Ostatnie podwyżki FOMC upewniły nas, że amerykańska Rezerwa Federalna wciąż pozostaje na ścieżce normalizacji polityki monetarnej. Jak na razie – jest w swojej podróży osamotniona. Planów na zmianę w poziomie stóp procentowych nie wyraża ani EBC, ani Bank of England ani tym bardziej Bank of Japan. Czego możemy spodziewać się po głównych bankach centralnych w kolejnych miesiącach? 


Rezerwa Federalna

Amerykański Fed to jak na razie jedyny, główny bank centralny, który prowadzi czynną politykę podwyżek stóp procentowych. Dotychczasowe, dwie podwyżki w tym roku wyniosły przedział amerykańskich stóp procentowych do poziomu 1,75-2,00%, a zapowiedź kolejnych dwóch przesuwa prognozy oprocentowania depozytów do poziomu 2,25% pod koniec 2018 r.

Choć rynek skupia się obecnie na rozwijającej się wojnie handlowej pomiędzy USA i resztą świata, to głównym zmartwieniem decydentów Fed jest wpływ planowanej reformy podatkowej Donalda Trumpa na amerykańską gospodarkę. Prawdopodobieństwo czwartej podwyżki w tym roku [która miałaby nastąpić w grudniu br. – dop. red.] mierzone futures wynosi obecnie 60%. Mało prawdopodobnym jest scenariusz w którym Fed będzie dążył do zmiany tych prognoz zwłaszcza, że dynamika PKB na ten rok może wynieść nawet 4% r/r – przekonują analitycy  Bloomberg.

Europejski Bank Centralny

Ustępujący w październiku 2019 z fotela prezesa EBC Mario Draghi zapowiedział zatrzymanie trwającego od 2015 roku europejskiego programu skupu aktywów pod koniec tego roku. Jednocześnie, stopy procentowe w strefie euro mają pozostać na obecnych poziomach przynajmniej do połowy 2019 roku, a sam Draghi postuluje o cierpliwość w tej kwestii.

Zdaniem ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg, stopa depozytowa EBC znajdująca się obecnie na poziomie -0,4% może zostać podniesiona we wrześniu przyszłego roku. Jednak ze względu na wciąż słabą kondycję europejskiej inflacji, wrześniowa podwyżka ma być jedynie mini podwyżką o 15 punktów bazowych. Jak przekonują ekonomiści – przywróci to normalność krzywej stóp EBC oraz będzie wstępem do pełnoprawnej podwyżki o 25 punktów bazowych w czerwcu 2020.

Bank of Japan

Słaba dynamika inflacji, która zatrzymała się w połowie drogi ku celu BoJ na poziomie 2% powoduje, że stymulująca gospodarkę polityka BoJ pozostanie z nami w najbliższej, dającej się prognozować przyszłości.

Większość ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg jest zdania, że gubernator Banku Japonii, Haruhiko Kuroda utrzyma dotychczasowy kurs banku i nie zmieni ani docelowej rentowności japońskich dziesięciolatek, ani tym bardziej poziomu stóp procentowych. Jeśli jakieś zmiany miałyby nadejść, to najprawdopodobniej będą one dotyczyć tej pierwszej miary. W naszym odczuciu kolejnym krokiem BoJ będzie zmiana poziomu docelowego rentowności japońskich papierów dłużnych, co przy sprzyjających odczytach makroekonomicznych może mieć miejsce już w październiku – przekonują ekonomiści.

Bank of England

Pomimo rekordowo niskiego poziomu bezrobocia oraz zadowalającej inflacji zarobków gospodarka Wielkiej Brytanii rośnie wolniej niż choćby amerykańska. Mimo to, gubernator Mark Carney i jego koledzy z BoE prognozują przynajmniej kilka podwyżek stóp procentowych w ciągu najbliższych trzech lat.

