Naga Markets



"Cyberpunk 2077" może pozostać grą tylko na komputery PC i nowe konsole - Rockbridge TFI. Pod koniec tygodnia pojawiła się opinia Rockbridge TFI dotycząca tego co dzieje się z najważniejszą polską grą ostatnich lat. Zarządzający Paweł Sugalski jest zdania, że CD Projekt raczej nie poradzi sobie z ograniczeniami starszej generacji konsol, przez co “Cyberpunk 2077” może pozostać grą głównie na komputery PC oraz nowe konsole: PlayStation i Xbox. W jego ocenie, spółka powinna ostrożnie podejść do planowanego trybu multiplayer i być może zmniejszyć skalę tej produkcji oraz, w miarę możliwości, przyspieszyć prace nad kolejnym “Wiedźminem”.

  • Mimo poprawek, „Cyberpunk” nie osiągnie już sukcesu na starych konsolach
  • Są w tym jednak pewne pozytywy – długoterminowo powinna rosnąć sprzedaż na nowych konsolach
  • Wiele czynników stoi za odbiciem notowań: wychodzenie z krótkich pozycji, patch do gry, rekomendacja czy zachwyty Elona Muska

W ubiegły piątek ukazał się pierwszy zestaw poprawek do “Cyberpunk 2077”. Zgodnie z zapowiedziami CD Projektu, w lutym ma ukazać się drugi większy patch do gry, który ma pozwolić na powrót gry do sklepu Sony. Zarządzający Rockbridge TFI uważa jednak, że mimo iż kolejne poprawki zmniejszą liczbę błędów na stare konsole, to jednak ostatecznie CD Projekt nie poradzi sobie z ograniczeniami technicznymi starszych konsol.

Te artykuły również Cię zainteresują




“Ciężko mi uwierzyć, żeby w ciągu kilku tygodniu udało się naprawić większość problemów gry na konsolach, skoro nie osiągnięto tego do tej pory. Mam wrażenie, że spółka idzie w kierunku doszlifowywania, ewentualnie obniżania jakości grafiki – to są mniejsze zmiany, które moim zdaniem nie poprawią istotnie ocen gry. Nie oczekiwałbym istotnej poprawy w krótkim terminie” – powiedział Sugalski

Gra nie stanie się hitem na starych konsolach, mimo poprawek

Wydaje się też, że taki scenariusz może być już w cenie, biorąc pod uwagę 50% spadek notowań tuż po debiucie gry. Pozytywów należy szukać w tym, że według najnowszych danych, to właśnie wersja na PC jest motorem napędowym sprzedaży. Firma Superdata szacuje, że w grudniu nawet 80% z 10,2 mln sprzedanych kopii, trafiło właśnie na pecety. Drugim pozytywnym aspektem zaistniałej sytuacji jest to, że gra jest wysoko oceniana na konsolach nowej generacji, a tych będzie się sprzedawać coraz więcej – może to zapewnić sprzedaż gry na dobrym poziomie, w dłuższym okresie czasu. Autor raportu zauważa, że dotąd sprzedaż na nowe konsole była niska, mimo wysokich ocen, z powodu problemów z dostawami tego sprzętu na rynek.

“Fabryki i łańcuchy dostaw nie są na tyle wydolne, by zaspokoić bardzo duży popyt. Ścieżka dojść do dużego wolumenu jest stopniowa – nie przeskoczymy problemów z podażą, szczególnie w trakcie pandemii” – zaznaczył.

Wersja multiplayer dużym wyzwaniem dla CD Projekt

Zwrócono uwagę także na wersję multiplayer:

“Mam wątpliwości np. co do skali wersji multiplayer – jest ona obarczona dużo większym ryzykiem błędów niż każda gra dla pojedynczego gracza. Wydaje mi się, że firma może nie być gotowa, by zaryzykować niepowodzenie tego dużego projektu. Konieczna może być tu jakaś forma zamkniętych testów i stopniowe rozwijanie tej produkcji” – ocenił.

Zarządzający uważa, że największym problemem będzie opóźnienie oczekiwanej kolejnej gry z serii “Wiedźmin”, dzięki której CD Projekt zdobył rozgłos i uznanie graczy. Niestety, gry można spodziewać się dopiero za kilka lat. Problemem spółki mogą być także obniżki cen gry. Poprawi to wolumen sprzedaży, jednak przyniesie mniejszy dochód. Autor raportu jest nawet zdania, że spółka może być zmuszona z tego powodu do związania rezerw w I kwartale.

Jeżeli chodzi o same notowania spółki, to szans na odbicie upatruje się w tym, że w końcu jednak z podmiotów (a było ich kilka), zacznie zamykać pozycje krótkiej sprzedaży. To może pociągnąć za sobą kolejne podmioty i doprowadzić do wyraźnego odbicia. Z takim scenariuszem mieliśmy już do czynienia w tym tygodniu. Po za tym, w odbiciu pomogły też rekomendacja Jefferies (kupuj z ceną docelową przy 308 zł), czy czwartkowe wypowiedzi na Twitterze Elona Muska, który zachwycał się estetyką „Cyberpunka”.

Połowa strat odrobiona w kilka sesji

Zarządzający Rockbridge TFI uważa jednak, że obecna wycena spółki jest relatywnie wysoka w porównaniu do ceny, za którą we wrześniu 2020 roku Microsoft kupił właściciela studia Bethesda.

„Wycena CD Projektu to obecnie ok. 8 mld USD, więcej niż cena, za jaką Microsoft kupił niedawno Bethesdę, która mimo wszystko nie miała tak dużych problemów z żadną franczyzą. CD Projekt to natomiast w tej chwili spółka posiadająca w swoim portfelu tylko półtorej bestsellerowej franczyzy. Spojrzenie na wycenę polskiej firmy z tej perspektywy pokazuje, że kurs nie jest jeszcze nisko” – powiedział.

cdr

Na razie mamy jednak dobry okres dla spółki, w czym pomogło bardzo wiele czynników, także zewnętrznych, nie tylko wydanie łatki do gry. W zaledwie 4 sesje doszło do odrobienia ponad połowy całej przeceny. To pokazuje jaki sentyment panuje do spółki. Mimo problemów z „Cyberpunkiem” nadal CD Projekt będzie jedną z ulubionych spółek polskich inwestorów.


Specjalnie dla naszych czytelników przygotowaliśmy darmowy eBook Narzędzia analizy technicznej spółek giełdowych. Odbierz go i więcej materiałów w strefie eLearn Comparic.pl.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: notowania ropy forex | akcje mercator | lotos kurs akcji | kurs lotosu | notowania ropy brent |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here