Naga Markets



Notowania kryptowalutAktualizacja sieci Ethereum była zapowiadana po raz pierwszy w 2017 roku. Ostatecznie pierwszą datę podziału sieci (z ang. hard fork) wyznaczono na 8 października. Kolejną na połowę stycznia, jednak z powodów bezpieczeństwa została przesunięta. W tym momencie rynek kryptowalut czeka na trzecie podejście do podziału i ulepszenia sieci, które ma mieć miejsce 28 lutego. Czy w przypadku Constantinopole sprawdzi się zasada do trzech razy sztuka?


Hard fork Ethereum i pięć najważniejszych zmian, które wprowadza Constantinopole

Constantinopole wprowadza pięć ważnych poprawek. Poniżej opisujemy je wszystkie:

  • EIP 145 – aktualizacja o charakterze technicznym, związana jest z bardziej wydajnym przetwarzaniem informacji przy inteligentnych kontraktach. Ogólnie nie wzbudza ona żadnych kontrowersji;
  • EIP 1052 – odpowiada za optymalizację realizacji kodu w przypadku rozbudowanych inteligentnych kontraktów, dzięki czemu sprawdzane są wyrywkowo tylko najważniejsze kody kontraktu, a nie całość. Usprawni pracę deweloperów nad inteligentnymi kontraktami;
  • EIP 1283 – również ma zastosowanie przy inteligentnych kontraktach, wprowadza bowiem zmodyfikowaną strukturę opłat GAS dla deweloperów. Ma doprowadzić do obniżenia opłat tam, gdzie nie miały miejsca realne operacje lub gdy wiązały się one z wykorzystania niewielkich zasobów. Dzięki temu obniżone zostaną koszty ponoszone przez deweloperów przy tworzeniu smart-contractów. W przyszłości planuje się wprowadzenie opłat dla użytkowników przechowujących swoje dane na blockchainie (rent fees);
  • 1014 – to zmiana opracowana przez samego Vitalika. Ma na celu poprawienie skalowalności Ethereum – czyli znaczne zwiększenie liczby transakcji przetwarzanych na sekundę (t/s) w oparciu o tzw. state channels oraz transakcje realizowane poza głównym blockchainem (offchain). Dzięki temu ma wzrosnąć przepustowość sieci oraz jej pojemność. Sam Buterin widzi w tym przyszłość projektu oraz całego rynku;
  • EIP 1234 – aktualizacja wywołująca największe kontrowersje, zmniejsza bowiem wynagrodzenie z tytułu wydobycia bloku z 3 do 2 ETH, ale jednocześnie opóźnia „bombę trudności wydobycia” o 12 miesięcy. Pierwotnie celem twórców projektu Ethereum było przejście z osiągania konsensusu w ramach PoW na PoS – na tzw. Casper. Autor  EIP 1234 – Afri Schoedon, nazwał go „najlepszą propozycją na ustabilizowanie emisji, przy jednoczesnym opóźnieniu bomby.” Przeciwnicy zmniejszenia wynagrodzenia za wydobycie bloku obawiają się, iż mniejsze zyski doprowadzą do centralizacji sektora miningu Ethereum, do czego przyczynić może się także coraz szersze zastosowanie w procesie kopania wyspecjalizowanych jednostek ASIC.

Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Zmiany a ekonomia

Obniżenie nagrody z 3 do 2 ETH będzie miało niebagatelny wpływ na ekonomiczną stronę projektu. W praktyce doprowadzi do tego, że górnicy przy obecnym sprzęcie i dotychczasowym zużyciu prądu będą uzyskiwać aż o 30%  mniej zysku. Już teraz – przy obecnych cenach ETH – kopanie tokenu jest nierzadko nieopłacalne. Sytuację może uratować tylko wzrost kursu. I chyba na to liczą inwestorzy, ponieważ w ostatnim czasie Ethereum odnotowało wzrost wartości.

Założenia kupujących mają podłożę w podstawowym prawie ekonomii – zasadzie popytu i podaży. Mniejsza nagroda za blok to niższa inflacja oraz podaż, co z kolei powinno doprowadzić do wzrostu ceny ETH.

Jeśli jednak wzrosty nie nastąpią, część górników zapewne odłączy swój sprzęt, co niestety doprowadzi do zmniejszenia mocy obliczeniowej sieci i jej stabilności.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here