Największym czynnikiem ryzyka – mimo wszystko – pozostaje Brexit, który może zniweczyć plany Bank of England i uruchomić procedurę walki o przetrwanie w brytyjskim banku centralnym. Zdaniem analityków kluczową kwestią jest wynik toczonych rozmów pomiędzy Londynem a Brukselą.

Istnieje wiele powodów dla których Bank of England mógłby podnieść stopy, a jednak tego nie robi. (…) BoE chce mieć pewność, że ostatnie spowolnienie gospodarcze było jedynie czynnikiem przejściowym, a Brexit nie uruchomi ponownie obaw o przyszłość Wielkiej Brytanii – przekonują ekonomiści przepytywani przez Bloomberg.

Bank of Canada

Przez ostatni rok byliśmy świadkami trzech podwyżek BoC pomimo faktu, że bank pragnie nabrać pewności co do odporności kanadyjskiej gospodarki zarówno na ryzyka wewnętrzne jak i zewnętrzne. Analitycy zwracają uwagę, że trzy kolejne podwyżki wywindowałyby kanadyjskie stopy procentowe do poziomu 2% lub biorąc pod uwagę inflację – zera procent. Choć powrót realnych stóp procentowych do poziomu zera procent stał się Złotym Graalem banków centralnych to dalsza normalizacja polityki monetarnej będzie wymagać znacznie większej pewności – zarówno co do czynników wewnętrznych jak i zewnętrznych takich jak chociażby wynik rozmów w sprawie NAFTA.

SNB

Od czasu głośnego Czarnego Czwartku w trakcie którego frank szwajcarski podrożał o (dopisać ile) Swiss National Bank pozostawał on hold w kwestii własnej polityki monetarnej strasząc jednocześnie interwencjami monetarnymi jeśli zajdzie potrzeba. Rozwijająca się wojna walutowa, niepewność polityczna w Europie, a także kwestia stosunków amerykańsko-północnokoreańskich może uruchomić zwiększony popyt na, postrzeganego jako bezpieczna przystań, franka szwajcarskiego.

SNB o tym wie i ze względu na to ryzyko nie zamierza odchodzić od swojej aktualnej polityki monetarnej. Ostatnie wypowiedzi członków SNB wskazują, że Bank staje się coraz bardziej gołębio nastawiony wobec wskaźnika inflacji w związku z czym wysoce prawdopodobne jest, że nie będziemy świadkami szwajcarskich podwyżek stóp procentowych przez najbliższe lata.

Reserve Bank of New Zealand

Ekonomiści nie oczekują zmian w polityce monetarnej RBNZ zwłaszcza, gdy inflacja  w kraju wciąż pozostaje dostatecznie daleko od poziomu docelowego Banku. Co prawda Reserve Bank of New Zealand wskazał na możliwość podwyżek w przyszłym roku, lecz zdaniem ekonomistów te szacunki mogą okazać się przedwczesne

Reserve Bank of Australia

Od momentu objęcia urzędu w 2016 roku gubernator Lowe utrzymuje rekordowo niskie stopy procentowe na poziomie 1,5%. Niepokojąco wysokie ceny mieszkań w Sydney oraz wciąż zbyt niska inflacja są głównymi powodami dla których Reserve Bank of Australia do tej pory nie zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych. Choć wzrost gospodarczy w kraju utrzymuje się na zadowalającym poziomie, to jednak kwestie powstrzymujące RBA przed zmianą poziomu stóp są nadal aktualne – przekonują analitycy.

Pomimo silnego rynku pracy znajdującego się na wieloletnich maksimach poziom wynagrodzeń nadal nie uległ znaczącej poprawie. Co więcej, silnie zadłużone gospodarstwa domowe będą pierwszymi ofiarami wyższych kosztów pieniądza. Sądzimy, że RBA pozostawi stopy procentowe na obecnym, ultraniskim poziomie 1,5% do końca 2018 jeśli nie 2019 roku – przekonują ankietowani przez Bloomberg ekonomiści.



STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here