Alfa Forex

„Powodem, dla którego większość ludzi myśli o przyszłości z lękiem, zamiast z podekscytowaniem, jest fakt, że nie mają jej dobrze zaprojektowanej”

Artykuł ten rozpocznę właśnie tym cytatem, który jest zdecydowanie punktem wyjścia dla wszelkich decyzji podejmowanych przez inwestorów. Jeśli chcesz podbijać rynki finansowe, to zdecydowanie musisz nauczyć się ich języka. Jeśli myślisz, że nie da się nic zmienić, to po prostu zmień myślenie. Jako niezależny trader na rynku FOREX i autor książki mam kontakt z wieloma traderami z całego świata. Wielu z nich łączy pewna cecha wspólna. W momentach osiągania mniejszych lub większych strat załamują się. Jednak gdy przychodzą dobre momenty, to ich euforia nie zna granic. Skrajne emocje nigdy nie były dobre, ale w szkoleniu własnego warsztatu inwestycyjnego chodzi o to aby porażki nie były powodem do załamywania się , ale do naprawiania błędów, a przede wszystkim ich znajdowania. Z kolei sukces powinien być nagrodą za rzetelną i ciężką pracę, której celem jest precyzyjne inwestowanie na rynku FOREX. Scott Reed powiedział:

„Ten jeden krok, wybranie celu i trzymanie się go, zmienia wszystko.”

Jaki jest twój cel? co chcesz osiągnąć? oraz w jaki sposób chcesz tego dokonać?  Osoby, które poznacie w niniejszym artykule to polscy Traderzy, którzy znaleźli odpowiedź na powyższe pytania. W jaki sposób udaje im się z powodzeniem inwestować na rynku FOREX? Otóż pierwszym elementem jest wysoka precyzja inwestycyjna w każdej transakcji. Na początek pokażę mój wykres abyście zobaczyli jak taka precyzja wygląda i o co w niej chodzi.

 

Wykres 1. USD/JPY, M30

Oznaczyłem na tym wykresie moje dwie zamknięte transakcje i jedną, która jeszcze była w trakcie osiągania targetu.  Sytuacja miała miejsce na parze walutowej USD/JPY pod koniec kwietnia 2014 r. Pierwsza transakcja zakończyła się zyskiem 28 pipsów, osiągając stosunek Z/R 7:1. Kolejna transakcja osiągnęła zlecenie obronne SL i strata wyniosła około 3,5 pipsa. Następna transakcja, w momencie archiwizowania wykresu miała zarobione około 35 pipsów. Ostatecznie wynik został zrealizowany przy poziomie 32 pipsy, co dało stosunek zysku do ryzyka 5:1. Parametr zysku do ryzyka jest niezwykle istotny. Wielu inwestorów pomija i lekceważy jego potencjał. Obecnie inwestorzy stosują różne przesłanki do otwierania swoich pozycji na rynku. Jedni liczą na 20 pipsów, inni na 100, a jeszcze inni np.  na 300. Nic w tym złego ponieważ dużą kwestię odgrywa tutaj rodzaj ich technik i interwał, który obserwują. Jednak czy posiadają oni odpowiedni plan zarządzania kapitałem? Jeśli nie to ich system transakcyjny zakwalifikuję do zbioru bezużytecznych. Wtedy inwestowanie to jedynie element losu w myśl zasady „albo mi się uda albo nie”

Przeanalizujemy teraz proces zarządzania kapitałem dla moich pozycji zawartych na wykresie 1. Spójrzcie, proszę, na poniższe obliczenia.

 

