Naga Markets



GPW sesja z dzwonkiemCzwartkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) właśnie dobiegła końca. Jak się okazuje, optymizm z początku tygodnia nie znalazł potwierdzenia w trakcie dzisiejszej sesji. Indeks WIG20, w skład którego wchodzi 20 największych spółek akcyjnych notowanych na warszawskim parkiecie spadł dziś bowiem o -0,41% i zakończył sesję poniżej 1900 punktów.

  • WIG20 nieznacznie pod kreską
  • CDR, PKN, PZU i Dino największymi przegranymi w czwartek
  • Niemal 150 spółek na GPW kończy sesje na minusie

Przestój we wzrostach na GPW. Sytuację ratuje mWIG40 i sWIG80

Czwartkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie zakończyła się lekko negatywnym akcentem. 13 spółek z WIG20 zakończyło dzień na minusie, co sprawiło, że cały indeks spadł o -0,41%. Wolumen na całym GPW wyniósł ponad 46 mln, przy całkowitym obrocie przekraczającym 1,1 mld zł. 165 spółek zakończyło dzień wyżej (42,7%), a 147 odnotowało spadek (38,1%). Z kolei 74 z nich zamknęło się na poziomie otwarcia.

Te artykuły również Cię zainteresują




Sytuację uratowały dziś indeksy mWIG40 i sWIG80, które zamknęły się nieznacznym wzrostem kolejno 1,24% oraz 0,33%. Najchętniej handlowanymi spółkami na GPW były CD Projekt, Allegro i KGHM. Najmocniej rosła dziś spółka JSW (WIG20)(+5,31%) oraz Swissmed (+15,67%), a silniej spadała firma Santander Bank Polska (WIG20)(-2,01%) oraz Baholding (-9,61%).

WIG20 koryguje w czwartek. Polski indeks poniżej 1900 pkt.

Spoglądając na notowania indeksu WIG20 można zaobserwować, iż dzisiejsza sesja mimo spadku ma w dalszym ciągu otwartą drogę do kolejnej fali wzrostowej. Spadek o -0,41% i zamknięcie na poziomie 1890 sprawiło, iż kurs w dalszym ciągu pozostaje powyżej ważnego poziomu oporu 1884, który został przebity z impetem w środę.

Kurs WIG20 na interwale dziennym, tradingview
Kurs WIG20 na interwale dziennym, tradingview

Pokonanie kolejnego poziomu oporu 1913 umożliwiłoby wzrost w kierunku psychologicznego poziomu 2000. Z drugiej strony lokalne wsparcie stanowi dołek z końca listopada 1817 oraz okrągły poziom 1800.

JSW wzrasta w czwartek ponad 5%

Jednym z głównych zwycięzców dzisiejszej sesji jest spółka JSW, która ostatecznie zakończyła sesję wzrostem o 5,31%. To sprawiło, iż kurs ponownie znalazł się na poziomie listopadowego maksimum w okolicach 25,50. Trwałe przebicie tego poziomu otworzy drogę w kierunku wrześniowego szczytu 30,0. Z kolei lokalny poziom wsparcia znajduje się na 22,14.

Kurs JSW na interwale dziennym, tradingview
Kurs JSW na interwale dziennym, tradingview

Tymczasem pracownice spółki JSW Innowacje – wśród nich te, które zgłosiły problem molestowania w firmie – założyły związek zawodowy, wskazując na poczucie zagrożenia i obawę o miejsca pracy. JSW zapewnia, że wątpliwości są wyjaśniane, ale też zapowiada kroki prawne, jeżeli uzna, że doszło np. do pomówień.

Katowicka spółka JSW Innowacje jest zapleczem badawczo-rozwojowym grupy kapitałowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W marcu br. do dymisji podał się ówczesny prezes spółki, któremu grupa pracownic zarzuciła molestowanie. Kontrolę w firmie zlecił wówczas resort aktywów państwowych, a nieprawidłowości potępił m.in. wicepremier Jacek Sasin. Ustępujący prezes zaprzeczył zarzutom. Sprawę nadal bada prokuratura.

Pekao największym przegranym sesji na WIG20

Z kolei jednym z głównych przegranych sesji na WIG20 okazała się spółka Pekao, która ostatecznie zamknęła się spadkiem o -1,99%. Notowania konsolidują między listopadowym szczytem 61,24, a wsparciem utworzonym w tym tygodniu w okolicach 56,64. Dopiero trwałe wybicie w którąś ze stron powinno zaowocować utworzeniem silniejszego impulsu. W przypadku dalszego wzrostu kursu główną zaporą dla kupujących będzie okrągły poziom 70,0.

Kurs PEKAO na interwale dziennym, tradingview
Kurs PEKAO na interwale dziennym, tradingview

Jednocześnie Bank Pekao zrewidował prognozę wzrostu gospodarczego Polski na 2020 rok – obecnie spodziewa się spadku o 3,5% w całym roku. W listopadzie bank zrewidował prognozę zrewidował PKB na ten rok do -3% z -2,4%.

Jesienna fala pandemii przyczyni się do dekoniunktury w IV kw. 2020, jednak będzie wyraźnie mniej uciążliwa dla gospodarki niż wiosenny lockdown. W całym roku spadek PKB wyniesie ok. 3,5%, a w 2021 r. prognozujemy wyraźne odbicie gospodarcze, ze wzrostem PKB rzędu 4% lub wyżej – czytamy w raporcie Banku Pekao “Makrokompas 2020.12: Ograniczenia epidemiczne i spadek aktywności”.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here