oddziału Fed.


Ciąg dalszy tamtej historii (czyżby epilog?) miał miejsce dziś w nocy, kiedy szef bengalskiego banku centralnego poinformował media o swojej rezygnacji z obejmowanego stanowiska. Rezygnacja Atiura Rahmana ze stanowiska przewodniczącego krajowego banku centralnego została dziś zaakceptowana – głosi krótkie oświadczenie kancelarii premiera.

Wersja zdarzeń opisywana 10 marca uległa niewielkiej modyfikacji. Po prześledzeniu aktywności na bengalskich rachunkach, śledczy doszli do wniosku, że jedna z wspominanych trzydziestu transakcji prowadziła na rachunki banku centralnego Sri Lanki. Władze w Kolombo natychmiast po poinformowaniu przez Bengalczyków o zaistniałej sytuacji, zwróciły 20 mln USD. Pozostałych 80 milionów jak na razie nie udało się odzyskać.

Jak informują media, kradzież mogła być jeszcze bardziej poważna w skutkach, ponieważ hackerzy próbowali przelać kolejne 800 mln USD jednak automatyczne systemy Rezerwy Federalnej zablokowały taką możliwość. Na swoim Twitterze New Yor Fed nadal odcina się od doniesień dotyczących złamania tamtejszych zabezpieczeń:

Rzecznik Banku Centralnego Bangladeszu skomentował całą wpadkę słowami: Liczymy na odzyskanie całej skradzionej sumy. Cała ta sprawa ożywia wciąż toczącą się dyskusję na temat bezpieczeństwa bankowości elektronicznej. Pomimo tego, że prawdopodobnie większość z nas używa Internetu do regulowania należności na co dzień, to okazuje się, że przy odpowiednich kwotach na rachunku nie ma rzeczy niemożliwych dla przestępców. Z komentarzy obu stron (Fedu i Bangladeszu) wynika jednak, że do przelewów użyto kodów autoryzacyjnych do których dostęp miała ograniczona liczba ludzi. Niewykluczony jest więc scenariusz w którym to ktoś z wewnątrz próbował wykorzystać posiadaną wiedzę do szybkiego wzbogacenia się.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułKGHM [KGH] – Analiza na zamówienie – 15 marca 2016
Następny artykułCADJPY – spadki po posiedzeniu BOJ
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here