Istotne aby określić ile procent kapitału ryzykujecie w danej pozycji. Czy inwestor posiadający na rachunku 10 000 zł grający pozycje mikro lub mini-lotami wykorzystuje szansę jaką daje mu proces zarządzania kapitałem w jego systemie inwestycyjnym? W przypadku pierwszej transakcji otwierając pozycję 0,1 lota przy SL wynoszącym 4 pipsy, ponosiłby ryzyko niewiele ponad 0,1% jego rachunku. Osiągając target 28 pipsów osiągnąłby zysk 0,7%. W przypadku mojego zarządzania pozycją, ryzyko wynosi 1%. Realizując zyski przy poziomie 28 pips uzyskałem 7% zysku. Inwestor, który ryzykował 0,1% musiałby zarobić znacznie więcej pipsów aby osiągnąć ten sam wynik. Musiałby oczekiwać ruchu aż 10 razy większego. Powstaje jednak pytanie czy SL 4 pipsy wystarczy aby  mógł on osiągnąć tak duże wartości? Musiałby mieć ogromnie dużo szczęścia aby trafić w idealne miejsce zwrotne. Zauważ, że po realizacji przeze mnie zysków rynek odwrócił się i zmienił tendencję. Kolejna pozycja przyniosła mi 1% straty. W tym momencie tę stratę pokrywa mój poprzedni profit. Nadal jestem na sporym plusie wynoszącym 6% zysku. Musiałbym się jeszcze 6 razy pomylić aby wrócić do punktu wyjścia. Kolejna pozycja wypracowała stosunek zysku do ryzyka 5:1, co oznacza, że do mojego obecnego zysku dokładam jeszcze 5%. W ciągu zaledwie kilku dni dzięki odpowiedniej analizie rynku i restrykcyjnemu procesowi zarządzania kapitałem wypracowałem 11% zysku.

Ten model pokazuje jak skutecznie można wykorzystać system inwestowania Day-Trading aby na niewielkich i stosunkowo krótkich ruchach zarabiać naprawdę przyzwoicie. Strategie średnio i długoterminowe dają przy dobrych decyzjach wiele pipsów, ale początkowe ryzyko jest również znacznie większe, a tym samym stosunek zysku do ryzyka będzie podobny lub gorszy. Kolejna rzecz to okres oczekiwania na zyski. W przypadku strategii długoterminowych może on wynosić od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Oczywiście wszystko pod warunkiem, że rynek pracuje zgodnie z jego oczekiwaniami. Z kolei moja transakcja trwała zaledwie 5 godzin.

Jak w takim razie osiągnąć taką precyzję? Należy przede wszystkim obserwować rynek na mniejszych interwałach. Pierwszy etap do zbadanie tendencji rynku. Dlaczego mówimy o tendencji, a nie trendzie? Otóż trend to pojęcie znacznie szersze. Tendencja pokazuje ruch ceny w perspektywie krótkoterminowej od kilku godzin do kilku lub kilkunastu dni. Następnym krokiem jest monitorowanie rynku pod kątem siły i słabości. Musimy wiedzieć, czy inwestujemy w warunkach napędzającego się rynku czy są już oznaki, że obecna tendencja ma się ku końcowi. Następnie wykorzystujemy układy harmoniczne, a dokładnie korekty. Pozwalają nam one dołączać się do rynku w momentach, w których wiele osób jeszcze nie myśli o zajmowaniu pozycji.  Potencjalne obszary reakcji (kombinacja mierzeń Fibonacciego)wyznaczamy ze znaczącym wyprzedzeniem, dzięki czemu można śmiało powiedzieć, że strategia wykorzystuje metody wyprzedzające ruch ceny. W potencjalnych obszarach reakcji obserwujemy układ sił i jeśli zauważamy wyraźną jego zmianę, to zajmujemy precyzyjną pozycję, z niewielkim zleceniem obronnym i wysokim prawdopodobieństwem powrotu do panującej tendencji. Analogicznie sytuacja może wyglądać w przypadku badania układów korekcyjnych na wyższych interwałach i zajmowania pozycji zgodnie z panującym tam trendem. Spójrz jeszcze na poniższy wykres.

Wykres 2 EUR/USD, M5

Prezentuje on układ zrealizowany przeze mnie 15.05.2014r. Był on bardzo szybki i precyzyjny. Tradycyjnie moje ryzyko wynosiło 1%. W punkcie TP 20 pips osiągnąłem stosunek zysku do ryzyka 4:1. W ciągu 35 minut uzyskałem wynik 4% zysku.

Nie trzeba osiągać targetów 200-300 pipsów aby skutecznie i dobrze zarabiać na rynku FOREX. Dlaczego te zagrania są tak skuteczne? Otóż kiedyś usłyszałem bardzo mądre słowa i  je zapamiętałem:

„Jednomyślność jest zawsze fałszem samym w sobie, na jej dnie zawsze tkwi coś nierzetelnego”

Na rynku FOREX jednomyślność może nie zawsze jest fałszem, ale na pewno bardzo często. W momencie gdy rynek wybija jakieś ważne obszary lub twój wskaźnik daje Ci sygnał do zajęcia pozycji, to pamiętaj, że inni też to widzą. Nie zastanawiałeś się czasem dlaczego cena po dynamicznym wybiciu jeszcze dynamiczniej wraca do tego miejsca, albo podczas publikacji gwałtownie zaczyna spadać aby za moment osiągnąć nowe szczyty? Przykład, który zaprezentowałem na wykresie 2 jest idealnym tego przykładem. Spójrz proszę na wykres 3.

