Naga Markets




usaCzy amerykańska ekonomia przeżywa właśnie mały kryzys? Z jednej strony mówi się o silnym dolarze, wycofaniu się przez FED z niskich stóp procentowych, poprawie na rynku pracy i świetnym stanie rynku nieruchomości. Z drugiej strony publikowane niedawno wskaźniki ekonomiczne okazały się dużym rozczarowaniem dla większości analityków. Skąd ta rozbieżność?


W ciągu ostatniego tygodnia poznaliśmy słabe odczyty sprzedaży detalicznej oraz zamówień na dobra trwałe. Mogą one odzwierciedlać słabą kondycję zarówno przedsiębiorców, jak i gospodarstw domowych. W środę Bloomberg opublikował wykres pokazujący niewyjaśnioną rozbieżność pomiędzy poprawą kondycji rynku pracy a wzrostem sprzedaży. Jest to niepokojące, gdyż konsumpcja gospodarstw domowych odpowiada za 70% amerykańskiego PKB.

Wielu ekonomistów uważa, że słabe wyniki w pierwszym kwartale tego roku odbiją się w najbliższych miesiącach. Kris Dawsey z Goldman Sachs wskazuje potencjalną przyczynę takiego scenariusza. Po słabym pierwszym kwartale konsumenci będą bardziej skłonni do wydawania oszczędności na proste przyjemności. Zdaniem Dawseya wzrost konsumpcji w drugim kwartale może całkowicie zanegować spadek w pierwszym.

Innym wyjaśnieniem osłabienia wydatków jest doświadczenie zdobyte przez Amerykanów na poprzednim kryzysie. Zamiast bezmyślnej konsumpcji konsumenci zaczęli odkładać nadmiar gotówki. Szczególnie tyczy się to pieniędzy zaoszczędzonych na spadku ceny ropy. Amerykanie zrozumieli, że hossa nie będzie trwała wiecznie i warto coś odłożyć na cięższe czasy.

Czyżby ekonomiści niepotrzebnie się niepokoili? Amerykanie po prostu stali się dojrzalszymi konsumentami?



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here