Naga Markets



klawiatura z przyciskiem bitcoinPo dwóch bardzo ciężkich dla nowozelandzkiej giełdy kryptowalutowej miesiącach nastąpił wielki powrót. Cryptopia znowu działa, na platformie możliwy jest handel na czterdziestu parach kryptowalutowych. W połowie stycznia giełda została przejęta przez hakera, który ukradł środki o łącznej wartości 16 mln USD. Czy po takim ataku Cryptopia ma jeszcze szanse na odzyskanie zaufania wśród inwestorów kryptowalutowych?

Cryptopia znów działa

Cryptopia opublikowała na Twitterze informację o wznowieniu tradingu na 40 parach kryptowalutowych. Zgodnie ze stanowiskiem firmy, liczba ta będzie się powiększać w momencie, gdy uda się zapewnić, że trading na pozostałych tokenach również jest bezpieczny. Wcześniej w tym tygodniu pojawiła się informacja, że giełda będzie w pełni działać do końca marca. Już w połowie lutego nowozelandzka policja wyraziła zgodę na ponowny start platformy.

Przypomnijmy, w połowie stycznia Cryptopia zawiesiła handel po przejęciu platformy przez hakerów. Na początku była mowa o stratach w wysokości 2,5 mln USD, z czasem jednak kwota ta powiększyła się do 16 mln USD. Największa giełda kryptowalutowa w Nowej Zelandii była pod kontrolą hakerów przez ponad dwa tygodnie.

W poście z 29 stycznia Elementus podał, że atak jest nadal kontynuowany. Skradziono kolejne 1675 ETH z portfeli Cryptopii. Z przeprowadzonego przez firmę śledztwa wynika, że w początkowym ataku wyczyszczone zostało 5000 z 17000 portfeli używanych na platformie, które jednak od tego czasu zostały ponownie zasilone, stąd ponowienie ataku.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Ciężko odzyskać zaufanie

Współzałożyciel Cryptopii powiedział, że giełda została uruchomiona w trybie wyłącznie do odczytu 5 marca. Podawane wtedy bilanse rachunków pochodziły jednak z 14 stycznia, czyli z dnia ataku. Stronę można było wykorzystać wyłącznie do zresetowania haseł oraz weryfikacji dwuetapowej, żeby zmniejszyć ryzyko naruszenia wrażliwych danych klientów.

Hex dodał również, że osoby, których kryptowaluty zostały ukradzione, będą miały dostęp do specjalnej strefy na stronie. Choć nie pojawią się detale dotyczące transakcji na koncie, to będzie można zweryfikować, które tokeny padły ofiarą ataku. Reakcja społeczności na ponowne uruchomienie Cryptopii jest mieszana. Wiele osób czuje się oszukanych. Wygląda na to, że giełda kryptowalutowa nigdy nie odzyska dawnych rozmiarów.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here