 

Wykres 3. EUR/USD, M5

Zauważ, że po realizacji przeze mnie zysków przy zniesieniu zewnętrznym 127,2% rynek się cofnął. Następnie spróbował raz jeszcze wyjść na nowe ekstrema, aby ostatecznie odnotować  znaczący wzrost. W tym momencie należałoby zastanowić się ilu inwestorów w tych miejscach wybicia zajęło pozycje krótkie? Myślę, że bardzo wielu i tak samo dużo zleceń zostało wyrzuconych z rynku przy poziomach SL.

Tytuł artykułu brzmi bardzo magicznie. Sylwetki osób, które zaraz Ci przedstawię pokazują, że magicznej precyzji rynku można się nauczyć. Wymaga to oczywiście poświęcenia czasu na poznanie kwestii teoretycznych, a następnie praktycznych. Bohaterów tego wpisu nazywam czarodziejami  rynku ponieważ z ogromną determinacją i bardzo wnikliwie analizują rynek w poszukiwaniu transakcji i miejsc, które nie są widoczne i oczywiste dla wielu innych traderów. Jeszcze raz zaznaczę, że ciężka praca i dogłębne poznawanie mechaniki rynku pozwala zostać właśnie precyzyjnym traderem.

Poznajmy pierwszego inwestora. Jest nim Pan Krzysztof. Zobacz, proszę, co Pan Krzysztof mówi o sobie i o swojej przygodzie z tradingiem:

„Moja przygoda z tradingiem rozpoczęła się stosunkowo niedawno. Mimo, że od dłuższego czasu fascynowały mnie rynki kapitałowe, trudno było pogodzić wszystkie obowiązki z tym zainteresowaniem. Ponad pół roku temu porzuciłem wszystkie inne zajęcia (poza pracą zawodową i treningami sztuk walki) i zacząłem zagłębiać się w tajniki rynków finansowych. Zacząłem od edukacji – zakupu literatury i otworzenia rachunku demo, na którym spekulowałem tylko i wyłącznie na kontraktach na indeksy. Niedługo potem rozpocząłem grę na rachunku rzeczywistym i zainteresowałem się rynkiem Forex (głównie dzięki Twojej książce)”

Przykład transakcji Pana Krzysztofa można zobaczyć na poniższym wykresie:

 

Wykres 4. EUR/USD, M15

Pan Krzysztof zajął pozycję z początkowym zleceniem obronnym wynoszącym 4 pipsy i osiągnął w punkcie TP zysk w postaci około 36 pipsów. Stosunek zysku do ryzyka wyniósł aż 9:1.

Druga część ukaże się w przyszłą niedzielę 25 maja  o godzinie 10:00

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

4 KOMENTARZE

  1. Dzwine 4 pips i 3,5 pips SL to chyba jakis zart, podazajac za przedmówca chetnie chcialbym zobaczyć statement tego tradera nawet z konta demo ;). Dla mnie to zwykle pitu pitu- bez hejta …tym razem

  2. @FILOZOF

    „(głównie dzięki Twojej książce)” – to moje słowa, a nie Pana Macieja. To prawda więc nic nie stało na przeszkodzie, aby tak napisać. Nie wiem co to ma wspólnego z wpisem sponsorowanym, gdyż dla mnie to po prostu słowa uznania.

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  3. Traderzy bardzo niechętnie pokazują swoje statementy. Tak naprawdę robią to tylko Ci którzy chcą zarządzać kapitałem, wtedy można liczyć na zestawienie z głównego konta.

    Natomiast gra na więcej kont strasznie rozprasza.

  4. “(głównie dzięki Twojej książce)”

    Aha, czyli wpis sponsorowany.

    Dlaczego taki wspaniały trader nie może pokazać swojego statementu z dłuższego okresu, podpiętego pod wiarygodny serwis? Taką prośbę wysunąłem już pół roku temu, ale niestety przerosła ona naszego specjalistę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here