Naga Markets



Dzisiaj w ramach analizy weekendowej jedna z ciekawszych ostatnio par walutowych, czyli GBP/USD.

Postanowiłem wcielić się w rolę adwokata diabła, czyli co moim zdaniem może świadczyć, że ostatnie spadki były tylko korektą, a nie zmianą trendu. Poniżej przedstawię pewne fakty, które mogą świadczyć, że korekta dobiegła lub lada moment dobiegnie końca.



Fakt 1 – Analiza układu dołków i szczytów pokazuje, że ostatni dołek został przebity nieznacznie, na tyle słabo, że ciężko uznać to za zakończenie trendu.

Fakt 2 – Cena zatrzymała się wewnątrz kanału wzrostowego. Byłoby to czwarte odbicie, które przypadałoby w dobrym miejscu (TL, kanał, SR, SD) i w dobrym czasie (po znaczącej korekcie).


Fakt 3 – Jedną z metod przydatną do oceny trwania trendu jest tzw. metoda overbalance. Polega to na tym, że w trendzie wzrostowym wyznaczamy największą dotychczasową korektę, a następnie do każdej kolejnej korekty przykładamy wartość tej największej. Jeżeli mamy do czynienia z wybiciem największej dotychczasowej korekty jest to oznaka przynajmniej osłabienia trendu, a może być zwiastunem jego zakończenia.
W naszym przypadku, gdy nałożymy prostokąt z największą dotychczasową korektą na obecną korektę, okaże się, że czas już na koniec spadków… lub koniec trendu. Aktualna korekta tylko nieznacznie przewyższa tą największą, w zasadzie na wykresie dziennym przebija ją tylko dolnymi cieniami świec.


Fakt 4 – Na wykresie 4-godzinnym widać najlepiej, że możemy mieć do czynienia z korektą prostą. Gdybyśmy chcieli być aptekarsko dokładni, to druga fala spadków zakończyłaby się na dole zaznaczonej strefy wsparcia.

Fakt 5 – Konfluencja wielu czynników. W miejscu, w którym jesteśmy nakłada się na siebie: wsparcie, strefa popytu, linia trendu, dolne ograniczenie kanału i mniej więcej tutaj powinna się zakończyć korekta prosta.

Czym są spowodowane spadki? Po długim czasie wzrostów (prawie 1400 pipsów) korekta jest czymś naturalnym, po prostu musiała nadejść. Wewnątrz kanału były już dwie podobne korekty. Tym razem korekta zaczęła się, gdy cena dotarła do linii spadkowej, która przez 4 ostatnie lata hamowała wszelkie zwyżki. Dodatkowo doszły w minionym tygodniu słabe odczyty makro z Wielkiej Brytanii. Jednak w dłuższej perspektywie mamy do czynienia z napływem, generalnie lepszych danych z brytyjskiej gospodarki. W nadchodzącym tygodniu czekają nas kolejne odczyty i to po nich należy spodziewać się reakcji – co dalej z Funtem. Pod względem technicznym o zakończeniu trendu wzrostowego będziemy mogli mówić dopiero, gdy zostanie przebita TL czyli cena opuści kanał, a później będzie musiała przebić wsparcie na poziomie ok. 1.575, dokładnie w tym miejscu wypada zasięg (1:1) formacji RGR, którą można aktualnie zaobserwować.



Bardziej dociekliwe osoby dopatrzą się jeszcze poziomów FIBO i kilku innych rzeczy, ale myślę, że taki obraz sytuacji w zupełności wystarcza. Ważne aby zbytnio nie komplikować tradingu, a czy to była tylko korekta czy głębsze spadki – czas pokaże.


Jeżeli masz jakieś pytania proszę napisz na adres e-mail: longtrader@o2.pl lub odwiedź mój dziennik na forum, gdzie znajdziesz pogłębione analizy, opisy moich wejść, a także będziesz mógł podyskutować na dowolny temat związany z tradingiem: Gra długoterminowa

Pozdrawiam Łukasz Nowacki.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here