Naga Markets



Flaga niemiecNastaje zdecydowanie trudny czas dla klientów banków, tych drobnych, którzy trzymają swoje pieniądze w celu oszczędzania oraz tych większych – choć tych temat dotykał już wcześniej. Kolejne banki – tym razem w Niemczech – rozpoczynają wprowadzanie ujemnego oprocentowania kont – również tych groszowych. Jednym z takich banków jest Volksbank Raiffeisenbank, który uzasadniając podjęte kroki opłatami karnymi za gromadzenie pieniędzy w Europejskim Banku Centralnym (EBC) w wysokości 0,5%, przerzuca opłatę na klientów. Czy to będzie już nowy trend w bankowości?


Nowa era kont bankowych

To, że banki nie mają lekko wiadomo już od dawna. W ciągu ostatnich kilku lat światowa gospodarka jest prawdziwym królikiem doświadczalnych nowych sposobów radzenia sobie z problemem systemu finansowego, który banki zdają się odczuwać coraz to bardziej. Niekonwencjonalne narzędzia polityki pieniężnej sprowadzają się w tym momencie do wprowadzania ujemnych stóp procentowych, które oddziałową bezpośrednio na depozyty banków, które.. tracą na wartości.

Zabieg ten ma na celu osiąganie celów inflacyjnych przez banki centralne, jednak – jak uważają dyrektorzy największych instytucji bankowych – trafiają w płot i banki centralne ponoszą za to pełną odpowiedzialność. Z tego powodu również widać gołym okiem problemy w sektorze bankowym, coraz to częstsze rozmowy o fuzjach banków oraz ich nierentowności – czasem nawet skrajnej.

Zobacz również: Środowy przegląd rynków – frank szwajcarski najsłabszą walutą G8

Z tego również powodu, niemiecki bank Volksbank Raiffeisenbank, jako pierwszy na niemieckim rynku – obejmuje rachunki swoich klientów (w tym nawet rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowym) ujemnym oprocentowaniem wynoszącym -0,5 procent. Oznacza to oczywiście, że klienci, nawet “groszowi” będą objęci oprocentowaniem każdego zdeponowanego euro na rachunku.

Bank wychodzi z założenia, że nie będzie przyjmował nowych wkładów finansowych, podczas gdy narzucane są odsetki karne w wysokości 0,5% na banki komercyjne przez Europejski Bank Centralny.

Czas na resztę banków?

Dotychczas nie było sytuacji, w której w Niemczech dochodziłoby do obarczania ujemną stopą procentową swoich klientów. Jednak taka jest przyszłość mniejszych rachunków – ponieważ te większe, czyli klienci zamożni już dawno posiadali tego rodzaju opłaty na sobie. Jak łatwo się domyślić, banki nie chcą dopłacać do depozytów, a z uwagi na fakt, że Europejski Bank Centralny narzuca opłaty na banki – te przerzucają je ponownie na klientów. W Niemczech jedne z pierwszych banków – takie jak choćby Skatban – taki proceder uskuteczniły już pięć lat temu i oprocentowanie ujemne wynosiło wówczas 0,25 procent od kont, na których zdeponowane było przynajmniej pół miliona euro.

Wiele niemieckich gazet opisuje ten problem szczerzej i mówi się nawet o precedensie w tej procedurze. Choć dotychczas problem dotyczył zamożnych klientów, trudne czasy dla instytucji bankowych zmuszają je do radzenia sobie z problemem nawet z teoretycznie małymi rachunkami. Ten trend będzie się utrzymywał i coraz to więcej banków będzie podejmować temat i wprowadzać ujemne stopy procentowe wraz ze zniesieniem ulg podatkowych. Europejski Bank Centralny obniżając oprocentowania depozytów zmusił niejako banki do interwencji – które i tak nie mają najlepszej sytuacji.

Może Cię zainteresować: Pracownica banku zatrzymana w Tychach pod zarzutem kradzieży 70 tys. zł od klientów

Czy praktyka ta zostanie rozpowszechniona? Tak uważa szef Niemieckeigo Federalnego Urzędu Nadzoru Usług Finansowych (BaFin), który sądzi, że to naturalny proces dostosowywania się do sytuacji. Felix Hufeld dodaje również, że klienci chcący posiadać racjonalny bank, który ma zdrowe podejście do swoich aktywów – muszą zaakceptować, że ten będzie docierał do kolejnych źródeł dochodu w obecnej sytuacji ekonomicznej.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here