Naga Markets



Covid-19 załamał rynek usług w strefie euro. Najgorszy wynik PMI w historiiEuropejski przemysł jest w zapaści związanej z pandemią koronawirusa. Jednak to, co dzieje się na naszym kontynencie w sektorze usług to prawdziwa katastrofa. Z tego powodu ucierpi także polska gospodarka.

  • IHS Markit nie wylicza indeksu PMI dla polskiego sektora usług, ale można się domyślać, że koronawirusowe restrykcje spowodowały poważne ograniczenie jego aktywności
  • PMI dla strefy euro obniżył się do zaledwie 12 punktów. Nieco lepiej było w Niemczech, gdzie wskaźnik spadł do 16,2 punktu

PMI w strefie euro spadło do zaledwie 12 punktów

Fatalne, najgorsze w historii były już odczyty wskaźników PMI dla europejskiego sektora usługowego. Wprowadzenie restrykcji związanych z pandemią koronawirusa w głównych europejskich gospodarkach spowodowało załamanie. Już w marcu usługowy PMI dla strefy euro obniżyła się z 51,6 do 26,4 punktu, czyli do poziomu najniższego w historii badań tego wskaźnika.

Podobnie było w przypadku Niemiec, gdzie PMI obniżył się z 52,5 do 31,7 punktu, zaś we Francji spadł do 27,4 punktu, we Włoszech do 17,4 punktu, a w Hiszpanii do 23 punktów. Ta część europejskiej gospodarki, która do niedawna radziła sobie jeszcze bardzo dobrze, niemal z tygodnia na tydzień uległa zamrożeniu.

W kwietniu sytuacja uległa dalszemu dramatycznemu pogorszeniu. PMI dla strefy euro obniżył się do zaledwie 12 punktów. Nieco lepiej było w Niemczech, gdzie wskaźnik spadł do 16,2 punktu, ale z kolei dzisiejsza informacja o 16 proc. spadku zamówień w przemyśle naszego największego partnera handlowego nie skłania do optymizmu. W przypadku Hiszpanii indeks usług spadł do zaledwie 7,1 punktu, dla Włoch obniżył się do 10,8 punktu, a dla Francji do 10,2 punktu.

Sytuację mogłoby poprawić jedynie szybkie odmrożenie gospodarek, jednak jest to uzależnione od rozwoju sytuacji epidemiologicznej. Rządy mają twardy orzech do zgryzienia, balansując między zagrożeniem dla zdrowia i życia obywateli a gospodarczą zapaścią.

Co z usługami w Polsce?

IHS Markit nie wylicza indeksu PMI dla polskiego sektora usług, ale można się domyślać, że koronawirusowe restrykcje spowodowały poważne ograniczenie jego aktywności. Udział usług w tworzeniu PKB już kilka lat temu przekroczył dwie trzecie i choć jest wciąż niższy niż w najbardziej rozwiniętych krajach, to systematycznie rośnie.

Z makroekonomicznego punktu widzenia jeszcze bardziej istotny jest eksport polskich usług, z natury rzeczy koncentrujący się na krajach najbliższych nam geograficznie. O ile saldo handlu zagranicznego w przypadku towarów ulega wahaniom, to saldo eksportu i importu usług jest od lat systematycznie dodatnie, pozytywnie wpływając na koniunkturę w naszej gospodarce.

Udział Polski w globalnych łańcuchach dostaw sektora produkcyjnego jest bardzo istotny, ale zwiększająca się rola jako dostawy usług to najbardziej obiecująca tendencja. Niestety w czasie pandemicznego kryzysu może przejściowo być źródłem problemów. Według danych NBP 2019 r. dodatnie saldo obrotów towarowych wyniosło 10,4 mld zł, zaś saldo wymiany usług przekroczyło 108 mld zł. Przychody ze sprzedaży naszych usług w ubiegłym roku sięgało nieco ponad 276 mld zł.

W lutym nie zanotowano jeszcze pogorszenia się naszego salda usług, które było wyższe o prawie 9 proc. niż rok wcześniej, jednak z niepokojem trzeba będzie śledzić dane za kolejne miesiące.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here