Naga Markets



Wczorajszy dzień przypominał zbiorową histerię – i to dosłownie. Tąpnięcie chińskiej giełdy spowodowało spadki nie tylko w regionie, ale negatywne nastroje przeniosły się zarówno na Europę jak i Amerykę. I choć poniedziałek już wczoraj zaczął być nazywany czarnym – to wtorek upływa (generalnie) pod kolorem zieleni.


Pytaniem na które wszyscy chcą znać odpowiedź jest “czy to już koniec?”. Czy poniedziałkowe spadki były jednorazową czkawką po chińskich wydarzeniach, czy jest to zaledwie preludium do głębszej, być może już nie tak dramatycznej korekty?

Cóż, przeglądając rynki “zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara”, możemy zauważyć, że nastroje w Azji zbytnio się nie poprawiły. Dzisiejsza sesja na wielu parkietach regionu nadal upłynęła pod znakiem spadków. Indeksem na który zwrócone są oczy wszystkich inwestorów jest oczywiście Shanghai Composite – dziś również zakończył dzień pod kreską. Wynik -7,63% już nie budzi tak dramatycznych emocji jak wczorajsze -8,5%, jednak wciąż brak jakichkolwiek oznak poprawy na horyzoncie. Podobnie zachował się japoński Nikkei225, choć tutaj spadki nie przekroczyły 4%. Pozytywnie natomiast wyróżnił się Hang Seng, który wtorkową sesję zakończył na niewielkim (0,72%) plusie. Również inwestorzy na australijskim parkiecie potraktowali wczorajszy dzień jako niespodziewaną przecenę, a dzień na ASE zakończył się wynikiem +2,59%.

źródło: www.bloomberg.com
źródło: www.bloomberg.com

 

Optymizm zagościł również na europejskich parkietach. Po fatalnym rozpoczęciu tygodnia niemiecki DAX pod koniec sesji zyskuje ponad 4,5%, w podobnym kierunku podążają wszystkie główne indeksy europejskie: CAC40 +3,81%, FTSE100 +2,39%, IBEX35 +3,22%. Polski Warszawski Indeks Giełdowy nieco gorzej – jedynie +0,72%. EUROSTOXX50 również na plus – konkretnie +4,20%

źródło: www.bloomberg.com
źródło: www.bloomberg.com

Dopiero co otwarte Wall Street pozwala sądzić, że również Ameryka zakończy dzień na zielono. W trakcie pisania tego tekstu indeks Dow Jones zwyżkuje już +1,84%. S&P500 idzie w ślad DJIA i zyskuje w pierwszych minutach sesji ponad 2%. Russell2000 niemal 1% na plus.

źródło: www.bloomberg.com
źródło: www.bloomberg.com

Czy faktycznie wczorajszy dramat był jedynie okazją do spekulatywnego kupna przecenionych papierów wartościowych? Cóż, problemy Chin na pewno nie mają charakteru jednodniowej paniki, a sytuacja na chińskim parkiecie jest dosyć poważna. Martwić mogą również niskie ceny surowców, co w powiązaniu z zadyszką gospodarki Państwa Środka jest zrozumiałe. Sytuacja na rynku surowcowym będzie na pewno rzutowała na kondycję państw, które znane są z eksportu swoich kopalin. W długim okresie sytuacja może przybrać formę cyklicznej korekty (powstała nawet teoria spiskowa na ten temat) i warto wykorzystać ten dzień do ponownego zrewidowania swojego portfela inwestycyjnego.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułSummers: Fed popełnia błąd.
Następny artykułWygraj wejściówkę na Live Trading Day w konkursie Comparic.pl
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here